Autor Wątek: Agresywny królik: przyczyny, charakterystyczne zachowania  (Przeczytany 120099 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Werka77

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #440 dnia: Styczeń 23, 2014, 15:15:33 pm »
Siostra dziś na 10 dni podrzuci mi króliczka też baranka tylko samca,a może by tak raz moją dopuścić ...no wiecie:) Wiem ze to nie na zawołanie jest ,no ale bywa różnie,co wy na to??

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #441 dnia: Styczeń 23, 2014, 15:22:54 pm »
Siostra dziś na 10 dni podrzuci mi króliczka też baranka tylko samca,a może by tak raz moją dopuścić ...no wiecie:) Wiem ze to nie na zawołanie jest ,no ale bywa różnie,co wy na to??
Zaraz dam Ci bana na forum.

Lepiej się 100 razy zastanów, zanim coś równie głupiego napiszesz. I broń Cię, Boże, domorosło rozmnażać zwierzęta. Mało nieszczęścia na świecie, to jeszcze będziesz produkować kolejne.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline szyszka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2639
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Lublin
  • Moje króliki: Skalar
  • Pozostałe zwierzaki: piesek Miki
  • Za TM: Tola, Lola
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #442 dnia: Styczeń 23, 2014, 15:23:24 pm »
Siostra dziś na 10 dni podrzuci mi króliczka też baranka tylko samca,a może by tak raz moją dopuścić ...no wiecie:) Wiem ze to nie na zawołanie jest ,no ale bywa różnie,co wy na to??

To żart, nie?
Czy serio chcesz mieć 10 małych króliczków? Mało króli szuka domu?

Co do sterylizacji - po tym zabiegu krolica najprawdopodobniej złagodnieje, nie bedzie terytorialna, no i przede wszystkim bedzie zdrowa. O ile dobrze pamietam to 80% królic choruje na nowotwory dróg rodnych.
Szyszka Szyje - akcesoria dla zwierząt, ludzi, spódnice tiulowe, posłania, plecaki, wkłady do transporterów.


http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14139.0.html
 Tolcia - 14.10.11-06.03.14 (*)

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #443 dnia: Styczeń 23, 2014, 15:24:35 pm »
bośniaku z ust mi to wyjełas
ja bylam tak ścieta z nóg widząc to ze ...nic nie napisałam


[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #444 dnia: Styczeń 23, 2014, 15:27:06 pm »
Dyskusję o rozmnażaniu uważam za zakończoną. Jeśli Werka chce się dokształcić na temat tego, dlaczego to zły pomysł, to zapraszam do odpowiednich działów.

Teraz wracamy do tematu, czyli agresji.
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #445 dnia: Styczeń 23, 2014, 15:34:09 pm »
O ile dobrze pamietam to 80% królic choruje na nowotwory dróg rodnych.

dokładnie tak !! a to chyba najważniejsze żeby małą uchronić od grożnych chorób  prawda ?
dlatego należałoby ja wysterylizować (tylko pamietaj musi to być weterynarz który zna się na leczeniu królików).
Rozmnożenie byłoby bardzo nie odpowiedzialne z Twojej strony,pomyśl o dobru zwierzaków .......
Zadbaj odpowiednio o tego królika którego masz !
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2014, 15:40:41 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline Werka77

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #446 dnia: Styczeń 24, 2014, 00:05:03 am »
A może macie rację,co bym z 10 sztuk króliczkami robiła(nie miałam pojęcia ze az tyle). Ale to co mam zrobić ,najlepiej nie wypuszczać ich razem.

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #447 dnia: Styczeń 24, 2014, 00:24:56 am »
A może macie rację,co bym z 10 sztuk króliczkami robiła(nie miałam pojęcia ze az tyle). Ale to co mam zrobić ,najlepiej nie wypuszczać ich razem.

Masz ich razem nie wypuszczać i pilnować, żeby samiec nie dostał się do samicy. Puszczaj go w innym pokoju i będzie po problemie :) A w miocie średnio jest 5 małych, ale może zdarzyć się i 10-12 maluchów. A odchowanie takiej ilości królików jest mega kosztowne, abstrachując już od wszystkiego innego ;)
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline niki33352

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Mikuś i Tosia :*
Nerwowy królik..
« Odpowiedź #448 dnia: Styczeń 26, 2014, 20:10:59 pm »
Witam. Mam pewien problem, mój królik nie ma nawet roku a jest strasznie niewyżyty. Zazwyczaj jak się go głaska od razu zaczyna skakać nam po ręce, nodze wiadomo w jakich celach.. mało tego nie da się go wziąć na rece, zaczyna drapać, gryźć i wyrywać się nie wiem jak go oswoić z braniem na ręce..  :?: kiedy mam nogi na ziemi czasami zupełnie bez powodu zaczyna mnie po nim szturchać nosem, czy gryźć. Jak ja mam sobie z nim poradzić? :nie_wiem

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23441
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Nerwowy królik..
« Odpowiedź #449 dnia: Styczeń 26, 2014, 20:12:11 pm »
potrzebna jest kastracja :) daj znać z jakiego jesteś miasta to ci zaraz ktos dobrego weta poleci :)
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Nerwowy królik..
« Odpowiedź #450 dnia: Styczeń 26, 2014, 20:18:50 pm »
Solvieg ma rację. Ale nawet po kastracji nie liczyłabym, że pozwoli brać się na ręce. Króliki za tym nie przepadają.
Z tego, co piszesz, kastracja królika jest konieczna, bo męczy i siebie, i Was.
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline Solvieg

  • Administrator
  • *****
  • Członek SPK
  • ****
  • Wiadomości: 23441
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ustka
  • Moje króliki: Gusto, Frania
  • Za TM: Maniuś,Maluś,Hopi,Holly
Odp: Nerwowy królik..
« Odpowiedź #451 dnia: Styczeń 26, 2014, 20:21:09 pm »
a to też fakt- większość królików nie lubi brania na ręce
Nasz wątek :) http://forum.kroliki.net/index.php/topic,13511.0.html :)

Wirtualny opiekun Florka z Sopockiego Uszakowa

Offline niki33352

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Mikuś i Tosia :*
Odp: Nerwowy królik..
« Odpowiedź #452 dnia: Styczeń 26, 2014, 20:29:49 pm »
Jestem z okolic Rybnika, to moje pierwsze zwierzątko więc nie mam sprawdzonych weterynarzy..

Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Nerwowy królik..
« Odpowiedź #453 dnia: Styczeń 26, 2014, 20:33:00 pm »
Nasza forumowa Sicca jest weterynarzem i przyjmuje na Śląsku (bodaj Tarnowskie Góry?). W Rybniku też jest dobry króliczy wet, przynajmniej kiedyś była, dr Moroz. Na forum działa silna frakcja ze Śląska :)
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline miniaturowaem

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7089
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Żory
  • Moje króliki: Perła , Szariczka, Promyk,Lila , Szyszunia,Murzynka , Fru
  • Pozostałe zwierzaki: kanarek -Kuba
Odp: Nerwowy królik..
« Odpowiedź #454 dnia: Styczeń 26, 2014, 21:36:22 pm »
Sicca - Bytom :) polecam , napisz i umow sie na wizyte .

Ja jezdze z cala swoja gromada ;)

Offline pat88

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1466
  • Płeć: Kobieta
  • Bunnies have slaves- 100% PRAWDY
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #455 dnia: Luty 13, 2014, 15:59:45 pm »
Mój idol w kwestii agresji u królika http://www.youtube.com/watch?v=j6ZMmdAMBdI  :DD
Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy. Obojętność na krzywdę to bierne zwyrodnialstwo. Moje banusie http://forum.kroliki.net/index.php/topic,16104.new.html#new

[/url]



Offline joac

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 34006
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Pandora, Gacek, Szarunia, Trusia, Tosia, Baks, Baron
  • Za TM: Pandusia, Rubens, Kapibarek (11.04.2017)
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #456 dnia: Luty 13, 2014, 16:10:02 pm »
Obejrzałam filmik i jestem pełna uznania, że ten facet się nie bał ujarzmić Jaspera :D
Wirtualny opiekun:
MRÓWKA I TRISTAN (TORUŃ) RUDZIA  (SOPOT)

Wątek Uszatej Bandy: http://forum.kroliki.net/index.php/topic,14703.0.html

Offline marta1984

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7390
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #457 dnia: Luty 13, 2014, 16:11:31 pm »
Zarabisty to co robił z jego noga przypiminalo to co picia robiła z reka Oli
[/URL]http://imageshack.us/photo/my-images/191/picola.png/
AS!!!!!

Offline emilia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2756
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: woj.Wielkopolskie
  • Moje króliki: Tamisia,Mika,Kikuś, Chica,Leoś , Niusiek,Lusia,Laidy
  • Za TM: Tosia,Daisy
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #458 dnia: Luty 13, 2014, 16:18:06 pm »
http://www.youtube.com/watch?v=j6ZMmdAMBdI  zeby

przeciez identycznie Kikuś robi ze mną....to znaczy moimi spodniami....  :oh: jak dobrze że to już żadko mu się zdarza...a ile par spodni ucierpiało.... :oh: ale co było przed kastracją..... :zwial: nawet jest podobny do królika z filmiku  przeciera_oczy

edit : stąd jego ksywka ,,terrorysta,, ]:->
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2014, 16:23:09 pm wysłana przez emilia »
Najgorszym grzechem wobec naszych bratnich istot nie jest nienawiść, ale OBOJĘTNOŚĆ KTÓRA STANOWI KWINTESENCJE NIELUDZKOŚCI.

AS !

Offline KarmeloweTuśki

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Tuptuś i Karmel
  • Za TM: Alwin
Odp: Agresja u królika
« Odpowiedź #459 dnia: Maj 05, 2014, 21:02:06 pm »
Witam jestem nowym użytkownikiem :bunny:

Byłam szczęśliwym posiadaczem 2,5 letniego króliczka o imieniu Tuptuś, jednak wydałam się on smutny i przygnębiony postanowiłam z całą rodziną rozejrzeć się za towarzyszem życia dla niego. Przechodząc obok sklepu zoologicznego zauważyłam na wystawie malutkiego króliczka, stanowczo za wcześnie odstawionego od matki, wiec postanowiłam go uratować od nieprzemyślanego zakupu. I tak stałam się szczęśliwą posiadaczką drugiego króliczka, który po wizycie u mojego kochanego weterynarza okazał się chłopcem, więc ochrzciłam go wdzięcznym imieniem Karmel. Proces adaptacji króliczków przeprowadzałam stopniowo i wolno aby mogły się zaprzyjaźnić i żyć w zgodzie. Po pewnym czasie udało się, spali razem, jedli z jednej miseczki, po prostu  sielanka. Tak było do zeszłego czwartku kiedy to króliki zaczęły walczyć i się gryźć w moim przekonaniu jak na śmierć i życie. Zaniepokoiłam się bo wszytko do tej pory było dobrze i bezproblemowo a preferuje chów bez-klatkowy.Tuptuś już jest w pełni w tym trybie, natomiast małe jest jeszcze na noc zamykane w klatce.  Dodam że oba moje kochane samczyki są wykastrowane, ale ten młodszy dopiero 3 tyg temu. Jestem przerażona i nie wiem co robić bo nagle okazuje się że muszę jednego króliczka izolować i zamykać w klatce.  Może znakuję się na Forum ktoś kto miał podobny problem i może mi poradzić co zrobić i jak się zachować bo nie chce zrobić krzywdy ani jednemu ani drugiemu. ;(