Autor Wątek: Zachowania seksualne i terytorializm czyli dojrzewanie płciowe uszaka  (Przeczytany 85654 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shaya.

  • Zbanowani
  • *
  • Banned!
  • Wiadomości: 316
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 20, 2011, 18:16:41 pm »
Tak, okres dojrzewania.
Stefanka zaprasza! http://forum.kroliki.net/index.php?topic=12996.0 ~~ Łatwiej wyrzucić tysiące rubli z kieszeni, aniżeli jedno przywiązanie z serca.

Offline Collin31

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 21, 2011, 10:49:15 am »
moja Mila od miesiąca mi spać nie daje ... chodzę jak truposz :P
kopie w klatce przez 2 godziny non stop!   :/ oraz biega po mnie w nocy i mnie podgryza
sterylka nieunikniona w najbliższym czasie?

Offline Simran86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Kobieta
  • Zolinko Mamusia tęskni:(
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 21, 2011, 10:56:56 am »
Collin oj tak sterylka jak najbardziej wskazana. Z Fantą miałam podobnie i po sterylce uspokoił się mój Potwór :) Dobrego weterynarza masz u siebie w mieście więc to już duży plus :)

Offline Collin31

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 21, 2011, 11:02:06 am »
właśnie wiem :) czekam tylko na wypłatę mojego faceta :) i będziemy działać u dr Piaseckiego bo Mila jest niesamowita
mamy tylko problem z autem, bo tramwajem nie będę jej w zimno tachać ale może ktoś się poświęci ze znajomych :) więc myślę że tak za 2,3 tyg załatwimy sprawę choć się boję :(

Offline Simran86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Kobieta
  • Zolinko Mamusia tęskni:(
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 21, 2011, 11:12:53 am »
Collin możesz już teraz zadzwonić i umówić się na wizytę za 2 czy tam 3 tygodnie. Zabieg na pewno będzie w sobotę więc mam nadzieję, że jakiś znajomy się znajdzie :)
To, że się boisz to zrozumiałe. Ja też się bałam, chociaż wiedziałam, że jest w dobrych rękach Piaseckiego. Wspaniały lekarz i zna się na rzeczy :)

Offline Collin31

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 587
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 21, 2011, 11:21:30 am »
Dzięki za informację :) w takim razie w tym tygodniu się umówię :)

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 21, 2011, 11:56:38 am »
tak, ze wzgledow przede wszystkim zdrowotnych.

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 09, 2011, 12:59:45 pm »
hej

Mam pytanie odnośnie dziwnego zachowania mojej króliczki, może któraś z was miała podobne doświadczenia. Moja Basia ma około roku, od kilku dni obserwuje jak zbiera całe sianko które ma rozłożone na dywanie, napycha tym sobie pyszczek aż ledwo to dźwiga i tak biega po całym domu z tym siankiem, jakby je próbowała gdzies schowac, ale nigdzie go nie zostawia, lata tylko w te i z powrotem... Nie wiem czy dobrze główkuje ale zastanawiam się czy ona przypadkiem nie dojrzewa czy cos takiego... mam zamiar ją wysterylizować ale dopiero w styczniu, czy ona sobie ubzdurała że będzie miała małe czy coś w tym stylu? nie miała styczności nigdy z zadnym królikiem wiec to wykluczam, ale torche sie o nia martwie bo biega z tym sianem po domu jak oszalała dopuki jej czyms innym nie zajme, a jak ja zostawie od nowa robi to samo...

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6574
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbil Zulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 09, 2011, 13:05:30 pm »
wszystko wskazuje na to, że to ciąża urojona


Offline xxxastarothxxx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2223
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 09, 2011, 13:14:48 pm »
Dokładnie. Sterylizacja to dobry pomysł, bo po swojej księżniczce widziałam, że te noszenie sianka strasznie ją męczyło i widać było, że królik czuje się bardzo niekomfortowo. Powinno jej przejść w najbliższym czasie.


Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 11, 2011, 22:47:35 pm »
tak myślałam, nie wiem czy można ją sterylizować "w trakcie" jak ma rujke? widze jak ona sie strasznie meczy, biega wkółko jak wariatka, wokół nóg, po łozku po podłodze, jest strasznie pobudzona, zatrzyma sie na chwile odpocznie i od nowa, pozatym nie rzuca sie na jedzenie jak zwykle, znaczy je sobie ale jakos tak ogólnie ma w nosie jedzenie, tylko biega i biega. dodatkowo ma jeszcse drugiego królika w mieszkaniu (jest wysterylizowany) i na razie nie rozrabia w domu tylko w klatce, ale mysle ze to jeszcze wszytsko spotęgowało i troche się o nią martwie... chciałabym jak najszybciej zabrac ja na zabieg żeby się przestała tak meczyc:(

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 11, 2011, 22:53:19 pm »
W trakcie nie, bo narządy rodne w tym czasie są bardzo mocno ukrwione. Musisz poczekać aż się wszystko uspokoi i wtedy wysterylizować.

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 12, 2011, 23:09:29 pm »
dziekuje za odpowiedz, dzisiaj dzwoniłam do weterynarz i mwóiła to samo, że musi przejsc ze musi sie wyciszyc i tak dalej. Ale ja juz zaczynam wariowac nie wiem co z nia zrobic, dzisiaj zaczeła sobie wyrywac futro, teraz staram sie ja pilnowac ale sie wyrywa i robi to dalej, musze chodzic tez do pracy i nie moge z nia byc non stop, nie wiem jak na to reagowac...;( boje sie ze zrobi sobie krzywde;((((

Offline Madzia7

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4020
  • Płeć: Kobieta
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #73 dnia: Grudzień 12, 2011, 23:11:27 pm »
dawaj jej ręczniki papierowe i papier (szare najlepiej) niech z tego gniazdo sobie robi

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #74 dnia: Grudzień 13, 2011, 15:59:51 pm »
wiecie co dałam jej duzo reczników papierowych siana wszytsko ma, w klatce siedzi spokojnie troche podjada, ale nie wiele, jak tylko ja wypuszcze zaczyna szalec, wyrywa sobie dalej futerko i znowi to wszytsko do mnie na łózko pod koc i poduszke, nie wiem czy dac jej to budować czy nie? i tak potem musze ja zabrac do klatki jak jestem w pracy;/ ile moze potrwac taka ciąża urojona u królików? dzisiaj zuwazyłam że miała futro i trawe w puszczku zaczeła to po jakims czasie jesc, łacznie z futerkiem, to juz mnie bardzo niepokoi, zabrałam jej to podstawilam warzywka ale sredni ma na razie apetyt... lekarz kazała przeczekac ruje i dopiero wtedy przywieźć na zabieg, z tym ze widze jak ona sie meczy i przez to mecze sie i martwie ja;/

Offline xxxastarothxxx

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2223
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 13, 2011, 17:29:57 pm »
Najlepiej zostawić gniazdo, bo mała będzie robiła cały czas je na nowo. U mnie tak było. Trwało to jakoś 4-5 dni zazwyczaj. Potem był spokój.


Offline Eni

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2918
  • Płeć: Kobieta
  • moje posty są prywatnymi opiniam, NIE jestem z SPK
  • Lokalizacja: Głogów/Bardo
  • Moje króliki: Bizu
  • Pozostałe zwierzaki: Kajtek, Stella, Benio
  • Za TM: Amie [10.06.2013] Agneau [13.06.2014], Jasiu [13.02.2017]
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #76 dnia: Grudzień 13, 2011, 19:05:35 pm »
Nie ma co panikować. Wiele zwierząt ma ciąże urojone - naprawdę nic jej nie będzie, krzywdy sobie nie zrobi. Zostaw ją w spokoju, tak jak piszą dziewczyny, daj jej materiały na ew. gniazdo i poczekaj, aż jej przejdzie. A potem sterylka. Może i to dziwnie dla nas wygląda, ale królik robiłby tak samo oczekując na młode - potraktuj to jako ekscytację przyszłej mamy (wybieranie ciuszków, składanie łóżeczka, zachcianki) :DD i po prostu spokojnie przyjmuj jej szaleństwa.
Wsadź wrażliwego na przeciągi króliczka w koszyk na rowerze, prowadzaj z natury panikującego królika na automatycznej smyczy, wyprowadzaj zwierzaka niczym psa do lasu czy na trawnik w mieście i... dziw się, że królik choruje...

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: dziwne zachowanie króliczki - dojrzewanie
« Odpowiedź #77 dnia: Grudzień 13, 2011, 19:36:48 pm »
Wiem że macie racje, po prostu pierwszy raz sie z czyms takim spotykam i mimo że o tym czytałam to jednak na żywo wygląda to troche strasznie, na razie spokojnie patrze jak wyrywa sobie znowu futerko dałam jej papier i siano i zaciskam zęby żeby jej tego nie wyrwac z pyszczka. Wybieranie ciuszków łózeczka i zachcianki do mnie przemówiły, króliczki muszą mieć też swoje zachowania;) mam tylko nadzieje ze jej przejdzie zanim sobie całe futerko wyskubie a dzieci i tak nie będzie..
Zwariowane zwierzaki;)

Offline kasika-k

  • Moderator forum
  • ***
  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Chrup, Ruda, Okej, Malina, Mimiusz <3
  • Za TM: Kubuś (świnka), Chaber (psiak), Myszka (kotka)
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #78 dnia: Grudzień 18, 2011, 00:19:31 am »
podczepiam się pod temat..
mam pytanie, wiem że króliczek nie powinno się poddawać strerylizacji poczas rujki ale jesli to jest ruja permanentna? u nas trwa to juz około miesiąca... Baśka ma rok i na początku zaczeło się właśnie od chrumkania i bzyczenia, potem dostawała szału i latała wokół nóg, w dalszej kolejności straciła apetyt biegała jak szalona po kilka godzin bez zadnej przerwy, zeby tego było mało miała przy tym ciąże urojoną, przeżylam zbieranie siana, kocy chustek i rwanie futra oraz budowanie z tego gniazda na moim łózku...  w końcu myślałam że przeszło, zadzwoniłam do lekarki umówiłam sie na zabieg i czekam, ale widze ze nie wszytsko wróciło do normy, owszem nie buduje gniazda, odzyskała apetyt, ale jest z jednej strony zbyt potulna (nigdy nie dawała sie brac na rece teraz moge z nia robic co chce) po zatym dalej ma napady biegania jak szalona, jakby tego było mało doszło moje łózko... w sensie sikanie na nie i to wkółko, nie mam juz do tego siły, jak wskoczy od razu ja zdejmuje, ona tylko zatacza koło i dalej wskakuje, ja ja zdejme, i z powrotem... taka "zabawa" moze trwać godzinami, na łózku jej nie moge zostawić bo zleje sie wszedzie i ile razy tylko może... nie pomaga nic, kompletnie nic

ja ja kocham i chce dla niej jak najlepiej ale nie mam juz siły, naprawde... chce mi sie płakac jak na nia patrze, widze jak ja to meczy, ale ja jestem również tym juz zmeczona, dodatkowo juz na poczatku musiałam odseparowac całkowicie drugiego króliczka bo mu zyc nie dawała i teraz biegam miedzy jednym a drugim od rana do nocy
nie chce przekładac tego zabiegu bo co mi to da? nie przeszło jej od takiego czasu, tyle czekałam
nie wiem czy któraś z was miała podobne przejscia i poddała króliczka zabiegowi podczas trwania rui?

Offline Tuberoza

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 516
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bieganie koło mnie i "chrumkanie","bzyczenie"
« Odpowiedź #79 dnia: Grudzień 18, 2011, 00:44:51 am »
Jeśli pozostało chrumkanie,bzyczenie i sikanie,gdzie popadnie,to chyba czas na sterylkę,bo takie zachowanie będzie trwało w nieskończoność.A ile jeszcze masz czekać na zabieg?I po co przekładać?