Autor Wątek: Opieka nad ciężarną samicą i maluchami  (Przeczytany 108613 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 09, 2011, 19:52:08 pm »
No Kasiu, nie przepraszaj, bo nie masz za co.

Przytulam cię wirtualnie


mkoten

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 09, 2011, 20:47:55 pm »
la_nouvelle_vie
Napisz koniecznie jak 2 maluchy i mama się mają.. Jak sobie radzisz w tej trudnej sytuacji??

Pamiętaj, ze my tu wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki i jesteśmy z Tobą cokolwiek będzie się działo..

kasiagio

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 09, 2011, 22:04:24 pm »
Bardzo mi przykro :(  

Taka jest natura , możliwe że stres spowodował ,że ona nie czuje się na siłach ich wykarmić i wychowac i możliwe ze nie ma w ogóle pokarmu :(

Zrobiłaś co mogłaś   :przytul

Offline serducho

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 09, 2011, 22:20:00 pm »
tak jak dziewczyny pisza - co bylo w twojej mocy to zrobilas...
najprawdopodobniej dla mamuski wielkim stresem byla przeprowadzka itd, wszystko jej sie pomieszalo i tak sie porobilo :( trzymaj sie mocno!!!

sikoreczka79

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 09, 2011, 22:26:03 pm »
Trzymaj się kochana  :przytul: nie Twoja wina  :przytul: Utulaj Czarnecką.
Dla Maluszków  :swieca:

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 10, 2011, 00:19:52 am »
Czarnecka poprostu instynku tu nie czuje :( Kasia nie pobwiniaj się - tak czasem brutalnie rządzi sie przyroda...

Offline Anuszko1987

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 10, 2011, 00:40:32 am »
Przykro mi z powodu maluchów :( Trzymaj się jakoś i zaopiekuj się Czarnecką, porozpieszczaj ją trochę na pewno też nie jest w najlepszej formie...
Moje małe zoo :)

Offline la_nouvelle_vie

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 311
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 10, 2011, 00:48:21 am »
Ostatnie maleństwo odeszło jakąś godzinę temu. Mam nadzieję, że teraz już zawsze będziecie najedzone, skarby... [ * ]

Czarnecka jak gdyby nigdy nic biega i szamie. Postanowiłam, że klatkę będzie miała otwartą cały czas, bo nie wyrządza szkód w pokoju, a wiadomo, że fajniej pobiegać niż siedzieć w klatce.

Chcę podziękować Wam wszystkim za to, że mnie wspieraliście, dawaliście mi rady i trzymaliście kciuki. Gdyby nie Wy i nie wsparcie ze strony mojej matki to pewnie oszalałabym już pierwszego dnia.
Dziękuję Wam wszystkim!

Jutro, a raczej dziś... wyślę PW do osób, które wsparły mnie finansowo.

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 10, 2011, 01:04:14 am »
Kasia bardzo, bardzo nam przykro  placzek

Maluszki  :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca:

nuka

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 10, 2011, 10:09:31 am »
Dla Ciebie Kasiu  :roza:  :przytul

Dla malców  :swieca:

Dla matki natury pochwała za selekcję naturalną

sonia

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 10, 2011, 13:33:06 pm »
Malenkie aniolki nie doczekaly prezentu  placzek ale przyda sie dla nastepnych :heart
Niech kicaja szczesliwie za TM :swieca:
Caluje mamusie Czarnecka i ciedie tez Kasienko :onajego
Zagrodka wraz z wygrana klatka juz pedzi do ciebie :)

kasiagio

  • Gość
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 10, 2011, 13:44:44 pm »
Dla maluszków  :swieca:

Tulę cię mocno  :przytul

Offline dori

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4756
Odp: Czarnecka i dzieciaki - prosimy o kciuki!
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 10, 2011, 15:55:05 pm »
 :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca: :swieca:

Offline madzia85

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2523
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Azyl Dla Królików w Toruniu
Odp: Brak instynktu macierzyńskiego u samicy - opieka nad maluchami.
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 15, 2011, 22:04:50 pm »
O nie.... :((( Właśnie zajrzałam na ten temat bo chciałam dodać do ogłoszenia adopcyjnego, że Czarnecka urodziła maluszki a tu taka wiadomość....

la_nouvelle_vie trzymaj się, zrobiłaś naprawdę wszystko co można było zrobić - tak jak dziewczyny napisały, na takie sytuacje nie mamy wpływu :( Tak samo było u naszych interwencyjnych samiczek, maluchy Ester i Kappy (lub Joty) też nie przeżyły, bo złożyło się na to wiele przyczyn, niezależnych od nas...

Dla całej ósemki - :swieca:

A dla Ciebie -  :przytul: Byłaś i jesteś naprawdę dzielna  :przytul:

Offline misia01

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2310
  • Płeć: Kobieta
  • Król siedzenia na kurkę ;D
    • Namaluję obrazy
  • Lokalizacja: Minsk Maz.
  • Moje króliki: Misia
  • Pozostałe zwierzaki: koty,psy,konie
  • Za TM: Jupii,Criss
Odp: Brak instynktu macierzyńskiego u samicy - opieka nad maluchami.
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 15, 2011, 23:02:29 pm »
biedne maleństwa  :swieca: :swieca: :swieca: teraz będą zawsze razem  :przytul
Suwaczek z babyboom.pl" border="0


http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11774.msg328867#msg328867
suszone królicze przysmaki

POLUB MNIE NA FACEBOOK

Offline PFK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Kobieta
Stało się...małe króliczki,niespodziewanie.
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 31, 2011, 16:41:58 pm »
Na początek chciałabym Was prosić o wyrozumiałość...
mam jednego wykastrowanego samczyka,do niego dokupilam jakies 2 lata temu samiczkę.Wszystko bylo w porzadku,jednak po czasie przygarnelam kolejna samiczke od kolegi,bo nie bardzo sie nia zajmowal.Bylam jeszcze wtedy dosc nie doswiadczona,a wiec pojechalam do psiego weta,aby ja obejrzal,stwierdzil,ze to samiczka.Miala wtedy jakies 10 tygodni.Przez rok wszystkie trzy kroliczki byly razem,stado.Po jakims czasie jedna samiczka zaczela strasznie atakowac samca,jednak druga byla z nim nadal w dobrych stosunkach.Jedna samiczka zaczela ujezdzac ta starsza...pomyslalam,dojrzewanie.Czas na sterylke.Do tego druga rowniez zaczela atakowac samca,a wiec samiec zostal oddzielony na jakis czas.Zaczelam zbierac na strylke...krolice raz na jakis czas sie ujezdzaly,normalnie byly w przyjaznych stosunkach,nie dzialo sie nic powaznego,a wiec je zostawilam.
Wracajac pewnego dnia do domu,zobaczylam strasznie duzo futra w kuwecie klatki...pomyslalam,az tak sie pogryzly,musze je szybko rozdzielic.Rzekomą samiczkę przenioslam do innej klatki,przyblizajac sie do niej,zobaczylam,ze futro sie rusza - myśl,małe.Szybko dolałam jej wody,przykryłam tez jedna czesc klatki,gdzie byly male.Bylam w glebokim szoku...szybko dalam jej warzyw,troche poczytalam o tym wszytkim,dalam ziol,pokrzywy.
Od tego czasu minelo juz w sumie 15 dni.Male sie dobrze rozwijaja,procz tego..ze jeden nadal nie otworzyl oczu :(
boje sie.Mozliwe aby jeden mial az takie ,,opoznienie''?
w sumie sa 4 male.Troche sie boje waszej reakcji,bo wiem,ze nie popieracie rozmnażania,ale wierzcie mi,nie zrobiłam tego celowo... :(

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Stało się...małe króliczki,niespodziewanie.
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 31, 2011, 17:01:00 pm »
PFK, byłas u weta? Może mały ma problemy, sklejone oczy ropą?

Poznań
lek. wet. Oliwia Chosia
lek. wet. Hanna Lisiecka
lek. wet. Katarzyna Marciniak
lek. wet. Magdalena Rembowska

Maluchy trzeba zbadac koniecznie. Przez tak długi czas nie było widać, że uszak ma coś pod ogonem? Cos znaczy "klejnoty"?

Offline PFK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Kobieta
Odp: Stało się...małe króliczki,niespodziewanie.
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 31, 2011, 18:00:46 pm »
Krolik jest tam strasznie ,,futrzasty'' naprawdę nic nie widziałam.
Nie,sklejone ropą nie są.Od tak - nadal zrośnięte,mimo,ze powinien je otworzyc 5 dni temu.
btw,królicza mama nie odrzuci młodych,gdy je zabiore w obce,przepełnione innymi zapachami miejsce? boje się. :(

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Stało się...małe króliczki,niespodziewanie.
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 31, 2011, 18:01:43 pm »
Reszta uszaków ma otwarte?

PFK, ja bym nie zwlekała. Może uszak ma wadę, oczka moga być zlepione i będzie potrzebna pomoc weta.

Offline PFK

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Kobieta
Odp: Stało się...małe króliczki,niespodziewanie.
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 31, 2011, 18:03:58 pm »
Tak.
Jednak dzis nie dam rady,jest stanowczo za zimno,a ja nie mam transportu...będę musiala wybrać się jutro
boje sie o malucha :(