Autor Wątek: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I  (Przeczytany 151843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nuka

  • Gość
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #260 dnia: Luty 18, 2011, 15:55:19 pm »
Oluś, link dobry? Otwiera się strona główna forum Uwagi i tyle

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #261 dnia: Luty 18, 2011, 15:57:30 pm »
teraz powinno być ok, myślę, że warto rozwinąć tam ten wątek, poruszyć kwestię królików, gdzie je znajdujemy etc.



nuka

  • Gość
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #262 dnia: Luty 18, 2011, 16:06:21 pm »
Teraz działa :)
no to do dzieła, rejestrujmy sie na forum uwagi i do dzieła

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #263 dnia: Luty 19, 2011, 10:36:55 am »
media mają monitorować sprawę króliczki i mam nadzieję, że tak będzie. mam nadzieję że zbliżający się tydz. przyniesie coś nowego,
w jednej z gazet ukaże się reportaż o małej z piwnicy, królikach i SPK. będziemy też dalej uderzać do mediów.

póki co, dzisiaj do nowego domu zawiozę Kaszkaja i jednego z maluchów Rosy :)
próbujemy też umieść w DT 7 królików ze schroniska.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2011, 11:14:33 am wysłana przez Ola_19 »



kasiagio

  • Gość
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #264 dnia: Luty 19, 2011, 11:09:27 am »
Dziewczyny brak słów , tylko jedno................ DZIĘKUJĘ !!   :bukiet

Offline herbata

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2462
  • Płeć: Kobieta
  • Za TM: Lupcio-22.05.2011 r. Filuś-10.07.2014 r. Nika-4.09.2014 r.
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #265 dnia: Luty 19, 2011, 15:53:24 pm »
Naprawdę dobry i program i artykuł - gratuluję, że się udało :brawo:
Lupcio - mój pontonik
Filuś - uszaty przyjaciel
Nika - pasiasty stwór 
                          

Offline Zara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Astrid
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Grapa, koty Grzmot i Batman
  • Za TM: Królik Luis, królik Duszek, pies Arpa, koń Avanti
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #266 dnia: Luty 19, 2011, 20:57:12 pm »
W najlepszym wypadku ten potwór dostanie ile? 2 lata chyba, bo dokładnie nie pamiętam. Może to okrutne co powiem, ale jak by taki konał na ulicy to bym splunęła i poszła dalej. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że życie niektórych ludzi jest tyle warte co bród za obgryzanym panokciem a nawet mniej. W takich sytuacjach, jak ta, nie ma dla mnie mowy o prawach człowieka, humanitarnym traktowaniu czy podobnych bzdurach. Człowiek, który w taki sposób traktuje inne stworzenie (a zwłaszcza zwierzę, które postępuje wg instynktu a nie ludzkiego pojmowania dobra i zła) pozbywa się całej swej przyrodzonej godnosci i człowiekem już nie jest tylko potworem. Nic tylko na kole takiego połamać ...
A najgorsze jest to, że w tym chorym świecie, a zwłaszcza w tym kraju, życie zwierzęcia jest nic nie warte :( W ogóle panuje podejście (którego osobiście nie rozumiem), że człowiek jest ważniejszy niż zwierzę. A niby dlaczego? Bo się umie nad nim znęcać i zabijać bez powodu? Tylko, że ludzie nie rozumieją, że dzisiaj zwierzę a jutro bezbronne niemowlę.

Offline Anna39

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 427
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #267 dnia: Luty 19, 2011, 21:18:04 pm »
Dopiero dzisiaj trafiłam na ten wątek. Jestem w szoku. Ja, stara baba dawno tak się nie spłakałam. Z tego żalu wycałowałam i wygłaskałam oba moje uchole. Boże, takie małe futerko a tyle się nacierpiało  :placze Chcę wyrazić wielką wdzięczność i podziw dla wszystkich zaangażowanych w tę sprawę. Pocieszające jest, że wśród tylu zobojętniałych ludzi są jeszcze wśród nas tacy jak Wy o tak WIELKIM SERCU  :heart

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #268 dnia: Luty 20, 2011, 21:35:33 pm »
otrzymałam awizo z toruńskiej prokuratury, jurto okaże się czy już odmówili wszczęcia postępowania w zw. z brakiem danych uzasadniających popełnienie przestępstwa( tak, aby potem nie zaniżać statystyk umorzeniem z powodu niewykrycia sprawcy, ponieważ jak wiemy w sprawach o znęcanie się nad zwierzętami najlepiej podać sprawcę z imienia i nazwiska w dniu wniesienia zawiadomienia),
tymczasem czas napisać do kolejnej gazety :]



Offline Zara

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 541
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Astrid
  • Pozostałe zwierzaki: Pies Grapa, koty Grzmot i Batman
  • Za TM: Królik Luis, królik Duszek, pies Arpa, koń Avanti
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #269 dnia: Luty 20, 2011, 23:04:47 pm »
A może skorzystać z art. 55 KPK?

Offline milka37

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 1734
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Moje króliki: Mercedes, Andrzej Złysyn, Maja Mi
  • Za TM: Pati, Puszek Okruszek, Merida Tumorka, Jogobella
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #270 dnia: Luty 21, 2011, 12:31:43 pm »
Olu, a ja mam pytanie z innej beczki :P Kaszkaj jest już w DS? :)
"To, ze zwierze jest duze, nie oznacza, ze nie potrzebuje czulosci.
Jakkolwiek duzy Tygrys sie wydaje, potrzebuje tyle czulosci, ile Malenstwo"

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #271 dnia: Luty 21, 2011, 21:38:36 pm »
dzisiaj odebrałam awizo- zawiadomienie o odmowie wszczęcia dochodzenia.
jak osoba pokrzywdzona( w tym przypadku npdst. Art. 39 ust. 1 Ustawy o Ochronie Praw zwierząt występuję jako pokrzywdzona) powinnam otrzymać postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia wraz z jego uzasadnieniem. niestety prokuratora popełniła błąd. duży błąd i zapomniała o tym, że jestem pokrzywdzoną, tym samym odbierając mi prawa pokrzywdzonego, o których w dniu złożenia zawiadomienia zostałam pouczona:]

miałam napisać w tej sprawie pismo, ale pojawiłam się osobiście w prokuraturze i po ciężkiej walce uzyskałam odpis postanowienia( niestety nie w sposób w jaki powinnam, ale to już nie mój problem:]). dobrze, że pokwitowałam odbiór, ponieważ prokurator nadal uważa, że nie jestem pokrzywdzoną. bez komentarza. nie chcę nawet mówić o tym jak bardzo poruszyła mnie ta sytuacja:]

już wypowiedź rzecznika prasowego komendy policji, która zamieszczona została w artykule w gazecie pomorskiej świadczyła o tym, że sprawa z góry skazana jest na określone rozstrzygnięcie- w takich sprawach sprawcę należy podać policji na tacy, a jeśli jest inaczej, policja odmawia wszczęcia dochodzenia, ponieważ tylko w ten sposób chroni statystyki. gdyby dochodzenie zostało wszczęte, a następnie umorzone wskutek niewykrycia sprawcy( to oczywiste, że nikt nie zrobiłby wszystkiego, aby go ustalić), wówczas uderzyłoby to już w policyjne statystki. jeśli odmówiono wszczęcia- sprawy nie ma. nie ma problemu.

policja nie podjęła w tej sprawie żadnych czynności procesowych. aby odmówić wszczęcia dochodzenia npdst. Art. 17 pkt.2 kpk( brak znamion uzasadniających czyn zabroniony), należałoby podjąć czynności ustalające okoliczności podrzucenia królika do piwnicy czy chociażby tego, w jaki sposób powstało uszkodzenie rdzenia kręgowego- tylko wtedy można by powiedzieć, że czyn faktycznie nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego.
niestety stopień ignorancji i braku profesjonalizmu jest w tej sprawie rażący i brakuje mi słów:] zaczynając od tego, że zostałam pozbawiona praw pokrzywdzonej, kończąc na uzasadnieniu odmowy. nie mogę się powstrzymać i wszyscy będziecie mogli się z nim zapoznać. pominę stylistykę, całkowity brak umiejętności posługiwania się językiem polskim…czytając to postanowienie miałam wrażenie, że ktoś wbija nóż w plecy naszemu językowi ojczystemu…wstyd. tylko tak można to określić. sama treść jest nielogiczna, zawiera same sprzeczności i pisząc zażalenie, można podważyć każde zdanie, oczywiście o ile uda się zrozumieć jego treść.
w uzasadnieniu mowa jest np. o tym, że królik zgodnie ze swoją naturą próbował kopać norę w betonie, stąd obrażenia łap, ale co ważne, czynił to W AKCIE DESPERACJI- to akurat wskazuje na to w jakim stanie był królik, skoro musiał kopać norę w betonie:]
są też inne kwiatki w stylu trucizny nie umieszczono tam celowo- faktycznie ona miała tam być, o czym świadczą chociażby tabliczki ostrzegające przed trucizną- to królik został tam świadomie umieszczony.
dowiedziałam się też, że koty to zwierzęta łowne( co wyśmiał doktor Krawczyk, ponieważ koty nie są co do zasady zwierzętami łownymi i w uzasadnieniu mieli chyba na myśli np. sarny), chociaż doprawdy nie wiem jaki to niezwykły związek z przypadkiem królika mają koty łowne:]
uzasadnienie potwierdziło też, że istnieje zakaz trzymania zwierząt w korytarzy piwniczny, oh, więc osoba, która zamknęła królika w piwnicy złamała zakaz :P
to kilka kwiatków, resztę oceńcie sami. to dzieło sztuki i szczyt wszystkiego.

w większości przypadków ta sprawa skończyłaby się na zawiadomienie o odmowie wszczęcia dochodzenia. nie tym razem. odmowa praw przysługujących pokrzywdzonemu to niestety  większy problem, skoro w ostatnim czasie do prokuratur rejonowych zostało wysłane pismo, w którym pytano m.in. o tego typu sytuacje.
przykro mi, w tym przypadku nikt nie pozbawi mnie/ nas tego prawa. w terminie 7 dni prokurator otrzyma zażalenie. mam nadzieję, że w ciągu kilku godzin od godz. 14/14:30 prokurator zdobył już tą bezcenną wiedzę, że jako pokrzywdzonemu przysługuje mi prawo wniesienia zażalenia, chociaż ups przecież w jego oczach nadal nie mam statusu pokrzywdzonego:] tak czy inaczej tonem pełnym lekceważenie usłyszałam, że mogę wnosić zażalenie…ale znamion czynu zabronionego w tym przypadku brak, koniec kropka:]

ugryzę się w język zanim powiem więcej. czas nauczyć niektórych czym jest przestrzeganie prawa. kpina.



Offline Romankia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #272 dnia: Luty 21, 2011, 21:53:28 pm »
Kurczę  :bejzbol (choć inne słowa nasuwają się na usta...)

Jeśli tak u podstaw wygląda ochrona najbiedniejszych, słabych i niemocnych, by się bronić... to właściwie nie dziwi rosnąca obojętność i samosądy  :2guns:


opadają ręce i wręcz ryczeć się chce ze złości :buu
Wirtualna opieka: UNKAS + Tim Fionson

TUBYLCY:-) :
Aprilka - od 29.V.10;  Kubuś Puchatek - od 11.X.10;  Świniaczek SONIQE od XI.2011
... + 30 bezimiennych patyczaków :-)

ZA TYMI NAM TĘSKNO…:
Murzynek (III.02-09.X.06), Łatusia (12.X.06-15.V.10), Gonzo (13.X.10-01.XI.11), Tosia (22.XII.10-02.XI.11)... i za wszystkimi, które były przed nimi :-(

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #273 dnia: Luty 21, 2011, 22:03:39 pm »
https://picasaweb.google.com/melankolija20/20110220#5576250033354142258

zapraszam do lektury
to jest całe uzasadnienie



mam jeszcze jedną ciekawą informację,
zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało złożone w dniu 10.02.
odmowa wszczęcia jest z datą 11.02. :]
17.02. rzecznik wypowiadał się dla gazety pomorskiej, cóż, czyżby wówczas nie wiedział, że decyzja już dawno zapadła?



Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #274 dnia: Luty 21, 2011, 22:05:44 pm »
W tym wypadku mozemy sie cieszyc, ze sprawa zajmuja sie profesjonalistki :bukiet:
Ja bym nie miala pojecia co zrobic jakbym dostala takie pisemko. Pewnie ze spuszczona glowa wrocilabym do domu :(

Trzymam kciuki i wierze, ze ci ludzie z prokuratury jeszcze sie mocno zdziwia.


'w zwiazku z swa natura do kopania'   polonista nie jestem, ale slepne jak cos takiego czytam


Nie, osoby trzecie w ogole nie mialy wplywu na smierc krolika. Osoby trzecie nie zniosly go tam, bo krolik sam sie schronil w piwnicy... I rowniez osoby trzecie nie mogly go stamtad zabrac wiedzac, ze siedzi tam wsrod rozsypanej trutki...

Widac, ze ktos sie bardzo umeczyl piszac to oswiadczenie...
« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2011, 22:09:54 pm wysłana przez Tocha »

Offline Ola_19

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2818
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • Zostań dawcą szpiku
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #275 dnia: Luty 21, 2011, 22:09:28 pm »
powiem Wam szczerze, że po całym dzisiejszym dniu i rozmowach z wieloma fajnymi ludźmi, w tym jednym z dziennikarzy, jestem po prostu rozbawiona tym wszystkim...taką głupotą, prymitywizmem, ignorancją:]
gdyby ironia mogłaby zabić, to już by mnie tutaj nie było, dokonałabym nią zamachu na własne życie:]

szkoda tylko, że tak to wygląda i ludzie stają twarzą w twarz z takim wymiarem sprawiedliwości. przerażające.

w każdym razie będzie ciekawie. trochę się jeszcze pobawimy.



Offline herbata

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2462
  • Płeć: Kobieta
  • Za TM: Lupcio-22.05.2011 r. Filuś-10.07.2014 r. Nika-4.09.2014 r.
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #276 dnia: Luty 21, 2011, 22:19:15 pm »
życzę wytrwałości - to jest WIELKIE co robicie Dziewczyny :bukiet
Lupcio - mój pontonik
Filuś - uszaty przyjaciel
Nika - pasiasty stwór 
                          

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #277 dnia: Luty 21, 2011, 22:19:34 pm »
powiem Wam szczerze, że po całym dzisiejszym dniu i rozmowach z wieloma fajnymi ludźmi, w tym jednym z dziennikarzy, jestem po prostu rozbawiona tym wszystkim...taką głupotą, prymitywizmem, ignorancją:]
Wlasnie tak pomyslalam, ze jako osoba majaca pojecie o tym, musisz miec niezy 'ubaw'.
Naprawde kompetencje tych osob swiadcza o tym, ze prace chyba dostali kiedys dawno po znajomosci i nie maja pojecia co robia. Mysla, ze jak sprawa dotych kroliczka i zajmuje sie nia mloda dziewczyna, to mozna tak to olac i sie wykpic. Mocno sie zdziwia... Olu naprawde jestem pelna podziwu :)

Mel

  • Gość
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #278 dnia: Luty 21, 2011, 22:20:32 pm »
Straszne...
Argumenty Prokuratury całkowicie bezzasadne, i nietrafione.
Kompletnie żadnego uzasadnienia, maskara.
Dziewczyny, podziwiam Was za cierpliwość.

To przerażające, jak wygląda nasz wymiar sprawiedliwości...
Królik przeżył takie męczarnie, a oni... brak mi słów, nie będę się rozwlekać.

Offline Romankia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nasze króliki, Toruń i Bydgoszcz, cześć I
« Odpowiedź #279 dnia: Luty 21, 2011, 22:24:24 pm »
Wygląda na to, że cóż - nikt nie zauważył w pustym piwnicznym korytarzu, że zwiał mu królik, być może jeszcze krew nie będzie jego - może celowo okaleczył "właściciela", który musiał przed agresywnym uszatkiem uciekać i zamykać dla bezpieczeństwa drzwi na klucz !

Byłam już niestety świadkiem działań policji, w sprawach, gdzie z braku jednoznacznych w świetle polskiego prawa dowodów, uznawano - niestety nagminnie i niestety w sprawach desperacko walczących o swoje prawa ludzi - CZYN NIE NOSZĄCY ZNAMION PRZESTĘPSTWA, LUB O "MAŁEJ SZKODLIWOŚCI SPOŁECZNEJ"...


W takich sprawach wstyd mi za POLAKÓW tych, którzy reprezentują społeczeństwo i mają możliwość współtworzenia prawa... i nic nie robią...
Wirtualna opieka: UNKAS + Tim Fionson

TUBYLCY:-) :
Aprilka - od 29.V.10;  Kubuś Puchatek - od 11.X.10;  Świniaczek SONIQE od XI.2011
... + 30 bezimiennych patyczaków :-)

ZA TYMI NAM TĘSKNO…:
Murzynek (III.02-09.X.06), Łatusia (12.X.06-15.V.10), Gonzo (13.X.10-01.XI.11), Tosia (22.XII.10-02.XI.11)... i za wszystkimi, które były przed nimi :-(