Autor Wątek: Przymusowa przeprowadzka  (Przeczytany 2804 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline anikus116

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
Przymusowa przeprowadzka
« dnia: Grudzień 25, 2010, 13:45:20 pm »
Witam,
szukałam podobnego wątku znalazłam tylko o podróży co zabrać ze sobą żeby króliczek czuł się dobrze, ale może zacznę od początku. Fifi ma prawie 2 latka. Biega cały czas po mieszkaniu do klatki wkicuje tylko żeby zjeść coś. Niedługo moja mama planuje remont łazienki. Będzie kłucie kafelek, wiercenie i generalnie wielki bałagan. Musze Fifiego zabrać do siebie do akademika na ten czas bo w domu by oszalał od tego hałasu. Problem jest z jego przewozem. Podróż niby krótka- 1godzina, ale Fifi nienawidzi podróżować. Jak go zabieram do weta oddalonego o kilometr to mało biedny zawału nie dostaje. Sika mi do transportera, cały się trzęsie i generalnie widać przerażenie w jego oczach. Sama już nie wiem kto bardziej przeżywa tą podróż ja czy on. Myślałam już nawet nad tym żeby mu coś podać na uspokojenie na czas tej podróży iśc do weta pogadać. Sama nie wiem... pomóżcie i dodajcie otuchy bo jestem tym przerażona. Pozdrawiam i dziękuję z góry za rady... :*

edit:

Poprawiłam literówkę w temacie :) Mysza
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2010, 14:25:15 pm wysłana przez mysza »

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6041
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przymusowa przeprowadzka
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 25, 2010, 14:26:54 pm »
Krople Bacha Rescue bedą dobre :) Uspokajają uszaka podczas przewożenia np. do weta czy własnie do nowego domu na chwilę :)