Autor Wątek: Wózek inwalidzki dla królika.  (Przeczytany 6694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6040
  • Płeć: Kobieta
Wózek inwalidzki dla królika.
« dnia: Lipiec 03, 2010, 14:26:10 pm »
Znalazłam stronę w języku angielskim o wózku inawlidzkim dla królika:

http://www.jollyrogersranch.com/scooter.html

:)

Ewus

  • Gość
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2010, 17:47:26 pm »
Ja to widziałam takie wózki dla psów, ale dla królików pierwszy raz widzę. Biedne zwierzątka :(

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9527
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2010, 22:20:06 pm »
Nie byłam nigdy w sytuacji wyboru - wózek albo śmierć, więc na razie, z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że przy moim trybie życia i pracy nie wyobrażam sobie mieć zwierzęcia na wózku. Być może mam małą wyobraźnię albo małą wiedzę na temat możliwości wózków dla zwierząt, ale zastanawia mnie, czy są wózki, które uniemożliwiają zwierzęciu przewrócenie się? Ciężko byłoby mi znieść myśl, że mój zwierzak leży w jakiejś pozycji niezdolny do ruchu, bo wózek ma swoje ograniczenia, a ja siedzę w pracy i nie jestem w stanie kontrolować w 100% tego, co się z nim dzieje... Są wózki, które eliminują takie zagrożenia?
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6040
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 03, 2010, 22:23:23 pm »
Na zdjęciach widać, że królik leży jak chce :)
także nie wiem jak to się ma do codziennego życia :) pewnie mozna jakieś podpórki dorabiać, żeb sie nie wywalił albo coś.

Uszata_panna

  • Gość
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 03, 2010, 22:43:34 pm »
A co jeśli zwierzak ma kłopoty z przednimi kończynami? Bo zauważyłam że podtrzymuje je tylko od tylnej części ten wózek.

Offline mysza

  • Użytkownik
  • *
  • Członek SPK wspierający/honorowy
  • ***
  • Wiadomości: 6040
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 03, 2010, 22:44:41 pm »
Nie wiem, nie mam pojęcia. Ja tylko umieściłam link do strony :)

Offline Misokyaa

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3206
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Don Pedro Karramba i Pan Śledź
  • Za TM: Truffel, Fizia-Makrela
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 04, 2010, 11:38:37 am »
Myślę, że królik na tylnych nogach da sobie radę. Są psy, które urodziły się tylko z tylnymi kończynami i chodzą w pozycji wyprostowanej.

Offline Tocha

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5626
  • Płeć: Kobieta
  • Tam dom Twój gdzie królik Twój... I bobki jego ;)
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 04, 2010, 12:38:17 pm »
Kiedys byl temat kroliczki z chorymi przednimi lapkami. U krolika przednie lapki to podporki. Nie sadze, aby mogl zyc caly czas w pozycji wyprostowanej. Jakby sie dzwignal z pozycji lezacej? Wlasnie u psow jest inaczej bo wszystkie cztery konczyny sa tak samo obciazone, a u krolika tak to nie dziala. Krolik kulejacey na przednia lapke juz bedzie mial problemy, bo obciazy druga lapke i kosci moga nie wytrzymac. A bez obu lapek?
Kurcze, biedne zwierzaki...

megana88

  • Gość
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 04, 2010, 13:14:48 pm »
Powiem tak. Sparaliżowany królik nie jest w stanie przewrócić się czy ma wózek czy nie, leży tylko na brzuszku, tak jak zazwyczaj kładą sie króliki do spania. Sama miałam dylemat jak to będzie wyglądało, ale obejrzałam strony z wózkami, napisałam maile do ludzi produkujących wózki (jeden odpisał, ale już niestety za późno) i powiem, że nie wahałąbym jeśli to miałoby pomóc się poruszać. Zwierzęta bardzo szybko oswajają się z nową sytuacją czego dowodem jest kilkanaście filmików na you tube.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9527
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 04, 2010, 13:22:27 pm »
Aha, czyli nie ma ryzyka wywalenia się na bok (np. na jakimś zakręcie)? A w Polsce są w ogóle takie firmy, które robią wózki dla królików albo takich małych futerkowców jak szynszyle, fretki czy prosiaki? Jeśli tak, to jaka jest orientacyjna cena takiego sprzętu?
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

megana88

  • Gość
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 04, 2010, 13:54:45 pm »
Taki wózek dla królika w Polsce kosztuje od 350zł wzyż, jednak są to głównie wózki podtrzymujące miednicę, także nie za bardzo jest to funkconalne, bo o ile sprawdza się u kota czy psa, u królika już nie bardzo. W USA jest firma, która produkuje wózki typowe dla królików, z uwzględnieniem budowy anatomicznej. Koszt wózka zaczyna się od 349$, a nawet i 1000...
Nie ma możliwości by królik przewrócił się i leżał tak czekając aż wróci opiekun, wózki są tak wyprofilowane, że nie ma takiej opcji by zwierzę się wywróciło.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9527
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 04, 2010, 15:24:25 pm »
Dzięki :)
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Inga

  • Gość
Odp: Wózek inwalidzki dla królika.
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 07, 2010, 11:35:09 am »
No, ale w wypadku kiedy zwierzakowi coś się stanie z łapkami, i daje sobie radę z wózkiem, jest pełen chęci i radości do życia - to czemu mamy mu je odbierać? Gorzej, jak zwierzak sobie nie radzi - wtedy opiekun ma dylemat... Takie jest moje zdanko nt wózków....