Autor Wątek: Agresywny królik: przyczyny, charakterystyczne zachowania  (Przeczytany 104408 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #220 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:08:09 pm »
bez przesady, to jest tylko królik, a nie 150kg pies, który może spowodować śmiertelne rany! a pomysł z uśpieniem to najpierw potraktowałam jako czarny humor, ale z tego co czytam, to chyba myślisz o tym na poważnie?
mam małe dziecko, gryzienie go do krwi to nie są żarty, nie musi mieć królik 150 kg, by wgryźć się dziecku w palec do kości. A może przed chwilą zjadła ceko i co tężec gotowy! mój syn szanuje zwierzęta, nie dokucza im, więc królik, który atakuje, jeszcze poza swoim kojcem, jest dla mnie dziwny.
Sowicia nie wierzę, że naprawdę chcesz ją uśpić :( Królica nie jest dla nikogo realnym zagrożeniem a jeśli agresja objawiła się niedawno to może faktycznie warto ją przebadać ? Agresja nie bierze się z nikąd  i z reguły jest wynikiem choroby lub oddziaływaniem otoczenia. Nie chcę na ciebie naskakiwać ale jak bierzemy w opieką istotę słabszą i od nas zależną to robimy to na dobre i na złe (chyba, że nasze życie lub zdrowie jest realnie zagrożone). Mam nadzieję, że znajdziesz przyczynę agresji królasa, postaraj się pomyśleć trochę jak ona - może coś ci wpadnie do głowy ?  :przytul
Bo na prawdę nie chcę, ale czuję bezradność... Weterynarz mówi, że zdrowa. Behawiorysta się śmieje, jak mówię żebym przyszła z królikiem na terapię...Nie pomaga na razie nic, ostatnio mnie nawet ugryzła, gdy chciałam obok niej przejść, chociaż myślałam że czuje przede mną respekt... Myślałam, że może jakiś masaż odprężający jak u psa, ale ona nie daje się dotknąć, nakarmić z ręki... Zobaczę jeszcze ten żwirek tak jak mówi Eni...
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline Ko_meta

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 939
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Truskawka, Grzybek i Ciastek vel Kudeł
  • Pozostałe zwierzaki: Kaja, Mika, Jinks
  • Za TM: Czaruś (03.10.2016)[*]
Odp: Agresywny kr?l. -,-
« Odpowiedź #221 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:09:41 pm »
barbieri jak bym czytała o mojej Truskawce!
W jej przypadku pomogła obecność spokojnego samca.

Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #222 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:11:31 pm »
W jej przypadku pomogła obecność spokojnego samca.
Ona ma samca kastrata, którego doprowadziła do bycia papuciem, jest tak spokojny, że rzadko wychodzi z kojca.
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline rainbow

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 183
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Ełk
  • Moje króliki: Pysia i Julian
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #223 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:22:45 pm »
sowcia_masterka No nie wierze co czytam .... chcesz uśpić królika bo jest agresywny ? Są inne możliwości , oddaj go osobie która ma czas się nim zająć. Każdy królik ma "swoje dni " i nie jest to dziwne .... moja też ma foszki aale trzeba z królikiem pracować a nie oczekiwać że będzie potulny jak baranek. Jak nie masz czasu na zajmowanie się nim to go oddaj do adopcji ,to że u Ciebie jest jaki jest to nie znaczy że u kogoś będzie taki sam. Widocznie czegoś innego się spodziewałaś a teraz masz , ale wierz mi nie tylko twój król jest taki a mimo to ludzie nie usypiają swoich królików.

Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #224 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:36:03 pm »
Zastanawiałam się nad takim rozwiązaniem problemu jej agresywności jak uśpienie, nie mówiłam że chcę to zrobić, tylko że rozważam taką opcję. Mam dużo czasu na zajmowanie się nią, ma towarzystwo królicze. 4 tygodnie temu dostała pomieszania i nic nie jest tak jak przedtem, z dnia na dzień gorzej... to nie akcje "swoje dni" Tak, spodziewałam się czegoś innego. Przez 9 miesięcy pobytu u mnie była inna.
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #225 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:40:38 pm »
Może jej coś boli?

Agresja nie pojawia się ot tak sobie, zawsze jest jakis powód, który powoduje taką agresję.

Miałam do czynienia z wieloma agresywnymi królikami, nawet mój pierwszy królik był agresywny i był z nami przez 7 lat, przyczynę jego agresji znałam.

Uśpienie to nie jest dobre rozwiązanie.


Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #226 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:46:06 pm »
Może jej coś boli?

Wet ją badał, niby jest zdrowa. Nie mam możliwości sama zbadać jej ciała palpacyjnie, jest atak i zęby. Witalności ostatnio nie straciła, tylko zachowanie zmieniła o 180 stopni  :buu
Nie wiem przy prześwietlać w poszukiwaniu jakiś ukrytych guzów.
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline Kitty27

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6562
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Katowice
  • Moje króliki: Marlon & Kinia
  • Pozostałe zwierzaki: Kocurek Filemon Filosławski, gerbile: Zulek & Gulek
  • Za TM: Zorruś (5.X.2009), Brandon (2.XII.2009), Igiełka (24.III.2012)
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #227 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:48:44 pm »
Wet ją badał, niby jest zdrowa

a co dokładnie badał? tylko osłuchał?

Może trzeba zrobić jakieś szczegółowe badanie krwi, moczu, RTG? Może niech obejrzy wet od królików? 


Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #228 dnia: Styczeń 16, 2013, 21:51:59 pm »
badania krwi w normie, enzymy w normie, uzębienie dobre, mocz też w porządku, rośnie jej wole pod szyjką, ale nie ma w nim guzów...
ręce opadają  :icon_frown
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #229 dnia: Styczeń 16, 2013, 22:36:09 pm »
Sowcia- czy zamiast ją uśpić nie lepiej było by ją oddać?
Mimo, że Szczecin jest daleko, to mogła bym zaoferować DT u nas. Mieliśmy przypadki bardzo agresywnych królików- w tym Pasji czy Histerii, i z powodzeniem udało nam się wyprowadzić króliki na prostą. W przypadku Histerii wciąż trwa jej prostowanie.

Ja bym sugerowała RTG całego ciała- pamiętam przypadek kota, który nagle stał się agresywny. Skrajnie- w ciągu kilku dni. Właściciel faszerował go farmaceutykami, potem chciał uśpić, ostatecznie- oddał. Kot miał guzy nowotworowe porozsiewane po całych jelitach.

Oczywiście istnieje również możliwośc, że przyczyną agresji twojego uszaka jest jednak podłoże behawioralne- człowiek nie zawsze wychwyci wszystko, co może wpływać na zachowanie zwierzęcia.
Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline kasiagio

  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 1861
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Maki
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #230 dnia: Styczeń 16, 2013, 22:36:24 pm »
sowcia ; nie pozwalaj twojemu dziecku podchodzić do królików i unikaj z nimi kontaktów  , mój Maki to spokojny kastrat wychowany między dziećmi , ale on ich nie lubi i tyle , jak tylko przysiadają koło zagrody to fuczy więc go nie stresuję w ogóle  lubi towarzystwo moje lub mojego psa i nikogo innego i ja to szanuje i tak właśnie robię , wybacz ale  usypianie królika bo jest agresywny to dla mnie wymówka na pozbycie się go w okrutny sposób , złóż metryczkę do adopcji  a nie zabijaj zdrowego i młodego królika , toż to nie ejst pies który skacze do gardła  :/
A na filmiku ja nie widzę żadnej agresji , ja widzę zwierzę które chce ,żeby się je zostawiło w  spokoju z oczami na wierzchu ze strachu ..........



Nie ma Zwycięzców ani Wygranych są tylko cierpiące  potrzebujące pomocy zwierzęta !!

Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #231 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:05:15 pm »
wszyscy skupiliście się na uśpieniu, dość moralizowania i mówienia o adopcjach, może jest ktoś kto jeszcze  oprócz ENI zwrócił uwagę iż szukam też metod na złagodzenie agresji i prosiłam o pomysły...
 
kasiagio jak mam unikać kontaktu z królikami???
mam 3 różne typy w jednym kojcu
-agresora
-bojaźliwca
-pieszczocha
nie mam miejsca na 3 klatki, dziecko ma doskonały kontakt z pieszczochem, mam mu zabronić go???
na filmiku może i jest wymuszona "obrona konieczna", ale takie zachowanie ona przejawia nawet bez użycia rekwizytów, wystarczy że przejdę obok niej... z oczami też przesadziłaś, ale dobra...
ps. a okrutnym sposobem zabijania jest tzw. danie w łeb
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline anetkas

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2631
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Łódź
  • Moje króliki: Bazyl i Klementyna (*)
  • Za TM: kot Kajtek, chomiczki Bruno i Muffinka, ukochana Klementyna 25.01.18
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #232 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:06:13 pm »
A na filmiku ja nie widzę żadnej agresji , ja widzę zwierzę które chce ,żeby się je zostawiło w  spokoju z oczami na wierzchu ze strachu ..........
Właśnie!!! Ja też nie widzę na tym filmiku żadnej agresji, mój Bazyl jak bym go szturchała zabawką pluszował jeszcze gorzej by fukał, ale skoro tak jest to nie ma co go tą zabawką denerwować. Ludzie, może królik ma gorszy dzień, mój mały też czasem ma humory. Sowcia, jeśli nie chcesz tego królika ze względu na dziecko to oddaj go do ADOPCJI, czasem dzieci mogą dokuczać zwierzakom... Boże, po prostu jestem w takim szoku po tekście o uśpieniu, że nie mogę.............................

Offline oszty86

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 154
  • Płeć: Kobieta
  • Lokalizacja: Bytom
  • Moje króliki: Benek, Klusek
  • Na DT: Maślana oraz Dt tymczasowe dla uszatych od Patek: Jeżynka, Liwek & Sisi.
  • Pozostałe zwierzaki: Szczurki: Zgredek, Parszywek, Chadziaj, Pchełka, Szachrajka. Psy: Bunia i Neo
  • Za TM: Pan Pitulin, Maleńka, Maleńka, Myszka
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #233 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:10:28 pm »
Co jak co, ale posiadając niegrzeczne dzieci raczej nie myśli się o opcji uśpienia ich, w przypadku królika również tak jest. Skoro nie idzie sobie z nią poradzić wystarczy oddać komuś kto się na to zdecyduje. Mój benek też nie należy do potulnych króliczków i też potrafi mnie nieźle dziobnąć czasem, nie cierpi być głaskany a wkładanie rąk do jego klatki to igranie z ogniem. Nigdy bym go nie uspała, jakoś sobie razem żyjemy, raz lepiej raz gorzej. Innych królików też nie akceptuje a mam i 4 obecnie. Benio nie jest łatwy w "obsłudze" ale wolałabym go oddać niż zabić, tak, uśpienie = zabicie, tudzież pozbycie się problemu.
OszTy

Zais­te, chciałoby się po­wie­dzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczo­nymi przez nich duszami.

Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #234 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:14:15 pm »
szkoda, że nie nagrałam filmiku jak gryzie moją rękę, gdy chce ją dotknąć, było by zdecydowanie realniej i były by dowody.
gorszy dzień od czterech tygodni-pełna wyrozumiałość :/
znam swoje dziecko i wiem czy dokucza królikowi, wiem że kiedyś głaskał ją normalnie i przytulał.
wszyscy tylko gadają oddaj, oddaj, a ma ktoś pomysł na korygowanie jej zachowań jeszcze????
bo jak mamy tylko gadać o tym, iż mówiłam o uśpieniu , to to nie ma sensu i tyle w tym temacie.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2013, 23:21:37 pm wysłana przez sowcia_masterka »
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline MartaP

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5047
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • TIVO
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Tigga, Vox, Boniek
  • Za TM: Tola, Wafel, Lora, Lolo
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #235 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:14:56 pm »
Jeśli uważasz, że na filmiku pokazałaś agresywnego królika, to chyba nie wiesz o czym mówisz. Zapraszam do mnie, zobacz jak Tiggunia się zachowuje, gdy coś jej się nie podoba. W życiu nie pojawiłaby mi się myśl w głowie, żeby ją przez to uśpić! Mam nadzieję, że nie myślisz o tym na poważnie.. Bardzo Cię proszę, abyś oddała królika. Najwidoczniej nie radzisz sobie z tym przypadkiem, ale na pewno da się ją zresocjalizować.
Swoją drogą, po czymś takim, w życiu nie dałabym Ci już żadnego królika, a i te które masz, bym odebrała. Dobrze, że to nie ja decyduję :)
WO AMIGO

Offline Iskra

  • Moderator forum
  • ***
  • Wiadomości: 3622
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • Lokalizacja: Szczecin/NDG
  • Moje króliki: Zając,Schab
  • Na DT: Pastylka, Kurkuma, Gorczyca, Bochenek +5
  • Pozostałe zwierzaki: Norgiś, Astra, Maruda + dwa potwory
  • Za TM: Axel, Sota, Dora, Mop, RyO, Golonka
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #236 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:15:53 pm »
Ja bym sugerowała RTG całego ciała- pamiętam przypadek kota, który nagle stał się agresywny. Skrajnie- w ciągu kilku dni. Właściciel faszerował go farmaceutykami, potem chciał uśpić, ostatecznie- oddał. Kot miał guzy nowotworowe porozsiewane po całych jelitach.

Oczywiście istnieje również możliwośc, że przyczyną agresji twojego uszaka jest jednak podłoże behawioralne- człowiek nie zawsze wychwyci wszystko, co może wpływać na zachowanie zwierzęcia.

Nie sugeruję jedynie oddania zamiast uśpienia- to traktuję jako rzecz, która powinna być zrobiona jedynie ostatecznie. Sugeruję dalsze badanie uszaka lub- konsultacje z kimś kto zna się naprawdę dobrze na króliczej psychice. Niestety, nie znam takiej osoby. I w tym przypadku podejrzewam, że może nie być żadnej w Polsce :/

Wiem, że królik potrafi mocno dziabnąć- mam bliznę po Slayerze do dzisiaj ( uroczy baranek).
Może królik ślepnie? Może głuchnie? Nie widzi/nie słyszy dobrze, stresuje się- i atakuje? Trzeba po prostu rozważyć kompleksowo sprawę zdrowotną.
Nic nie zda jeżeli będziesz odbierała wszystkie wiadomości jako atak.


Dogs have owners, cats have staff and bunnies... bunnies have slaves.
. . . . . . . .. . . . . . . . . . . .

"Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość- ona jedna."

Offline kasiagio

  • Global Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 1861
  • Płeć: Kobieta
  • Moje króliki: Maki
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #237 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:20:42 pm »
Sowcia , żaden z Twoich argumentów do mnie nie przemawia , w żaden nawet najmniejszy sposób , więc .......
Jestem matką dwojga dzieci i tak Tiga i Maki uwielbiają córkę , jest ona spokojna , głaszcze pomaga , mimo to maki złapał i podrapał ją już kilka razy  więc do zagrody nie wchodzi ani jej nawet nie otwiera ,  syna unikają jak ognia  Tiga jakby mogła to by po ścianach chodziła ,żeby nawet się na nią nie patrzył , więc jeżeli wiedze ,ze Karol jej przeszkadza  to  tłumaczę mu ,że nie wolno i że ma zostawić zwierzę w spokoju , raz nawet ją kopnął i dostał klapsa po pupie , bo zwierząt męczyć nie wolno , ale staram się wszystko tłumaczyć i pokazywac , pomagają mi obydwoje bez różnicy .może Twój synek krzykiem piskiem lub szybkimi ruchami po prostu je przestraszył ?? Może je męczy jak TY tego nie widzisz ?? Skąd możesz być pewna ,że tak nie ejst ?? Dzieci mają 100 pomysłów na sekunde , ogranicz kontakt z tymi bojaźliwymi pozwalaj głaskać pod Twoim nadzorem tego pieszczocha i wytłumacz ,żeby nie piszzcał , krzyczał czy wykonywał gwałtownych ruchów przy zwierzętach , one się mogę tego bać .

a jak Burza jest agresywna , to ręką przykładaj jej łepek energicznie do podłogi , na znak tego ,ze TY tu rządzisz , może to pomoże .

Chciałam Ci jeszcze tylko dopisać ,że mogłaś się spodziewać takich reakcji jak nasze na Twoje zdanie o uśpieniu , więc nasze krytyki , uwagi rady weź sobie głęboko do serca ,  My mimo wszystko chcemy dobra zwierząt ..........
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2013, 23:31:41 pm wysłana przez kasiagio »



Nie ma Zwycięzców ani Wygranych są tylko cierpiące  potrzebujące pomocy zwierzęta !!

Offline sowcia_masterka

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 442
  • Płeć: Kobieta
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #238 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:31:18 pm »
Swoją drogą, po czymś takim, w życiu nie dałabym Ci już żadnego królika, a i te które masz, bym odebrała. Dobrze, że to nie ja decyduję

super, bardzo się cieszę, szczególnie że mnie nie znasz. wychowałam 5 królików odratowanych od uśpienia z czego 4 poszły do adopcji...

bo zwierząt męczyć nie wolno , ale staram się wszystko tłumaczyć i pokazywac , pomagają mi obydwoje bez różnicy .może Twój synek krzykiem piskiem lub szybkimi ruchami po prostu je przestraszył  Może je męczy jak TY tego nie widzisz  Skąd możesz być pewna ,że tak nie ejst  Dzieci mają 100 pomysłów na sekunde , ogranicz kontakt z tymi bojaźliwymi pozwalaj głaskać pod Twoim nadzorem tego pieszczocha i wytłumacz ,żeby nie piszzcał , krzyczał czy wykonywał gwałtownych ruchów przy zwierzętach , one się mogę tego bać .
ogłaszam wszem i wobec iż jestem bezrobotna i siedzę 24h na dobę w domu, widzę czy męczy, wiem jak przeżywał rozstanie z tymi które odchowywałam, jak płakał. 
Zniewo­liliśmy resztę zwierzęce­go stworze­nia oraz pot­rakto­waliśmy naszych da­lekich ku­zynów w fut­rach i piórach tak ok­rutnie, że po­za wszelką wątpli­wość, gdy­by mieli oni stworzyć re­ligię, sza­tanem byłby dla nich człowiek.
William Ralph Inge

Offline MartaP

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5047
  • Płeć: Kobieta
  • POŚREDNIK ADOPCYJNY AZYLU
    • TIVO
  • Lokalizacja: Poznań
  • Moje króliki: Tigga, Vox, Boniek
  • Za TM: Tola, Wafel, Lora, Lolo
Odp: Agresywny król. -,-
« Odpowiedź #239 dnia: Styczeń 16, 2013, 23:32:27 pm »
super, bardzo się cieszę, szczególnie że mnie nie znasz. wychowałam 5 królików odratowanych od uśpienia z czego 4 poszły do adopcji...
tym bardziej nie rozumiem dlaczego nie chcesz oddać królika komuś, kto się nim zajmie, zresocjalizuje itp. tylko wolisz go zabić :/ brawo...
WO AMIGO