Forum Stowarzyszenia Pomocy Królikom

Porady => Choroby => Wątek zaczęty przez: skorpion81 w Październik 01, 2007, 08:20:52 am

Tytuł: Odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Październik 01, 2007, 08:20:52 am
Przycinałam ostatnio Tygrysowi sierść na skokach, bo poprzyklejały mu się tam różne rzeczy i zobaczyłam, że na piętach ma łyse zaczerwienione placki z wyraźnym odgnieceniem. Dodatkowo od pięty (w kierunku palców i pazurów) ma też trochę łysego i zaczerwienionego ak z 1-1.5 cm) ale już bez odgniecenia.
Bardzo mnie to zaniepokoiło i poszłam z nim do mojej wetki. Obejrzała łapki i zaleciła smarowanie maścią witaminową, aby natłuścić i zagoić zaczerwienienie, i nie dopouścić do powstania pęcherzy, odleżyn i ropni. Jej zdaniem na razie maść wit wystarczy. W razie gdyby nie bylo efektów to powiedziała że da mi receptę na robione leki i trzeba będzie założyć prowizoryczne butki na łapki.
Jetem podłamana, że nie zauważyłam tego wcześniej. Wetka stwierdziła, że zauważyłam to bardzo wcześnie, ale ja i tak mam do siebie żal. Wg niej przyczyną może być to, że on ostatnio więcej śpi, leży i mniej biega. Nie wiem czy już dopadł go wiek (ma prawie 6 lat) i dlatego nie chce mu się tak szaleć. Miał już wcześniej wyłożoną klatkę prześcieradłem. W pokoju jest też wykładzina - czyli miękko. Ale teraz dodatkowo pocięłam kocyki polarowe i wyłożyłam mu jego ulubione miejsca w pokoju i dodatkowo jeszcze klatkę, żeby wszędzie miał mega miękko (3 koce zniszczyłam  :oh: )
Biedny dziurkacz jest zestresowany. Smaruje mu łapki 2 razy dziennie. Żeby go złapać to muszę się porządnie namęczyć. On wyczuwa kiedy go chcę pogłaskać, ą kiedy wziąć na smarowanie i wtedy skubaniec daje mi popalić. Po 3 dniach mam dość i on też  :(  A przecież to musi trwać dłużej.
Na razie nie widzę różnicy. Mam nadzieję, że mu się poprawi, bo mi go strasznie żal i bardzo boję się żeby mu się nie pogorszyło.
Tytuł: c.d
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Październik 03, 2007, 11:13:00 am
Efektów smarowania nie widać. Widać tylko złość Tygrysa na całą akcję łapania i smarowania. Ja też mam już dość wstawania 40 minut wcześniej (czyli o 4 rano!!!!) żeby zdążyć złapać, posmarować i odczekać aż się trochę wchłonie (zanim on to wszystko wytrze w dywan  :oh: ) i zdążyć do pracy. Chodzę niewyspana i zła. Ale do rzeczy.
Wczoraj po konsultacji z wetką smaruje także Sebocremem, który poleciła mi babka w aptece. Sebocrem jest na odparzenia, odgniecenia i odleżyny. Zobaczymy czy zadziała.
3majcie mocno kciuki za mnie i za Tygrysa, bo to wszystko daje nam nieźle popalić. Modlę się żeby nie pojawiły się pęcherze, bo wtedy będzie jeszcze gorzej  ;(
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Karusia w Październik 03, 2007, 14:39:12 pm
skorpion81, skad ja znam ta nerwowke :/ . Nie martw sie, robisz to przeciez dla dobra Tygryska, jemu sie to nie podoba-normalne. Wiesz ile ja sie nawalczyłam z Szarusiem kiedy co kilka godzin przez 3 tygodnie musiałam mu wciskac wode strzykawka, gdy leczylismy kamice :(  :bejzbol . To był koszmar, całe lipcowe plany legły w gruzach... Ale zrobiłam to dla niego. On sam dostał nerwicy, uciekał na moj widok ze szklanka wody, raz nawet ja potłukł, z taka złoscia przesuwał po podłodze :zdenerwowany... Teraz jak miał wzdecia tez musiałam wstawac duzo wczesniej rano zeby sie z nim szarpac podajac leki, rozpuscic granulat i nakarmic, dac wody bo nic sam nie ruszał przez 3 dni, oczywiscie cały czas patrzyłam na zegarek zeby sie nie spoznic do szkoły :/ ...
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Linka w Październik 03, 2007, 14:42:48 pm
Dużo biegania, musi miec miękko pod stopami.
Dobrze jest kupic skarpetki i grubo posmarowac lekiem - tylko z drugiej strony czy nie będzie ich ściągał? :/ .
Jesli sebocrem nie pomoze(tylko musisz długo smarować aby zauważyć efekty, odciski trudne są do wyleczenia) to mozesz stosowac fiolet co drugi dzien lub codziennie (2,5zl buteleczka), z tym, że on farbuje i dość trudno go zmyć. Nie masz zagródki aby tam był i mieć go na uwadze dopóki się to nie zagoi? Jedyne pocieszenie, że pęcherzy nie będzie miał, bo to wczesne stadium, poza tym nie piszesz o krwi ze skoków etc. więc wątpie aby kolejne dziadostwo mu się przyplątało.
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Październik 03, 2007, 15:18:36 pm
Linka, tak jak wcześniej pisałam pocięłam 3 kocyki polarowe i wyłożyłam trasy i miejsca gdzie najchętniej leży i biega. Klatka też jest wyłożona żeby miał miękko. W kuwecie żwirek przykrywam ligniną, żeby nie podrażniać łapek. Sama lignina nie może być bo czasem ją wywala i wtedy by sikał do pustej kuwety i deptał by siki skokami. dlatego ma żwirek przykryty ligniną.
Nie mam zagródki, mam dla niego klatkę 100. Gdy jestem w domu to biega po pokoju, gdzie jest wykładzina i te pocięte koce.
skarpetki chyba by się nie sprawdziły. Może spróbuje, ale mam przeczucie że je będzie gryzł i je ściągnie.
Wetka stwierdziła, ze jak w przeciągu tygodnia nic się nie zmieni na lepsze to da receptę na maść robioną w aptece. A gdyby zmieniło się na gorsze to mam szybko przyjeżdzać.
"Fioletu" nie mogę stosować z dwóch powodów: trochę wysusza i boję się, że wtedy skóra mu może zacząć pękać - a wetka kazała natłuszczać; i drugi mam beżową wykładzinę w mieszkaniu - to byłaby masakra.

Oprócz chwil gdy Tygrys wkurza się na mnie za smarowanie to zachowuje się normalnie. Je, pije normalnie. Podaje mu też siemię lniane na sierściuchę. Nawet się nie spodziewałam, że on będzie się tak rzucał na to siemię - normalnie jakby to był nie wiadomo jaki przysmak  :oh:

Martwi mnie jedynie fakt, że istnieje zagrożenie pojawienia się ropnych wycieków, ran i pęcherzy. Na razie jest samo odgniecenie, wyłysienie i zaczerwienienie. Szkoda że moja pysia się tak męczy tym smarowaniem. Ale mam nadzieję, że gdy/jeśli się uda to wyleczyć to on mi wybaczy to "maltretowanie".
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: józwa w Październik 03, 2007, 18:43:19 pm
mnie wet polecila Linomag
jakby te twoje nie pomogly to mozesz sprobowac

nie martw sie nie znienawidzi cie :)
ja moim duzo gorsze rzeczy robilam i zawsze czulam ze mimo wszystko jakos tam po swojemu wiedza ze niechce im nogi reki zebow wyrwac lub okaleczyc ;)
niektore tortury nawet nas zblizaly
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Linka w Październik 03, 2007, 19:10:29 pm
Nie słyszałam o tym linomag-u :)
Skorpion - tak mi teraz przyszło teraz do głowy, a jakieś witaminy czy coś wet dawał? Cz tylko smarowanie?
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: józwa w Październik 03, 2007, 19:35:58 pm
Cytat: "Linka"
Nie słyszałam o tym linomag-u

wojtys mi go polecila :)
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Linka w Październik 03, 2007, 19:43:00 pm
Sebocrem to nie czasem subocrem?
Linomag ciekawy, i skład i działanie, i plam nie robi większych (typu fiolet:P), a jak wojtyś poleciła to musi być ok  :lol

Joźwa - może Ty więcej wiesz gdzie może być witamina f (owoce, warzywa)? Wyczytałam, że linomag ma głownie witamine f ktora u zwierząt pobudza wzrost, też na skórę i sierść.
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: józwa w Październik 03, 2007, 19:57:27 pm
Cytat: "Linka"
Joźwa - może Ty więcej wiesz gdzie może być witamina f

oleje roslinne glownie
czyli prawie na 100% rowniez siemieniu i innych tlustych ziarnach
tylko trzeba uwazac bo wit f jest rozpuszczalna w tluszczach co oznacza ze mozna przedawkowac a szczegolnie u uszatych co maja diete uboga w tluszcz :)
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Linka w Październik 03, 2007, 20:07:03 pm
Wyczytałam też, że rokitnik ma w sobie witaminę F..
Tłuste ziarna - tzn? np. kukurydza tez?
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: józwa w Październik 03, 2007, 20:28:15 pm
Cytat: "Linka"
Tłuste ziarna - tzn? np. kukurydza tez?

nie
np.rzepak ,slonecznik i wlasnie len
na pewno tez jest(wit f) w kielkach pszenicy a mysle ze i w kielkach tych roslin oleistych
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Październik 04, 2007, 08:12:44 am
Linka,
masz racje pomyliłam nazwę. Rzeczywiście chodziło mi o sudo-, a napisałam sebo-. Oczywiście stosuję ten sudocrem.

Wetka nie zaleciła żadnych witamin. Tylko smarowanie. Ja ze swojej strony podaje mu siemię lniane. No i czywiście ziółka zuzali.

Tego rokitnika nie mam gdzie wsadzic. Nie mam ogrodka, a przed blokiem w ktorym wynajmuje mieszkanie to troche bez sensu, bo jeśli będę się musiała wyprowadzić to krzaka nie wezmę ze sobą :)
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Październik 04, 2007, 08:17:40 am
na razie zastosuje ten sudocrem. Jak nie będzie rezultatu to przerzucę się na ten Linomag. Jak myślicie po jakim czasie powinna być widoczna zmiana?
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Linka w Październik 04, 2007, 15:20:52 pm
U mnie było to 2-3 miesiące  i jeszcze jest ryzyko
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Październik 04, 2007, 15:35:17 pm
ło matko. Nie wyobrażam sobie smarowania 2 razy dziennie przez 3 miesiące. Toż my się oboje wykończymy - on ze stresu, a ja od wstawania o 4 rano  :/
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Listopad 02, 2007, 14:00:39 pm
C.d

smarujemy łapki raz dziennie mieszaniną linomagu i sudocremu. Wetka mówi, że widzi efekty. Piętki nie sa tak podbiegnięte krwią jak wcześniej.
Ale do pełnego wyleczenia jeszcze daleko - o ile to wogole możliwe.
Tytuł: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: anka1388 w Listopad 02, 2007, 14:17:48 pm
Moj tez mial takie lyse plamki na tynich lapkach. Najpierw smarowalam to Detreomycyna2%, ale jak to nie pomagalo to polecil mi weterynarz smarowac maścią tranowa ... Smarowalam mu jakies raz czy 2 razy dziennie, teraz jest juz o wiele lepiej, ale tez czasem mu jeszcze smaruje tym... Chce zaznaczyc, ze rany u krolika sie dlugo goja, zwlaszcza na konczynach ktorych musi urzywac do poruszania sie...
Powodzenia zycze...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: bunny_wrrr w Czerwiec 04, 2010, 22:21:07 pm
owca ma chyba taka odgniecenie/odlezyne na jednej lapce
czy to naprawde tak trudno sie leczy?
na wizycie wet nie wydawala sie zbyt przejeta - nie uznala tego za cos powaznego i braku apetytu (owca je nienormalnie malo) dopatruje sie w jakichs problemach z pecherzem/nerkami
(wczoraj nie dostalismy zadnej masci na to a dzis jak zabytalam o nia to zasugerowala ozonelle ktorej w koncu nie kupilam z powodow finansowych :( )
fakt z moczem jest cos nie tak (mala ilosc troche dziwna barwa?) ale widze ze nozka jej dokucza
wylozylam jej klatke lignina i takim specjalnym przescieradlem z apteki ale nie wiem czy robic cos z kuweta? gdzies wyczytalam ze te z siatka/kratka moga podrazniac stopki - czyli ze powinnam ja wyjac? i w ogole jej nie stosowac juz?
no i ostatnie - od czego sie takie cholerstwo robi? owca nigdy czegos takiego nie miala a ta obecna ranka zbiegla sie z jej wiekszym pozaklatkowym egzystowaniem - czy to mozliwe ze zawinila gola podloga (nie mam prawie w ogole dywanow dla owcy rozkladalam koc zeby miala strefe bez slizgania ale i tak lazila wszedzie)?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: MAS w Czerwiec 05, 2010, 00:03:16 am
Z kuwety raczej kratki nie wyjmować,żwirek bardziej podrażnia łapki.Podobno chodzenie po twardej powierzchni powoduje te odparzenia,mówią,że króliki więcej ważące są podatniejsze,chociaż ja skłaniam się raczej do przyczyn genetycznych.Moja piątka biega po tej samej powierzchni(kafelki,panele,dywan) i jednym tworzą się takie odgniecenia,a innym nie.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Zuza w Czerwiec 20, 2010, 22:38:11 pm
Ja sie podepne pod temat. Dzisiaj moja siostra zauwazyła u Rogera małe kropki łyse na skokach(od spodu). Nie ma krwi, kolor jest różowy, ale martwi mnie to troche. Od czego moze tak byc? Dodam,ze kuwete ma czesto zmieniana, jest bezklatkowy, na zwirku nie siedzi(chyba,ze sie zalatwia). Jedyne co mi przychodzi do głowy to albo leżenie za łóżkiem gdzie duzo miejsca nie ma, albo od podłogi. Jutro idziemy do weta,zeby to sprawdził.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: skorpion81 w Czerwiec 22, 2010, 20:52:20 pm
podsumowując minęło już 3 lata i sierść nadal nie odrosła. Mieszanka linomagu i sudokremu pomaga. Smaruję mu łapki okresowo - tj. wtedy gdy robią się znów czerwone, i pomaga na jakiś czas. W kuwecie Tygrys ma żwirek bo ligninę zjada.
To co zmieniłam na stałe to:
- panele przykryłam wykładziną aby było bardziej miękko
- kojec wyłożony kocykami.
I jakoś żyjemy. Najważniejsze żeby skóra nie pękła tj żeby nie zrobiły się rany.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kasica w Czerwiec 23, 2010, 22:25:44 pm
jakis czas temu i ja zauwazylam odgniecenia na nozkach(pietach), ale myslalam, ze tak ma byc-dotyk tego nie sprawil jej bolu, nie drgnela... az trafilam na ten temat... i zastanawiam sie-faktycznie takie stopki nalezy leczyc? skoro nie boli. moja kroliczka chodzi po panelach, w kuwecie jest pigwa ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: mysza w Czerwiec 23, 2010, 22:41:42 pm
Kasica, królik Ci nie powie, że go boli. Nalezy takie coś zaleczyć i zrobic tak, aby nie dochodziło do takich sytuacji :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kasica w Czerwiec 24, 2010, 01:38:43 am
wlasnie zawsze komunikatywna byla w sprawie bolu-dalo sie poznac, ze cos jest nie tak-a gdy jest rozlozona na brzuszku z wyciagnietymi stopkami mozna je sobie obejrzec z kazdej strony, a na dotykanie "odciskow" wogole nie reaguje... no ale mniejsza o to, skoro to zlo, to bede walczyc :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Zuza w Czerwiec 25, 2010, 15:50:46 pm
Nam wet powiedział,ze u Rogera jest to zadrapanie i żeby narazie nic z tym nie robic bo powinno samo przejsc. :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: mysza w Czerwiec 26, 2010, 00:34:52 am
Kasica- maść Bepanthen jest dobra na odgniecenia na skokach :)

http://www.miniaturkabeztajemnic.com/apteczka.html
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: editgrey w Luty 14, 2011, 09:44:57 am
Dziewczyny,
wiecie może gdzie można kupić jakies takie specjalne skarpetki czy buciki dla królika? Wcześniej jak mialam ten problem to nakładałam skarpetkę bobasa,ale ta moja wredota i tak je ściągała po paru minutach..a zauważyłam, że znowu mamy problem na piętkach.. (
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: MAS w Luty 14, 2011, 09:58:07 am
Są buciki dla psa,takie z neoprenu zapinane na rzep.Może rozmiar S byłby dobry?(do kupienia w sklepach zoologicznych)-ale nie jest to super rozwiązanie,bo nic nie wkurza tak królika jak niemożność zrobienia pedicure po podrapaniu się(a i same drapanie przez but to nie to :P)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Luty 16, 2011, 16:43:51 pm
Miałam takie buciki, ale u nas kompletnie egzaminu. Pomimo rzepa wystarczał jeden dobry "kop" i butków nie było.
U mojego królika na łysienie łapek pomaga tylko laseroterapia.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: fifi85 w Lipiec 27, 2011, 21:05:39 pm
Witam
to zaczerwienienie na lapkach kroliczkow to zapalenie skory podeszwy .Wszystkie  najwazniejsze informacje sa tutaj http://www.miniaturkabeztajemnic.com/podeszwy.html
ja sama niedawno zauwazylam u swojej fifi poczatkujace stadium i dlatego przejzalam wszystkie informacje na ten temat.
ja wymianilam zwirek w kuwecie na papier ,klatke wylozylam miekka poduszeczka,smaruje lapki codziennie mascia przeciwbakteryjna i nawilzajaca ,no i oczywiscie wprowadzilam fifi diete gdyz jest troszke puszysta co takze wplywa na powstawanie zapalenia skory podeszwy.
pozdrawiam
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Lipiec 27, 2011, 21:19:50 pm
U mnie akurat smarowanie zadziałało odwrotnie. Łapki wyłysiały aż do paluszków. Strasznie to wyglądało i bolało bardzo.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: fifi85 w Lipiec 27, 2011, 22:07:48 pm
moze uzywalas nieodpowiedniej masci? a moze po prostu samo smarowanie nie pomoglo.jesli stadium jest zaawansowane to wizyta u lekarza jest konieczna jednak jesli to dopiero poczatki to mozna stosowac domowe sposoby ( w tym smarowanie mascia bez antybiotyku -antybiotyk uzywany jest w powazniejszym etapie).ja prowadze kuracje dopiero od 3 dni wiec ani nie widze poprawy ale rowniez nie widze pogorszenia.wierze ze po paru tygodniach bede w stanie w 100% okreslic skutecznosc powyzej wymienionych metod.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Lipiec 28, 2011, 08:21:50 am
Zaczęłam smarować w stopniu początkowym. Nie robiłam nic na własną rękę. Maść miałabyć ponoć rewelacyjna, ale paprało się coraz bardziej. Potem były kolejne maści i kolejni lekarze. Mam nadzieję, że Twojemu króliczkowi pomoże to co stosujecie. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: fifi85 w Lipiec 28, 2011, 10:25:01 am
to wspolczuje:( to jak wyleczylas swojego uszatka?bo jednak  sprawdzony i przetestowany sposob to najlesza rada dla nastepnych forumowiczow.
pozdrawiam rowniez.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Lipiec 28, 2011, 16:29:01 pm
Mojej Kropce pomógł laser biostymulacyjny. Świecenie łapek kilka razy dziennie. Zimą łapki są gorsze, bo dużo odpoczywa na baczność, chyba jej chłodno. Wtedy muszę jej świecić łapki. Latem, kiedy wrzuca łapki na bok, albo do tyłu, jest ok.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: fifi85 w Lipiec 28, 2011, 21:20:49 pm
i tak caly czas musisz naswietlac jej  te lapki tzn co zime?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Lipiec 29, 2011, 13:01:32 pm
Praktycznie tak. To jest sprawdzanie, zaglądanie i naświetlanie, kiedy jest potrzeba. Wiem że w przypadku mojego królika maście nie działają, a pogarszają sprawę. Ale myślę, że być może Kropka jest wyjątkowa, w negatywnym słowa znaczeniu, bo nasze fotki były tak drastyczne, że moja wetka pisząc artykuł o łysieniu pięt, prosiła o nasze zdjęcia.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Inga w Lipiec 29, 2011, 16:46:41 pm
U mojej Karmen też zauważyłam początkowe stadium. Wymyłam skoki chłodną wodą, podstrzygłam, kupiłam maść nagietkową i smaruje 2x dziennie. Położyłam jej w klatce obok kuwetki ręcznik, ale go osikała (ma tendencję do siusiania na miękkie rzeczy) więc zastanawiam się co jej tam położyć...?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Madzia7 w Lipiec 29, 2011, 16:56:19 pm
Może podkłady higieniczne? Twarde chyba nie są, a mocz (w razie czego) ciągną. no i wiadomo klatka goła nie jest.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: fifi85 w Lipiec 29, 2011, 19:23:43 pm
podobno pieluchy to dobry pomysl-ja nie sprawdzalam.
baxie- to wspolczuje tych ciaglych naswietlej a z drugiej strony dobrze ze wiesz co pomaga Twojemu uszatkowi.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Inga w Lipiec 29, 2011, 20:19:57 pm
madzia, chodzi ci o dry bed? Potrzebny mi kawałek, nawet nie cały metr, tylko gdzieś tak pół, bo mamy dużą kuwetkę.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: fifi85 w Lipiec 31, 2011, 18:39:47 pm
ja pisze tak jak wspominalam po ok tygodniu leczenia i musze przyznac ze codziennie smarowanie i zmiana zwirku na papier daly rezultaty,lapki  nie sa tak zaognione i skora wraca do rozowego zdrowego koloru.zycze wszytskim z podobnym problemem u kroliczka takich samych wynikow w leczeniu:)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Lipiec 31, 2011, 20:04:38 pm
Bardzo mnie to cieszy :brawo:
Tytuł: Odleżyny na skokach
Wiadomość wysłana przez: zgaga14 w Sierpień 09, 2011, 22:16:12 pm
U króliczki 9 leniej wystąpiły odleżyny na tylnych skokach . Co radzicie?
Tytuł: Odp: Odleżyny na skokach
Wiadomość wysłana przez: monika2415 w Sierpień 09, 2011, 23:58:23 pm
zgaga zobacz sobie ten artykuł :

http://uszata.com/druk/hateemele/skoki.html
Tytuł: Odp: Odleżyny na skokach
Wiadomość wysłana przez: Nuna w Sierpień 10, 2011, 00:17:52 am
Smaruj tlusta mascia, zwirek przykryj sloma badz zastap recznikami papierowymi (na czas gojenia) . Jesli masz sztuczna wykladzine to na czas kicania przykryj ja kocem.
Tytuł: Odp: Odleżyny na skokach
Wiadomość wysłana przez: zgaga14 w Sierpień 10, 2011, 00:56:31 am
dzięki
Tytuł: Odp: Odleżyny na skokach
Wiadomość wysłana przez: kata_strofa w Sierpień 10, 2011, 08:15:43 am
na mokre odleżyny od moczu stosowałam zasypkę Alantan, a ostatnio u Mai na takie bardziej suche odciski, jeszcze nie rozbabrane, Alantan w maści - po kilku dniach są zagojone
Tytuł: Odp: Odleżyny na skokach
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Październik 02, 2011, 13:14:53 pm
Hej ;)
U mojego króliczka pojawiły się rany na tylnych skokach. Jedne ma na wierzchu łapki a drugie wyszły mu na podeszwach. Te pierwsze są wynikiem reakcji króliczka na problem z nóżką po dostaniu zastrzyku w mięsień. Był tak zdenerwowany tym, że nie może nią ruszać, że widocznie zaczał ją sobie podgryzać. Weterynarz leczył to przeciwzapalnie i podawał antybiotyk, nóżka wyglądała lepiej. Ale po zakończonej terapii znowu pojawił się problem, gdy tylko przeszła mu trauma po wizytach u lekarza i zaczął chodzić po mieszkaniu to paskudztwo znowu się zaczęło tworzyć. Obecnie kuleje na prawą nóżkę, gdyż rana jest większa i wyszła mu druga na podeszwie. Nie chcę znowu go prowadzić do lekarza. Gdyż był tam noszony ok. 3 tygodnie.

 Dlatego moje pytanie czy Alantan po wylizaniu przez królika łapy może mu zaszkodzić???
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Listopad 19, 2011, 12:01:37 pm
Podbijam temat Alatanu- kupiłam krem o podobnym składzie (alantoina, D-pantenol i witamina A) do Alantanu- czy wylizywanie go nie zaszkodzi królikowi?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: funny_rabbit w Listopad 20, 2011, 20:38:32 pm
mój grubasek też ma takie coś :/ wetka mi mówiła, że od twardego podłoża w klatce
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Madzia7 w Listopad 20, 2011, 22:48:28 pm
mój grubasek też ma takie coś :/ wetka mi mówiła, że od twardego podłoża w klatce

Nie tylko w klatce ale i twardego podłoża na terenie wybiegowym. Panele, kafle itd temu sprzyjają.
Tytuł: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 12, 2011, 01:56:14 am
Gizmo, moj uszatek ma 3,5 roku, nie mial poza zoladkiem zadnych innych ekscesow zdrowotnych, a jest ze mna od 6'tego tygodnia zycia. Jest krolikiem domowym, tj. nie ma klatki, zalatwia sie do kuwety i spi na skorze z baranka, ktora kola i codziennie 'prasuje'  :icon_smile2

2 miesiace temu na jego lapkach zauwazylam odgniecenia i zaczerwienienia, myslalam, ze moze ze wzgledu, ze zmienilam kuwete na wieksza- taka dla kotow i ze poprostu teraz zbyt wiele czasu tam spedza i podraznil nozki wiec wylozylam ja sianem na wierzchu, gruba wartswa, niestety nic nie pomoglo i Gimek malo sie ruszal, wiecej spal i byl jakis osowialy  :( Pojechalam z nim do szpitala weterynaryjnego na emergency, lekarz go zwarzyz, obejzal i przepisal mu zwykly krem antybakteryjny ktory stosowany jest do leczenia ludzi i powiedzial,ze widzial wieksze ranki i ze to nic powaznego. Kazal smarowac 2x dziennie i powiedzial, ze przejdzie..

Minely 2 tygodnie po smarowaniu i kroliczka nozki super sie goily, byly tylko zaczerwienione. Ja przez ten czas dostalam super propozycje i nowy projekt w pracy wiec wracalam bardzo pozno, padnieta i poprostu przez jakies 3,4 dni przestalam sprawdzac nozki.. na 4/5 dzien jak wrocilam do domu kroliczek juz kulal, a mi prawie serducho nie peklo  :icon_sad

Postanowilam pojsc juz do normalnej Kliniki weterynaryjnej. Jak zobaczyl Gizmo lekarz byl bardzo zmartwiony, po zgrubienie na jednej z pietek bylo tak powazne, ze wygladalo jak guz   ( 2 x nornalnej wielkosci pietki), powiedzial, ze to powazne odgniecenie i moze wdarlo sie juz glebiej w kosci i gizmo moze z tym zostac do konca swoich dni.

Gizmo dostal:

Stetydy w sprayu firmy VIRBAC: Lek OCORTAVANCE 0.584 mg/ml, (Hydrocortisone aceponate HCA) ktorym spryskiwalam skoki przez 2,5 tygodnia 2 x dziennie.

Antybiotyk: BAYTRIL 2,5% 2 x dziennie po 1,2 ml zmieszany z Ribena (soczek z wit C)


Podawalam wszystko regolarnie, wstawalam przez tydzien co noc o 4 rano i podawalam antybiotyk. W kuwecie od 3 tygodni jest tylko papierowy wsad i siano codziennie zmieniane na wierzchu. W sypialni wykladzina, krolik spi na baranie..nie wie juz sama co ten :bunny: taki wrazliwiec.

Po tygodniu podawania antybiotykow, 2 tyg sterydow, Gizmo wrocil do siebie..

3 dni po odstawieniu znalazlam na dywanie krople krwi...


Bylo to dokladnie w piatek i w piatek byl znow na emergency visit =.( Rana na nozce z ktora bylo najmniej problemow znow sie otworzyla ale tym razem byla tak gleboka, ze az do kosci, poprostu pekla, jak Gizmo rozczapierzal lapsko. Jak go trzymamal na rekach i Pani Vet otwierala mu ta ranke jeszcze bardziej, krol piszczal, ja myslalam ze mi serce peknie, i w tym komentarz, ze trzeba by bylo szwy na zywca zalozyc!!!!!! NA KTORE SIE NIE ZGODZILAM!!!!
Pani Vet nie miala doswiadczenia z krolami po piewsze i byla na zastepstwie, pomimo, ze super dziewczyna to nie dalam tego zrobic. Po drugie tlumaczylam, ze jak zalozy szwy to moim skromym zdaniem , gdy krol rozczapierzy swoja lape to wszystko sobie poprostu WYRWIE!!! =-0

Eh..no i zostal zalozony kompres i opatrunek..wcisnela mu w ta ranke Manuka Honey- nie wiem jak po polsku ten Miod bedzie sie nazywal, zalozyla na to kompres i obandazowala i kazala zostawic na 3 dni. dodatkowo Gizmo dostal znowu ten sam antybiotyk: BAYTRIL 2.5% z tymze 1 x dziennie tym razem.

Gimek jast przekochany <3 Wszystko pieknie znosi, je i kica normalnie, zauwazylam ze odkad choruje z lapkami czesciej przychodzi do mnie na glaski i sie ze mna piesci, kladzie na stopach etc. Wszystko podaje kolesiowi jak nalezy, a tu dzis niespodzianka, bo znowoz na tej niezabandazowanej lapce wszystko puchnie!!! AAAA!!!


Suma sumarum:

2 miesiace lecze juz Gizma, Wydalam na jego leczenie £200, tj. okolo 1 000 PLN!!! NIE WYDALAM JUZ FINANSOWO I NERWOWO I MARTWIE SIE!!! =.( Jasli mozecie prosze pomozcie.

Acha, kupilam taki puder antybakteryjny z firmy Johnson's Veterinary w Pets & Home dla krolikoch i aplikuje go na ta druga lapke. Podaje sklad: Chloramine T 2% w/w

Jesli mozecie, prosze pomozcie. <3 <3 <3


A tuataj macie Gizmo w calej okazalosci  :bunny: TAKI Z NIEGO DZIELNIAK!  :mumia  hehe

(http://img189.imageshack.us/img189/8550/skarpetrozowy.jpg)



Posty scalilam. Do 6h od napisania wiadomosci mozna ja edytowac i niedozwolone jest pisanie jednego postu pod drugim. Prosze zapoznac sie z regulaminem forum :)
Tocha
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: kasiagio w Grudzień 12, 2011, 10:07:36 am
Witaj , ja nie wiem czy  na tym zdjęciu źle widać , ale według mnie gizmo jest stanowczo za gruby , może właśnie z tego powodu ma problemy z łapkami , napisz jaką ma dietę co i w jakich godzinach je , według mnie trzeba go odchudzić bez dwóch zdań .

A co ma w kuwecie ??  Bo mój Maki też kiedy to wrzucałam sam żwirek miał problemy z odciskami , teraz daje na górę ręczniki papierowe i sianko i jest już spokój .
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: dori w Grudzień 12, 2011, 11:02:24 am
Jak możesz to zrób    wyraźne zdjęcie łapek z tymi ranami . Ale nie komórką bo wyjdzie za ciemne i nieczytelne.Królik śliczny.
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 12, 2011, 16:28:06 pm
Witaj , ja nie wiem czy  na tym zdjęciu źle widać , ale według mnie gizmo jest stanowczo za gruby , może właśnie z tego powodu ma problemy z łapkami , napisz jaką ma dietę co i w jakich godzinach je , według mnie trzeba go odchudzić bez dwóch zdań .

A co ma w kuwecie ??  Bo mój Maki też kiedy to wrzucałam sam żwirek miał problemy z odciskami , teraz daje na górę ręczniki papierowe i sianko i jest już spokój .

Gizmo wazy ok, jest w sam raz, a nawet ostatnio zmarnial troche po tych antybiotykach. Na zdj wyglada tak, bo jest totalnie zwiniety w kule i bardzo futrzasty.

W kuwecie od 3 tygodni jest tylko papierowy wsad i siano na wierzchu codziennie zmieniane . W sypialni wykladzina, krolik spi na baranie. W salonie panele, ale on nigdy na nich nie siedzi tylko na naszym pieknym  futrzastym dywanie, ktory zmienial sie juz w koltuna przez gizma, hehe =)

Jeszcze co, paznokcie ma obciete, zadnych koltunow nigdy nia mial na spodach pietek.


Jak możesz to zrób    wyraźne zdjęcie łapek z tymi ranami . Ale nie komórką bo wyjdzie za ciemne i nieczytelne.Królik śliczny.

Dori zrobie wieczorem zdjecia i tu wkleje jak tylko bede sciagala mu opatrunek po tych 3 dniach...martwie sie jak to wyglada... =/ Trzymajcie kciuki!


Posty scalilam.
Tocha

Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Madzia7 w Grudzień 12, 2011, 17:44:08 pm
A ile Gizmo waży dokładnie?
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 12, 2011, 18:08:13 pm
A ile Gizmo waży dokładnie?

No prosze was. Nie istotnie teraz ile WAZY, ISTOTNE, zeby wyzdrowial, bo nozka chora i bidak cierpi. Myslalam, ze dostane tu jakies pomocne wypowiedzi..ech. Trudno, jakos sobie poradzimy.

A Gizmo wazy 2,8 kg i jest naprawde szczuplym i zgrabnym kroliczkiem.

Gizmo dostal:

Stetydy w sprayu firmy VIRBAC: Lek OCORTAVANCE 0.584 mg/ml, (Hydrocortisone aceponate HCA) ktorym spryskiwalam skoki przez 2,5 tygodnia 2 x dziennie.

Antybiotyk: BAYTRIL 2,5% 2 x dziennie po 1,2 ml zmieszany z Ribena (soczek z wit C)

Czy jest tu ktos kto by mi mogl udzielic wskazowek czy to jest dobra droga leczenia?pytajnik I czy bandaz na nodze u krolika to normalne?

Posty scalilam.
Tocha
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: zgaga14 w Grudzień 12, 2011, 18:22:20 pm
ten Baytril dostał doustnie? z soczkiem?
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 12, 2011, 18:32:29 pm
ten Baytril dostał doustnie? z soczkiem?

tak, dzieki Zgaga. Dostal ze strzykawki, doustnie go karmilam. Zmieszany z soczkiem Ribena z wit C 50/50.
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: zgaga14 w Grudzień 12, 2011, 18:42:13 pm
Po pierwsze uważam, że mały powinien dostać antybiotyk w zastrzyku. Lepiej działa. Trudno wypowiedzieć mi się odnośnie dawki - nie jestem wetem.

Był tu już taki baranisty chłopczyk z taką nóżką. Wiem, że leczył się u dr Barana w Krakowie. Z jakiego miasta jesteś?
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: dori w Grudzień 12, 2011, 18:48:32 pm
Chodzi o Aurisa?
Edit. Poczytaj
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=12494.msg281090#msg281090
http://uszata.com/druk/hateemele/skoki.html
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=3239.40#lastPost
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 12, 2011, 19:02:53 pm
Po pierwsze uważam, że mały powinien dostać antybiotyk w zastrzyku. Lepiej działa. Trudno wypowiedzieć mi się odnośnie dawki - nie jestem wetem.

Był tu już taki baranisty chłopczyk z taką nóżką. Wiem, że leczył się u dr Barana w Krakowie. Z jakiego miasta jesteś?

hehe. Jestem w Anglii -o) Niestety nie mam dostepu do Pl Vetow. Wlasnie dlatego jestem taka skolowana, bo tutaj jakos tak strasznie na luzie do wszystkiego podchodza i nie wiem czy poprostu nie bagatelizuja sobie. Tak pozatym! Teraz mi sie przypomnialo!

Gizmo dostal zastrzyk przeciwzapalny w piatek! Zapomnialam dodac. Niestety nie wiem z czego, bo to juz na odchodne dostal jak sie spakowalismy do transporterka Pani Vet sobie przypomniala i szybko zapodala.

Po pierwsze uważam, że mały powinien dostać antybiotyk w zastrzyku. Lepiej działa. Trudno wypowiedzieć mi się odnośnie dawki - nie jestem wetem.

Był tu już taki baranisty chłopczyk z taką nóżką. Wiem, że leczył się u dr Barana w Krakowie. Z jakiego miasta jesteś?

Dr Baran leczy barany- na przeciez to oczywiste! =o))) lol  hehe super

A wiecie moze czy sa jakies watki z jego leczenia albo znacie wlasciciela to moze mi cos poradzi?

Czekam jeszcze na mojego faceta az wroci z pracy zeby pomogl jak bede sciagala opatrunek. Powinien za 1,5 godz byc takze wkleje wam foty odrazu. Tak pozatym, dziekuje  :heart



Posty scalilam.
Tocha
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: zgaga14 w Grudzień 12, 2011, 19:22:05 pm
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=11024.msg218409#msg218409
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Eni w Grudzień 12, 2011, 20:11:18 pm
To, co dostawał Twój królik, to są akurat dobre leki na opisywane dolegliwości, nie wiem tylko czy dawka ok, bo też nie jestem wetem. Ale odparzenia i wszelkie rany skoków tak się trudno goją, nie da się tego od tak wyeliminować. I ważna jest zarówno waga, jak i dieta czy podłoże na jakim królik chodzi.
I w Anglii nie ma króliczego weta? napisz może do Myszy albo Tochy - może podpowiedzą, gdzie leczyć.

A jak ma głęboką ranę, a nie założono szwów (przy znieczuleniu) to opatrunek musi mieć - pytanie tylko, czy go dobrze zdiagnozowano, bo przez internet to my możemy gdybać, a nie leczyć.
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 13, 2011, 00:14:20 am
A wiec sciagnelam opatrunek i kompres z nozki i ponizej to co zobaczylam   :zwial:

(http://img24.imageshack.us/img24/9503/46405538.jpg)

Tu drugie zdjecie:
(http://img259.imageshack.us/img259/7118/40137604.jpg)

Na 3'im zdjeciu druga nozka i to co juz wczesniej mowilam taki odgniot/guzek- byl 3 x wiekszy niz teraz i przekrwiony- teraz wyglada juz lepiej.
(http://img190.imageshack.us/img190/2466/1000676b.jpg)

Wczesniej mial tylko gozki na skokach w okolicy piet. Po okolo miesiacu wszystko sie zagoilo i nagle pojawily sie ranki i spuchniecia w okol pazurkow, potem zpowtotem te guzki, a na koncu na dobitke ta otwarta rana. Wydalam juz na leczenie 1 000 pln, problem w tym ze nie stac mnie juz na leczenie!!!  ;( Nie wiem co mam robic juz. Gdybym znala przyczyne usunela bym ja i wszystko by minelo ale niestety bylam u 3 wetow i zaden nie wie od czego to  :?:

--

Acha! Pamietajcie, ze to w srodku rany to resztki miodu namuka- wiec raczej nie ropa, bo wyglada jak miod. Jak dla mnie to wyglada strasznie =.( Eh.. serduszko mi peka bo nie wiem co mam robic. Zalozylam mu nowy kompres na nastepne 3 dni z miodzikiem manuka i tyle. Jak mu nie zacznie sie goic za te 3 dni to niestety bede splukana na swieta bozegonarodzenia zupelnie =o(

--

To, co dostawał Twój królik, to są akurat dobre leki na opisywane dolegliwości, nie wiem tylko czy dawka ok, bo też nie jestem wetem. Ale odparzenia i wszelkie rany skoków tak się trudno goją, nie da się tego od tak wyeliminować. I ważna jest zarówno waga, jak i dieta czy podłoże na jakim królik chodzi.
I w Anglii nie ma króliczego weta? napisz może do Myszy albo Tochy - może podpowiedzą, gdzie leczyć.

A jak ma głęboką ranę, a nie założono szwów (przy znieczuleniu) to opatrunek musi mieć - pytanie tylko, czy go dobrze zdiagnozowano, bo przez internet to my możemy gdybać, a nie leczyć.

Dziekuje Ci serduszko za odpowiedz. No to przynajmniej jestem spokojniejsza, ze leki dobre najprawdopodobniej.  Niestety na weta, ktory by wiedzial o co chodzi jeszcze nie trafilam, a bylam w przeciagu tych 2 mcy u 3 lekarzy =o(  Jak moge znalezc Mysze czy Toche? =o)

--

Chodzi o Aurisa?
Edit. Poczytaj
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=12494.msg281090#msg281090
http://uszata.com/druk/hateemele/skoki.html
http://forum.kroliki.net/index.php?topic=3239.40#lastPost

DZIEKUJE! =o))) Mam lekture na dzisiejsza noc ;oP

Tocha: Teraz dopiero zauwazylam Twoje noty w dole moich postow! Przepraszam, jesli nie stosowalam sie do regulaminu- nie mialam pojecia. Napisz w takim razie jak mam odpowiadac jesli chce odpowiedziec wiecej niz 1'ej osobie i ma to byc tylko jeden post, bo kompletnie nierozumiem czemu to takie wazne???

//Posty scalilam. proszę uzywać opcji modyfikuj.- Amy
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Amy w Grudzień 13, 2011, 11:13:44 am
Niby co jest wazne? zeby nie pisać 15 postów pod sobą przez jedną osobę? Forum ma być przejrzyste, rejestrując sie na forum podpisałaś regulamin i masz obowiązek przestrzegania go.
Posty scalam. Proszę o stosowanie się do regulaminu.

--

edit:
Marzena a jak z długościa jego pazurków? kiedy ostatnio miał obcinane?
Krolik duzo sie rusza, czy czesciej siedzi? Jaki zwirek masz w kuwecie, taki z ostrymi krawedziami dla kota? Jakie masz podloze w mieszkaniu? dywany czy panele?

--

nvm, doczytalam.


Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 13, 2011, 16:48:55 pm
Niby co jest wazne? zeby nie pisać 15 postów pod sobą przez jedną osobę? Forum ma być przejrzyste, rejestrując sie na forum podpisałaś regulamin i masz obowiązek przestrzegania go.
Posty scalam. Proszę o stosowanie się do regulaminu.

--

edit:
Marzena a jak z długościa jego pazurków? kiedy ostatnio miał obcinane?
Krolik duzo sie rusza, czy czesciej siedzi? Jaki zwirek masz w kuwecie, taki z ostrymi krawedziami dla kota? Jakie masz podloze w mieszkaniu? dywany czy panele?

--

nvm, doczytalam.




Hej, poprostu nie wiem jak cytowac wiecej niz jedna wypowiedz w jednym poscie. Dlatego zapytalamDzieki za scalenie wszsytkiego. Sprobuje sama wyczaic w takim razie jak to sie robi.

A pazurki mial obcinane jakies 2 tygodnie temu, musialam odczekac az mu sie te rany na okolo zagoja wiec pamietam dobrze, tylko szkoda, ze teraz to wrocilo i wyglada jeszcze gorzej =o(
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Amy w Grudzień 13, 2011, 19:41:59 pm
Na dole pod wątkiem masz tzw szybka odpowiedz, czytajac posty mozesz zaznaczac poszczegole linikij i jak klikniesz na cytuj to automatycznie cytat znajdzie sie w okienku szybkiej odp.

Jaka masc obecnie uzywasz do tej nozki? wycieka z niej ropa, czy jest to po prostu rozmoczony strupek?
Uzywalas jakas maść ktora pozwoli troche ranie podeschnąć np. nagietkową? Czy tą skarpete nosi cały czas na nozce?
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Grudzień 15, 2011, 15:41:27 pm
Marzena.k: moja Gunia też ma problem z zapaleniem skóry podeszw i również próbowałam wielu maści- bez efektu. Dopiero niedawno jedna z użytkowniczek forum- Asieńka (której królik również miał ten sam problem) poleciła mi maść Diprogenta (w składzie- betametazon- steryd i gentamycyna- antybiotyk) oraz srebro koloidalne. I ja również z czystym sumieniem polecam Ci to samo- po dwóch dniach stosowania (maść dwa razy dziennie, a srebro trzy razy dziennie) Guni łapki są zupełnie inne- jestem pozytywnie zaskoczona efektem! Wydaje mi się, że nawet bardziej niż maść, pomogło to srebro (jest antybakteryjne, antygrzybicze, dezynfekcyjne i w dodatku jest w płynie, więc szybko się wchłania i nie babrze ran jak kremy i maści).
Srebro koloidalne kosztuje ok. 40 zł (300 ml butelka), a maść- ok. 20 zł.

I nie wierz w cuda niewidy, maści ziołowe i z witaminkami- może i są skuteczne, ale nie na tym etapie. Tu trzeba radykalnie, antybiotyki i odkażanie :) trzymam kciuki, bo łapeczki rzeczywiście niedobrze wyglądają. Do kuwety wrzuć podkłady higieniczne bądź ręczniki papierowe, żeby nie ranił się żwirkiem, a na dno klatki/zagródki połóż miękkie podkłady lub koce.
Warto też, żeby Gizmo zgubił jakieś 300 gram. 2,8 kg to dużo jak na miniaturkę, sama mam baranka i waży 2,4 kg, i i tak mógłby jeszcze trochę zrzucić :P nadwaga sprzyja powstawaniu takich zmian na piętach- zwłaszcza teraz, kiedy Gizmo pewnie nie rusza się tyle, ile by kicał ze zdrowymi łapkami...
Trzymam kciuki!! :*
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: marzena.k w Grudzień 16, 2011, 03:44:46 am
Sore Hocks

Pododermatitis is the medical name for a condition known as Sore Hocks by rabbit keepers and Bumblefoot in guinea pigs and rats.  It occurs when bacteria enter a small break in the skin of the foot.  In rabbits it is mainly the large back feet or hocks which are affected.  The fur which usually protects the sole of the foot is often missing in patches and the skin is visibly pink to red in colour and clearly inflamed.

The most common cause of this infection is abrasive floor litter which causes lesions that then become infected. The main bacteria involved is thought to be staphylococcus aureus but other bacteria and fungal infection may also be involved. Overweight animals, certain breeds of rabbit and animals with diabetes are more susceptible.

Wire bottomed cages are not recommended because they are a known cause of pododermatitis. Use soft bedding which allows urine to drain away such as dust extracted chopped straw on top of newspaper or cellulose fibre bedding.


The Guinea Lynx forum mentions the use of Bacitracin-Neomycin-Polymyxin B (Neosporin) applied twice daily (after chlorhexidine soaks when the feet are ulcerated) and Baytril (10mgs/kg/day for a month) to deal with the problem systemically.

Rabbit keepers have found using Germolene New-Skin liquid bandage helps in the management of sore hocks. Other sources recommend Neosporin, Nitrofurazone ointment and even Preparation H (an over the counter treatment for haemmorhoids!)

To to, co znalazlam. Dziekuje wszystkim za wielkie serduszka i chec pomocy  :heart
Niestety Gizma nozka jest w bardzo nie ciekawym stanie-juz nie wiem co robic i jutro Gizmo ma wizyte u Weterynarza...nie stac mnie ale niestety serce by mi peklo jesli dalej bym nie probowala, bo bidak sie meczy, a ja razem z nim  przeciera_oczy po nocach jak widzicie nie spie. ech..


Przygotowalam noty dla weta na jutro z tego co mi tu dziewczyny podeslalyscie i moich wlasnych poszukiwan: (Jesli komus sie przyda kiedys to przynajmniejmniej tyle postanowilam zrobic i to umiescic)



Gizmo Treatment for Pododermatitis

FIRST OF ALL: Xray examination is needed & blood tests are required.

1.   URGENT! BETADINE CREAM 10% (2xday) or SOLCOSERYL something TO DRY OUT THE WOUNDS!!! + Injections of Zylexis or Scanomune


2.   After he stops bleeding give Chitopanu Gel/Spray (2xday)

3.   Metacam oral cat (never taken with steroid)


Alternative : Cream Diprogenta  (betametazon- steroid & gentamycynum- antybiotic)


Niestety zdjec nie moge umiescic, bo ze wzgledu na drastyke kazdy portal mi je sciaga odrazu  :nie_wiem

Jeszcze raz dziekuje za pomoc <3 <3 <3[/color]
:roza: :roza: :roza:
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Madzia7 w Grudzień 16, 2011, 13:11:42 pm
Marzena, na naszym forum możesz spokojnie wstawić zdjęcia. Już nie takie rzeczy widziałyśmy (jeśli ktoś widział zdjęcia po sterylkach samiczek to wie o co chodzi) :)
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Magg w Grudzień 16, 2011, 16:35:25 pm
Leczenie naszego królika trwało ok. 3 miesiące i wymagało ogromnego nakładu pracy. Przyniosło skutki dopiero wtedy, kiedy zwróciliśmy się do lekarza znającego się na królikach. Dlatego pierwsza rzecz jaką proponuję to znaleźc gdzieś na forach namiar na lekarza zajmującego się królikami.
Nie pamiętam dokładnie jakie nasz brał leki - tzn u nas jeszcze dodatkowo były komplikacje związane z sikaniem i wtedy dostał chyba dodatkowo antybiotyk i kropłowkę ogólnie była straszna jazda ale na same stopy było tak:
Odkażanie chyba Rivanolem albo nie wiem czyms takim malującym na fioletowo /to musi byc cos co nie wysuszy tych nóg za bardzo zeby nie popękały/, osuszenie a następnie nałożenie bardzo dużej ilości maści SOLCOSERYL naprawdę bardzo dużej grubej warstwy i zawinięcie w opatrunek, który składał się ze sporej warstwy waty służącej do zamortyzowania nacisku a następnie bandaż. Było to bardzo trudne zrobic królikowi opatrunek, do tego stopnia że czasem nawet przyjeżdżał nam pomagac mój tata chirurg ale w koncu mój mąż się nauczył i we dwójkę dawaliśmy radę. W pojedynkę nie ma szans tego zrobic. Taki opatrunek zakładany był na 2-3 dni i wtedy zmiana, smarowanie tym razem antybiotykiem DETREOMYCYNA i znowu opatrunek i tak w kółko przez tygodnie.
Królik zaczął wtedy sikac poza kuwetą, siedział zamknięty w klatce żeby nie chodził za dużo (masakra ale nie było wyjścia), klatka cała obsikana, stosowaliśmy podkłady higieniczne i często trzeba było zmieniac opatrunki np zaraz po kilku godzinach bo obsikał sobie nogi a to było niedopuszczalne żeby opatrunki były przemoczone, szczególnie moczem, albo po prostu zdjął). Zmiana opatrunków jest też trudna ze wzgledu na to że odklejanie plastrów od sierści jest wyczynem i z czasem zaczęły mu się też otarcia od samych opatrunków ale na szczęscie szybko zeszły.
Trzeba tak wycyrklowac, zeby opatrunek nie był za ciasny bo uciśnie krew wiadomo, ale żeby nie był za luźny bo spadnie. Do końca zdarzały nam się na tym polu porażki, tzn często spadał.
Teraz królik ma miękkie podłoże szczególnie przy wejściu do klatki tak że odbija się z dywanu i w klatce ma wymoszczone ręcznikami - choc jest tam zwykle tylko zeby wejsc do kuwety albo napic sie i zjesc.
Po leczeniu pozostały blizny.
Życzę powodzenia - da się to wyleczyc tylko królik musi nosic kapcie przez ten czas.
Tytuł: Odp: Otwarta rana na podeszwie piety + leczenie Gizmo trwajace juz 2 miesiace =.o(
Wiadomość wysłana przez: Magg w Grudzień 19, 2011, 20:23:09 pm
co słychac u króliczka?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: otka_a w Styczeń 06, 2012, 21:22:32 pm
A czy spotkałyście się z odciskami, zaczerwienieniami na przednich łapkach? Czy to może być od żwirku? W sumie Fruzia używa go od niedawna...
Wcześniej miała odciski na piętach, ale z tym sobie poradziłyśmy i nie ma powrotu. Teraz ma przednie łapki czerwone...
Na razie nie mam alantanu, spryskałam Octeniseptem. Chyba jej to nie boli, bo nie zauważyłam żeby jakoś oszczędziała łapki...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: justyna2365 w Luty 09, 2012, 20:36:39 pm
Moja Elma ma na dwóch łapkach odciski i stosuje od jakiegoś czasu Alantan ale jakoś nie widzę efektów. Elma całe dnie leży na miękkim dywanie ale jak włożę jej coś do klatki to jest to zjedzone, osikane i rzucone w kąt przez te dwa rozbójniki. Nie mam pomysłu na miękkie podłoże które by im się spodobało.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kata_strofa w Luty 10, 2012, 12:43:45 pm
justyna, a Elma nie ma nadwagi? Często z tego się biorą odciski  :/
Ja też mam problem. Troll krzywo chodzi i krzywo siedzi (jeden skok jest zawsze bardziej podciągnięty pod ciało), bo ma problem z jednym stawem biodrowym i na tej nie do końca sprawnej nodze często się robią wyłysienia. Jak zaleczę i obrosną sierścią, to i tak się po jakimś czasie odnawiają. I tak w kółko.
Ale i tak się cieszę, że biega, skacze i szaleje   :icon_biggrin
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: justyna2365 w Luty 10, 2012, 23:21:14 pm
w porównaniu z Bolkiem, który jest grubasem to jest z niej piórko, ale pani weterynarz raz powiedziała, że duża z niej miniaturka. Dla mnie nie jest za gruba może tak wygląda bo ma dużo włosów,a tak naprawdę to jest normalna.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Meise w Marzec 04, 2012, 21:38:08 pm
ech, a ja odkryłam, że mój Ryś ma odciski na pietach /: widzę, że cała moja obecność na forum musi się ograniczać do działu choroby..
posmarowałam odgniecenia alantanem i włożyłam mu do klatki miękki ręcznik, póki co jest trauma, gryzie i drapie ręcznik jak wściekły.. ):
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Meise w Marzec 20, 2012, 23:48:23 pm
ech, smaruje mu co dzień po kilka razy te łapki alantanem, ale to niewiele pomaga.. znalazłam w szafce taki specyfik: Tribactic w sprayu. http://www.domzdrowia.pl/61086,tribactic-spray-preparat-do-oczyszczania-skory-100-ml.html (http://www.domzdrowia.pl/61086,tribactic-spray-preparat-do-oczyszczania-skory-100-ml.html)
mogę mu tym psikać łapki? coś to pomoże? a może najpierw tym Tribacticem, a potem dodatkowo Alantanem?
bardzo proszę o radę..
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Marzec 21, 2012, 14:14:07 pm
To jest preparat dezynfekcyjny na rany, więc pewnie można, tylko sprawdź, czy nie szczypie (ma alkohol izopropylowy- ten chyba nie drażni, ale zawsze lepiej sprawdzić).
Leczenie jest niestety przewlekłe- ja się już z Gunią męczę czwarty miesiąc i w ogóle nie ma poprawy; przerabialiśmy wszystkie leki, o których pisano w tym dziale, łącznie z antybiotykami i sterydami i NIC. Aktualnie od trzech dni używam maści nagietkowej trzy razy dziennie, raz dziennie na jedną łapkę Borasol (druga ma strupy i się trochę boję, ze może mieć ranę pod spodem, więc czekam, aż się zagoi) i co drugi dzień szare mydło.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: justyna2365 w Marzec 21, 2012, 20:50:28 pm
byłam w toruniu u weterynarza i oby dwa króliki mają nadwagę i są na diecie. A na Łapki Elmy stosuję Tribiotic według zalecenia weterynarza i jedna łapka już w miarę się leczy więc jest nadzieja 
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Meise w Marzec 28, 2012, 23:17:43 pm
http://www.e-zikoapteka.pl/product/details/dermatol-proszek-2g.html (http://www.e-zikoapteka.pl/product/details/dermatol-proszek-2g.html)

słuchajcie, a co powiecie na taki żółty proszek - Dermatol? ja stosowałam ten magiczny proszek na swoje stópki i działał świetnie..
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Meise w Marzec 30, 2012, 14:39:03 pm
przepraszam za post pod postem, ale mam dobre wieści!

od ponad miesiąca walczę z Rysiowymi odgnieceniami i ranami na skokach, stosowałam 2 tyg. Alantan i 2 tyg. psikałam Tribactic'kiem i smarowałam Tribiotic'iem i nic, było coraz gorzej bądź bez zmian (smarowałam kilka razy dziennie, rany się tylko babrały).
a ostatnio 3 razy zasypałam mu na wieczór tym proszkiem, który wymieniłam w poście wyżej i oto CUD!!!! Łapki są już praktycznie jak nowe!!  :DD przepięknie wysuszył i zagoił odgniecenia! ten proszek jest naprawdę magiczny, także nie pozostaje mi nic innego, jak polecić go innym walczącym z tym paskudztwem.. trzy razy zasypałam i praktycznie koniec tematu (ale jeszcze mu kilka dni będę zasypywać na wszelki wypadek)   :icon_mrgreen
także polecam DERMATOL - żółty, magiczny proszek! (2.40 zł za saszetkę w aptece, a starczy na hohohoho i jeszcze dłużej)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Marzec 30, 2012, 19:05:50 pm
Gratulacje :) w takim razie spróbuję i tego...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Meise w Marzec 30, 2012, 20:09:33 pm
Koniecznie spróbuj i daj znać jak się sprawy mają, powodzenia! :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: justyna2365 w Kwiecień 16, 2012, 23:48:23 pm
Elmie na łapkach odgniecenia się goją, ale za to ma nowe na piętach i u Bolka przy obcinaniu paznokci też znalazłam na piętach a skubany ma na tych nogach tyle sierści. Te króliki chcą mnie chyba zabić.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: magda=) w Kwiecień 16, 2012, 23:54:21 pm
Ja u mojego tymczasa też znalazłam odciski :/ . Skąd to dziadostwo się bierze... mam takie podejrzenie, że to przez żwirek bo mała ciągle siedzi w kuwecie...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 16, 2012, 23:55:41 pm
Witaj w klubie   :pokoj:

Posypuję tym Dermatolem czasami raz dziennie, czasami dwa razy, czasami w ogóle- już nie mam siły, bo i tak to wygląda bardziej już na przewlekłość. Trudno, jakoś to ominiemy ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: magda=) w Kwiecień 17, 2012, 00:00:34 am
a wyścieliłaś mu klatkę czymś miękkim? Jeśli dalej ma twarde podłoże to leczenie idzie na marne. Zamiast żwirku na czas leczenia możesz dać podkłady
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 17, 2012, 09:33:06 am
Magda, ja już leczę Gucisławkę 5 miesiąc i wiem wszystko na temat zapalenia skóry podeszw ;)  muszę przyznać, że z tych wszystkich środków dermatol jest jednak najlepszy, bo się te ranki nie "paprzą". Żwirku nie używam już pół roku, zastąpiłam go podkładami higienicznymi pociętymi na mniejsze prostokąty (wielkości połowy kuwety). A całą zagródkę ma wyłożoną kocykami i miękkimi ręcznikami. W całym domu mam dywany.
Zaczyna mi brakować pomysłów ;)
Dodam jeszcze, że Gunia schudła (bo nadwaga też może się do tego zapalenia przyczyniać, więc ją trochę odchudziłam, waży teraz 2350 g, a ważyła ponad 2,5 kg), pazurki ma regularnie obcinane.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Iskra w Kwiecień 17, 2012, 10:05:14 am
Axel teraz- głównie przez niemycie się i przyklejanie nagminne "mokrych,czarnych", bo ceko też nie zjada- ma praktycznie na każdej łapie większość podeszwy bez włosia :/
Axel ma łapy smarowane 3-4 razy dziennie maścią z witaminą A, ma swoją kuwetę nie ze żwirkiem- przesiewową, ma kocyk w miejscu gdzie najczęściej się wyleguje. Na całą klatkę to jest nierealne niestety u mnie.
Ma podawane dodatkowo leki p.bólowe, bo bez tego by nie chodził na takich łapach :/ Pazury ma ok, a waga- piórkowa, bo jest wychudzony nadal w stopniu znacznym.
Jeżeli ktoś ma jakieś jeszcze pomysły- chętnie zastosuję.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 17, 2012, 10:18:01 am
Wiesz co, ja już stosowałam alatan i maści z wit. A- nie wiem, jak Axelowi, ale Guni strasznie sierść na łapkach wypadała. Spróbuj dermatolem, może akurat... To taki proszek, sypie się go troszkę na te odgniecenia, i ładnie "ściąga". Poza tym możesz przemywać delikatnie szarym mydłem (najlepiej zrób mydliny i tymi mydlinami).
Mała saszetka kosztuje ok. 2,5 zł, w każdej aptece go dostaniesz. Starcza na długo.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 18, 2012, 15:21:34 pm
Dziewczyny i ja dołączam do Was :( Najprawdopodobniej Marjan ma zapalenie skóry podeszwy... Weterynarz oczywiście nas nie ominie, postaramy się jak najszybciej, ale czy do tego czasu ja mogę coś zrobić? Jakieś maści czy cokolwiek? Na obydwóch łapkach jest zaczerwienienie i strup...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: magda=) w Kwiecień 18, 2012, 15:26:47 pm
Maksi zaczyna się to goić. U nas wystarcza kojec obłożony kojcami i raz dziennie przemywanie wodą utlenioną
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 18, 2012, 15:40:06 pm
Mam zdjęcie. Wygląda to jak zapalenie skóry podeszwy? Bo u nas w domu to tylko panele, ale Marjaś ma swój kucyk w salonie. Poza tym często siedzi na fotelach, sofie, więc źle nie ma.
Co z tym fantem zrobić teraz...?

(http://img705.imageshack.us/img705/1139/p1110129k.jpg)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 18, 2012, 16:09:10 pm
U mnie to samo, tylko trochę mniejsze, ale z kolei tez brak trochę futra przy pazurkach, tylko tam żadnych zgrubień nie ma ;/ W klatce podkład higieniczny i kocyk, żwirek drewniany tylko w kuwecie, poza klatką chodniczek i panele :( Pazurki obcinane, Mała jest czyściutka, zdecydowanie żadnej nadwagi. Drugi królik ma takie same warunki i nadwagę, a jemu nic. Miałam się podpytywać czego próbować to podkradnę Wasze pomysły :P
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 18, 2012, 16:15:15 pm
U nas też nadwaga odpada, co najwyżej niedowaga!
Za bardzo nie wiem co z tym zrobić: czy wodą utlenioną czy kupić dermatol?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 19, 2012, 18:29:42 pm
woda utleniona jest dobra, ale obawiam się, że będzie go bolało- on ma tam strupy na tych łapkach. Lepszy jest skinsept, bo nie szczypie, ale jest dość drogi :/  z doświadczenia wiem, że maści nic nie dają (u Guni), tylko paprzą strupy. Można ew. smarować maścią, ale z antybiotykiem- niektórym królikom pomaga diprogenta (jest ze sterydem, więc "wycisza" zapalenie), albo detreomycyna. Ja teraz raz dziennie posypuję dermatolem i jest ok, choć mi się wdaje, że już tak Guci zostanie. Niestety, wetka mi powiedziała, że niektóre mają taką skłonność i tyle... :/ z tym, że bez leczenia jest gorzej, więc choć tym proszkiem sypię.

Mam zdjęcie. Wygląda to jak zapalenie skóry podeszwy? Bo u nas w domu to tylko panele, ale Marjaś ma swój kucyk w salonie. Poza tym często siedzi na fotelach, sofie, więc źle nie ma.
Co z tym fantem zrobić teraz...?

(http://img705.imageshack.us/img705/1139/p1110129k.jpg)


Tak, zapalenie podeszwy. Nie widać pazurków- ma obcinane regularnie?

U mnie to samo, tylko trochę mniejsze, ale z kolei tez brak trochę futra przy pazurkach, tylko tam żadnych zgrubień nie ma ;/ W klatce podkład higieniczny i kocyk, żwirek drewniany tylko w kuwecie, poza klatką chodniczek i panele :( Pazurki obcinane, Mała jest czyściutka, zdecydowanie żadnej nadwagi. Drugi królik ma takie same warunki i nadwagę, a jemu nic. Miałam się podpytywać czego próbować to podkradnę Wasze pomysły :P

Wywal żwirek z kuwety, bo strasznie drażni. Chyba, że położysz na niego grubą warstwę papieru kuchennego, ale nie polecam, bo śmierdzi obsikany :D  pisałam wcześniej- u mnie sprawdzają się pocięte kawałki podkłady higieniczne (jeden podkład 90cm x 60 cm tnę wzdłuż na trzy pasy i każdy z pasów na cztery części), ale uwaga, bo niektóre zające mogą te podkłady szarpać i jeść (na szczęście Gunia tego nie robi)

Nadwaga jest tylko czynnikiem predysponującym do zapalenia skóry podeszw, tak jak i wady budowy stóp- częstego stawania na piętach, nieprawidłowego chodu. Jak u ludzi- odgniecenia robią się tam, gdzie są nieprawidłowe przeciążenia. Plus skłonność, często genetyczna.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 19, 2012, 18:36:36 pm
To kupię dermatol i będę kombinować, przynajmniej żeby uśmierzyć ból do wizyty u weta.
Pazurki sprawdzam regularnie, ale wydaję mi się, że przez panele i kafelki same mu się ścierają, bo ma króciutkie.
Czy żwirku trzeba się pozbyć? Bo ręczniki papierowe przemakają momentalnie i potem ten bidoczek cały mokry chodzi. A w południe niestety nikogo w domu nie ma, więc wymienianie tej kuwetki co chwile nie przejdzie.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 19, 2012, 19:00:10 pm
Spróbuj z tymi podkładami, tylko na początku pod Twoją kontrolą, czy ich nie zjada. Ja je tak tnę, że zajmują pół kuwety, żeby królik nie właził w mokry podkład w nocy czy jak mnie nie ma w domu. Żwirek jest bardzo twardy- pomyśl sobie, czy jakbyś miała dużą ranę na nodze, to byś chciała stać boso na kawałkach drewna... Nie sądzę :P
Poza tym tam, gdzie Marjanek kica, powinny być dywany, bo zapalenie łatwiej się goi, kiedy królik chodzi po miękkim, niż po twardym podłożu- jest mniejszy nacisk na stopy.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 19, 2012, 19:16:11 pm
U mnie właśnie podkład zjada, jak wykładam jej klatkę to wciskam pod kraty, tak żeby nie mogła wyciągnąć, bo jak nie zablokuję to wydrapuje i wygryza dziury ;/ A ręcznikami wykładałam Stasiowi i wcale nie było tak źle, więc myślę, że jestem w stanie przeżyć ;) Tylko ręczniki też zjada. Ona ogólnie drapie i gryzie wszystko co się da. Ręczniki zwykłe też. Tzn tak naprawdę nie wiem czy zjada czy tylko wygryza dziury, ale na wszelki wypadek usuwam wszystko z jej zasięgu.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 19, 2012, 19:18:25 pm
O zjadanie nie ma problemu- brak siekaczy :P
Kurczę, podkładów nie mamy, ale postaram się coś wymyślić. Byleby było jemu dobrze :)
A powiedz mi, czy to zapalenie da się wyleczyć bez wizyty u weta? Oczywiście nie chcemy jej uniknąć, bo i tak mieliśmy się tam pojawić, ale problem jest w tym, że nie wiem kiedy... A ból jakiś na pewno jest.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 19, 2012, 19:32:34 pm
U mnie właśnie podkład zjada, jak wykładam jej klatkę to wciskam pod kraty, tak żeby nie mogła wyciągnąć, bo jak nie zablokuję to wydrapuje i wygryza dziury ;/ A ręcznikami wykładałam Stasiowi i wcale nie było tak źle, więc myślę, że jestem w stanie przeżyć ;) Tylko ręczniki też zjada. Ona ogólnie drapie i gryzie wszystko co się da. Ręczniki zwykłe też. Tzn tak naprawdę nie wiem czy zjada czy tylko wygryza dziury, ale na wszelki wypadek usuwam wszystko z jej zasięgu.

A wiesz, Gunia też zjada podkład, jak on sobie tak leży rozłożony na dnie klatki, a tego z kuwety nie zauważa, w ogóle w niego nie drapie, nic. I ślicznie się załatwia, z czym były wcześniej problemy, bo nie chciała robić do żwirku. Gucisława poza tym też zjada- koce, swetry, ręczniki. Taka to już królicza natura. Dobrze choć, że kabli nie rusza  :turla:

O zjadanie nie ma problemu- brak siekaczy :P
Kurczę, podkładów nie mamy, ale postaram się coś wymyślić. Byleby było jemu dobrze :)
A powiedz mi, czy to zapalenie da się wyleczyć bez wizyty u weta? Oczywiście nie chcemy jej uniknąć, bo i tak mieliśmy się tam pojawić, ale problem jest w tym, że nie wiem kiedy... A ból jakiś na pewno jest.

Ja od weterynarza dowiedziałam się tego samego, co z forum, mimo, że to specjalista od królików. W ogóle nie wiadomo tak do końca, od czego to się robi i jak to leczyć... Myślę jednak, że warto iść do weta, bo Marjanek ma strupy i może wet da Ci jakiś antybiotyk w maści na początek, żeby zapalenie wyciszyć. Warto myć te łapki w szarym mydle, bardzo delikatnie- odkrajasz kawałek szarego mydła, rozpuszczasz w letniej wodzie, robisz mydliny, moczysz płatki kosmetyczne i tak delikatnie myjesz te miejsca, tak co dwa dni. I codziennie dwa- trzy razy dziennie dermatol (ja stosuję raz dziennie, ale Gunia nie ma już strupów, a miała).
A na dnie klatki/ zagródki połóż coś miękkiego.
Podkłady higieniczne kupisz w każdej aptece- najlepiej te największe (chyba 90 x60  cm są największe), kosztują ok. 10-13 zł za pięć podkładów, przez allegro jest taniej chyba. Jak je potniesz na mniejsze kawałki, to starcza na ok. 3- 4 tyg.

Jestem taką zwolenniczką tego proszku, bo wiem, jak bardzo maści paprzą strupy, wbrew temu, co wcześniej dziewczyny pisały, kremy nie są takie super- Gucia po maściach/ kremach/ itp. miała najgorsze łapki :/

Dziwnie brzmi, jak daję Wam te rady, ale może coś pomoże. Gunia ma się już dużo lepiej, niż 5 miesięcy temu, ale wciąż to miejsce nie porasta futerkiem. Ale jednocześnie nie robią się już strupy.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 19, 2012, 20:10:37 pm
Digoxyna- bardzo, bardzo Ci dziękuję! :bukiet:
Jutro postaram się nabyć dermatol i podkłady :) Oczywiście do weta pójdziemy jak najbardziej, tylko chciałabym mu złagodzić ból do wizyty. Jak będzie poprawa- dam znać. Jeszcze raz dziękuję!
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 19, 2012, 20:17:10 pm
U nas wygląda to tak (trochę kiepskie zdjęcie, ale chyba widac, że to jeszcze nie strup)
(http://img638.imageshack.us/img638/1818/dscn1614vu.jpg)
Wlożyłam przed chwilą Małej ręczniczek do kuwety i oczywiście od razu zaczęła memłać:D, ale za chwilę straciła zainteresowanie. Także na razie zostawiam ręcznik.
Ja za podkłady seni 90x60 płacę 8 zł za 5 sztuk.
A z dermatolem też spróbuję, w sobotę mamy na rano umówioną wizytę, ale tez nie sądzę, żeby wet dużo wymyślił.
I również dziękuję za dobre rady :)

edit:

widzę, że jednak prawie nic nie widać ;]
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 19, 2012, 20:42:09 pm
Digoxyna- bardzo, bardzo Ci dziękuję! :bukiet:
Jutro postaram się nabyć dermatol i podkłady :) Oczywiście do weta pójdziemy jak najbardziej, tylko chciałabym mu złagodzić ból do wizyty. Jak będzie poprawa- dam znać. Jeszcze raz dziękuję!

Nie ma sprawy :) nastaw się jednak na długie, kilkumiesięczne leczenie... :/

U nas wygląda to tak (trochę kiepskie zdjęcie, ale chyba widac, że to jeszcze nie strup)
(http://img638.imageshack.us/img638/1818/dscn1614vu.jpg)
Wlożyłam przed chwilą Małej ręczniczek do kuwety i oczywiście od razu zaczęła memłać:D, ale za chwilę straciła zainteresowanie. Także na razie zostawiam ręcznik.
Ja za podkłady seni 90x60 płacę 8 zł za 5 sztuk.
A z dermatolem też spróbuję, w sobotę mamy na rano umówioną wizytę, ale tez nie sądzę, żeby wet dużo wymyślił.
I również dziękuję za dobre rady :)

edit:

widzę, że jednak prawie nic nie widać ;]

Ja też płacę 8 zł, ale u siebie w wioskowej aptece. W szczecińskich jest drożej ;)  rzeczywiście nic nie widać... U nas też na początku nie było strupa, dopiero potem był i ta mała masochistka tam grzebała i je sobie zrywała :D  nie wiem, może to tak na zdjęciu wyszło, ale jesteś pewna, że te pazurki nie są za długie? Przy długich pazurkach ciężar ciała królika opiera się właśnie na piętach... Ile Mała waży?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 19, 2012, 20:59:56 pm
waży 1,6 kg. Tzn. z pazurkami u niej jest tak, że przycinamy tylko do pewnej długości z latarką, bo ma ciemne (na zdjęciu wyszły beżowe, w rzeczywistości są brązowe) i u weta już raz bryzganie krwią było :/ Także przycinam jej po prostu częściej, a o mniej. Nie wiem, może faktycznie powinna mieć jeszcze krótsze, zazwyczaj przycinam sama, ale u weta tez przycinałam dwa razy i na taką samą długość. Teraz miała przycinane w ostatni weekend.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 19, 2012, 21:24:25 pm
To rzeczywiście z ciemnymi pazurkami jest trudniej.
Oglądałam Waszą galerię i Mała nie wygląda na grubaska, ta sierść ją troszkę "opusza", ale jak sie wyciąga, to wygląda normalnie :) przyjrzałam się temu zdjęciu- to jest na lewej tylnej łapce na pięcie?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 20, 2012, 08:59:30 am
tak, na prawej ma delikatnie wytarte futerko, ale nie całkiem łyse. a na przednich łapkach przy samych pazurkach wygląda jakby miała różowe poduszki jak kot, tylko dużo mniejsze.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 20, 2012, 13:40:25 pm
Może być zapalenie podeszw, a może sobie sierść wyrywać... Jak jest mocno czerwone, albo ma strupy, to raczej zapalenie. Spróbuj myć szarym mydłem co dwa dni (wcześniej napisałam Sremo jak to się robi) i ten dermatol, albo jakiś inny odkażający. U nas po kremach i maściach to była masakra, ale wiele dziewczyn stosowało krem z wit. A, albo maść nagietkową- dwa, trzy razy dziennie. Leczenie jest długie, niestety...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 20, 2012, 13:50:56 pm
Strupów nie ma, tylko na lewym skoku tak jakby lekko zrogowaciałe. W pozostałych miejscach nie, czerwone też nie jest, po prostu ładna, ale łysa skórka. Ja ją podejrzewam, że przy drapaniu wszystkiego sobie te z przodu jakoś wyciera. Bo ona drapie uporczywie wszystko po kilka godzin dziennie. Nie widziałam jej nigdy, zeby sobie cos wygryzała. Jest po sterylizacji, więc nie powinna mieć durnych pomysłów. Jest bardzo czysta, więc nie jest to spowodowane wydzieraniem jakiś brudów. Stawiam na dermatol. Mam maść nagietkową i maść witaminową, ale też jakoś do maści nie jestem przekonana.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 20, 2012, 14:27:32 pm
Tak swoją drogą jest to w pełni wyleczalne? Czy na zasadzie "zastopowania" tego zapalenia i po jakimś czasie to znowu wraca? Bo to długie leczenie to mnie naprawdę zmartwiło... :(
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: monika2415 w Kwiecień 20, 2012, 16:11:38 pm
Dziewczyny można te rany posmarować maścią nagietkową ?? Nic nie będzie jak uszak to poliże i maść dostanie się do brzuszka ??
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Tuberoza w Kwiecień 20, 2012, 18:35:10 pm
My mieliśmy z Milakiem takie problemy przez kilka ostatnich lat jego życia.I wet tu raczej nic nie wymyśli,bo to stany zaleczalne z reguły,a nie całkowicie uleczalne.Może jedynie w ostrzejszych stanach zapalnych przepisać antybiotyk,czy zrobić rtg kości.U Milaka dość dobrze działał krem Bepanthen(dexpanthenol),stosowałam też maść na odparzenia,ale Bepanthen się lepiej wchłania.W cięższych stanach dobre preparaty na odleżyny.
Powodem takich stanów bywa też brak ruchu,a nawet,czytałam,że częste tupanie,oprócz wymienionej w wątku otyłości,twardego albo wilgotnego podłoża.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: monika2415 w Kwiecień 20, 2012, 20:20:38 pm
U nas wetka stwierdziła że zrobiło się od dywanu a mamy rzeczywiście szorstki.Dzisiaj wymieniamy na linoleum na całej powierzchni pokoju.
Biegnę do sklepu po Bepanthen.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Kwiecień 20, 2012, 22:28:49 pm
U nas na pewno nie z otyłości czy braku ruchu. Pewnie przez podłoże, bo wszędzie panele, jedynie w jednym pokoju jest dywan. I zapewne coś w genach...
Na razie źle nie ma, ranka jest mała, mam nadzieję, że uda się to wyleczyć lub chociaż złagodzić. No cóż- będziemy walczyć. :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 21, 2012, 11:52:41 am
Byliśmy dzisiaj u weta. I ogólnie nie ma żadnej tragedii, dermatol można, tak, ale zasadniczo dopóki nie znajdę podłoża, na które nie będzie tak reagowała to będzie problem. Wszelki leki będą działały tylko doraźnie, więc jedynym rozwiązaniem jest szukanie tak długo odpowiedniego podkładu aż przestanie ją podrażniać. Czyli wszystko zgodnie z tym co było mówione, nie wymyśliliśmy niczego nowego:) Dermatol zakupiłam, bepanten na wszelki wypadek też, ale bepantenu na razie stosować nie zamierzam.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 22, 2012, 21:17:23 pm
Dziewczyny można te rany posmarować maścią nagietkową ?? Nic nie będzie jak uszak to poliże i maść dostanie się do brzuszka ??

Można, nic się nie stanie, ale jak już smarujesz łapki, to potrzymaj Uchola chwilę na rękach, żeby choć część się wchłonęła. U nas maść nagietkowa troszkę pomogła, ale generalnie dermatol zadziałał rewelacyjnie w porównaniu do innych środków, a stosowałam tego całą masę... Dziękuję Meise  :bukiet
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Pan_Krolik w Kwiecień 24, 2012, 02:13:28 am
Magda, ja już leczę Gucisławkę 5 miesiąc i wiem wszystko na temat zapalenia skóry podeszw ;)  muszę przyznać, że z tych wszystkich środków dermatol jest jednak najlepszy, bo się te ranki nie "paprzą". Żwirku nie używam już pół roku, zastąpiłam go podkładami higienicznymi pociętymi na mniejsze prostokąty (wielkości połowy kuwety). A całą zagródkę ma wyłożoną kocykami i miękkimi ręcznikami. W całym domu mam dywany.
Zaczyna mi brakować pomysłów ;)
Dodam jeszcze, że Gunia schudła (bo nadwaga też może się do tego zapalenia przyczyniać, więc ją trochę odchudziłam, waży teraz 2350 g, a ważyła ponad 2,5 kg), pazurki ma regularnie obcinane.

poprosze o jasna recepte, bo moze i ograniczony jestem ale jak mam proszek sypac na rane ? zaczerwienienie ? przeciez to sie ani przyklei ani w ogole trzymac nie bedzie
rozumiem posmarowac, rozsmarowac czy przemyc .. ale posypac ?
zrobic mu opatrunek z tego na skoki ? zawinac i niech w tym kica ? sorry ale opisy wyzej sa lekko niejasne jak dla mnie  :niegrzeczny
z gory dziekuje za podanie jasnego sposoby stosowania SPRAWDZONYCH w dzialaniu preparatow co do skutkow dzialania ....
wiem ze nie jest to proces ze sie raz czy dwa poda i po sprawie
wiem ze czasami wymaga to czasu
stad tez wolalbym nic na moim futrze NIE testowac bo wypowiedzi niektorzych w stylu a moze to a moze tamto nie maja za wiele z praktyki zycia :-)

czy mam rozumiec iz z podawanych powyzej opisow tylko dermatol i bephanen sie nadaja ?

BTW dzis wet ogladal wszystkie moje i nie moje futra i powiedzial iz .... "to" na stopach moze sie brac z np.
- sklonnosci genetyczych
- nadwagi (u mojego jednego spadek wagi o 500-700gram pomogl i to bardzo)
- diety (zla lub zbyt uboga)
- zlego podloza (wlacznie ze zlym tj zbyt twardym lub szorskim dywanem, brakiem dywanu)
- wilgocia w klatce lub przepoceniem stopy bo za duzo kudłów
- zakazeniem bakteryjnym (i to jest glowny/ najczestszy powod) z tym ze posiewu na bakterie z rany nie ma jak zrobic bo trzeba wyrywac (sic!) kawalek ze stopy a i tak nei ma pewnosci ze cos z tego bedzie
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: bosniak w Kwiecień 24, 2012, 06:42:24 am
Jeśli na stopach są strupki, otarcia albo odgniecenia, ale nie ma zakażenia, ropnych wycieków, strup nie jest podbiegły ropą, to z powodzeniem można stosować Alantan/Alantan Plus. W wypadku drugim potrzebna będzie maść z antybiotykiem, a tę powinien wyznaczyć lekarz weterynarii.
Przy wszelkich "stopowych" historiach trzeba się jednak zaprogramować na cierpliwość, bo leczenie z reguły trochę trwa :)

O dermatolu i bepantenie się nie wypowiem, bo nie stosowałam.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Tuberoza w Kwiecień 24, 2012, 11:36:12 am
Głównym powodem powstawania pododermatoz jest to,że natura przystosowała króliki do biegania po łąkach i lasach,a nie po podłodze w mieszkaniach.Króliki nie mają ochronnych poduszek na łapach,jak psy i koty,chroni je jedynie futerko,które w miarę upływu czasu się wyciera i filcuje.
Przyczyną zakażeń bakteryjnych na łapach jest z reguły przenoszenie bakterii przez królika z pyszczka na łapki,np.przy myciu się.
Inne przyczyny też zostały wyżej wymienione.
Tak,jak pisze Bośniak,o leczeniu antybiotykiem,ewentualnym bandażowaniu,decyduje lekarz.Jeśli stan jest taki,że tworzą się rany,to trzeba się udać do weta-przepisze odp.leki,w razie konieczności zrobi rtg.
A sami możemy jedynie obserwować,czy stan się nie pogarsza,dobierać odp.podłoże,wsad do kuwetki,stosować łagodne środki.
Ja smarowałam wyłysienia,zaczerwienienia na łapach Milaka odrobiną kremu Bepanthen,odczekiwałam,aż się wchłonie,nadmiar wycierałam chust hig.,bo łapki nie mogą być wilgotne,kiedy królik biega.Dermatolu nie stosowałam,wiec nie wiem,jak się go stosuje.
Moje obecne króle też zaczynają mieć takie problemy-nie mamy jeszcze wyłysień i ran,więc wetka nie zaleca żadnego smarowania łap,tylko obserwację.Odkąd moje paskudy zaczęły mieć te odgniecenia,przestały korzystać z kuwetki-sikają w dwóch rogach klatki,a ja to wycieram x razy dziennie.Podkłady w kuwecie się nie sprawdziły,bo je gryzły i wyrzucały.Dietę mają dobrą-wyniki badania krwi bdb,nie mają problemów z nerkami,ani innych zdrowotnych,nie są otyłe,jeden lubi ruch,drugi nie,a zmiany są u obu.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 24, 2012, 17:03:25 pm
poprosze o jasna recepte, bo moze i ograniczony jestem ale jak mam proszek sypac na rane ? zaczerwienienie ? przeciez to sie ani przyklei ani w ogole trzymac nie bedzie
rozumiem posmarowac, rozsmarowac czy przemyc .. ale posypac ?
zrobic mu opatrunek z tego na skoki ? zawinac i niech w tym kica ? sorry ale opisy wyzej sa lekko niejasne jak dla mnie  :niegrzeczny
z gory dziekuje za podanie jasnego sposoby stosowania SPRAWDZONYCH w dzialaniu preparatow co do skutkow dzialania ....
wiem ze nie jest to proces ze sie raz czy dwa poda i po sprawie
wiem ze czasami wymaga to czasu
stad tez wolalbym nic na moim futrze NIE testowac bo wypowiedzi niektorzych w stylu a moze to a moze tamto nie maja za wiele z praktyki zycia :-)

czy mam rozumiec iz z podawanych powyzej opisow tylko dermatol i bephanen sie nadaja ?

BTW dzis wet ogladal wszystkie moje i nie moje futra i powiedzial iz .... "to" na stopach moze sie brac z np.
- sklonnosci genetyczych
- nadwagi (u mojego jednego spadek wagi o 500-700gram pomogl i to bardzo)
- diety (zla lub zbyt uboga)
- zlego podloza (wlacznie ze zlym tj zbyt twardym lub szorskim dywanem, brakiem dywanu)
- wilgocia w klatce lub przepoceniem stopy bo za duzo kudłów
- zakazeniem bakteryjnym (i to jest glowny/ najczestszy powod) z tym ze posiewu na bakterie z rany nie ma jak zrobic bo trzeba wyrywac (sic!) kawalek ze stopy a i tak nei ma pewnosci ze cos z tego bedzie

INSTRUKCJA OBSŁUGI DERMATOLU

W rolach głównych:
Gucia- ta ruda dupa na zdjęciach
Ja- proszę nie patrzeć na pogryziony przez baraninę sweterek

1. Łapki przed smarowaniem. To żółte to nie strupy, tylko pozostałości po proszku z dnia poprzedniego.

(http://img96.imageshack.us/img96/7558/20120424163305.jpg)

(http://img820.imageshack.us/img820/9987/20120424163319.jpg)

2. Pozycja wymuszona przez właścicielkę Uszatki w celu posypania proszkiem zaczerwienień. Na początku się broniła, teraz zajmuje się gryzieniem sweterka.

(http://img23.imageshack.us/img23/8456/20120424163350.jpg)  WIDOK Z PRZODU

(http://img515.imageshack.us/img515/8131/20120424163416.jpg) WIDOK Z PRAWEGO BOKU

Trzeba uważać na główkę baraniny. Ja jej nigdy nic nie zrobiłam złego.

3. Otwartą saszetkę z dermatolem "przetrzepujemy" żeby zlikwidować większe grudki, po czym NIEWIELKĄ ilość sypiemy na zaczerwienienia, ranki, cokolwiek co tam na tych łapkach jest. Czekamy chwilę (ja czekam, dopóki królik nie zaczyna się niecierpliwić). Generalnie proszek się sam "przyczepia" w większości, ale część niestety się "zdmuchuje".

4. Po posypaniu wygląda to tak:

(http://img844.imageshack.us/img844/6532/20120424163536.jpg)

(http://img207.imageshack.us/img207/7848/20120424163557.jpg)

Przy robieniu tych zdjęć nikomu nie stała się krzywda. Ucierpiał tylko sweterek- rany wojenne ;)

*   *   *   *

Mam nadzieję, że Ci to jasno wytłumaczyłam. W razie problemów chętnie pomogę lub zrobię wyraźniejsze zdjęcia.

I jeszcze coś- tak samo, jak mamy wiele przyczyn zapalenia podeszw, tak i wiele jest sposobów leczenia. Niestety, ale wydaje mi się, że będziesz zmuszony eksperymentować, bo jednemu królikowi pomagają maści, innemu schudnięcie, a jeszcze innemu nie pomaga nic.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Pan_Krolik w Kwiecień 25, 2012, 01:50:01 am
no dobra, skoro mowimy o konkretach to
krolik jeden ma cos takiego

http://img233.imageshack.us/img233/9144/sdc10083d.jpg

a drugi cos takiego, wyrazne wybrzuszenia, nabrzmiale, w jednym miejscu wokol strupka jest biale ale jest ewidentnie napuchniete - jeden lekarz mowil rivanol oklady i skarowanie miodem, wycial wlosy i dzieki temu widac te juz prawie rane  :/

http://img560.imageshack.us/img560/7315/sdc10085b.jpg

czy zarowno posypke jak i ten bepanen mozna stosowac w jednym czy drugim przypadku ?
posiadam krem VETRAMIL (zawierajacy medical honey i nieraz i nie dwa bardzo sie przydal przy gojeniu mniejszych i wiekszych ran)
tylko czy na cos takiego jak na foto to tez jest ok ?

lekarz powiedzial ze jw jest ok, ale z tego co Wy piszecie i z tego co mowi lekarz .... to jest jak loteria, jednemu pomoze A a drugiemu B :-)
mam tez miod manuka (nazwa activon tube medical grade manuka honey)

na drugim foto widac wyraznie zaczerwienienie i moze oznaki ropy

w powiekszeniu drugie foto. raz jeszcze

http://img100.imageshack.us/img100/8260/sdc10085extract.jpg

a instrukcja boska, dziekuje ..... z tym ze jesli to jest tak napuchniete to najpierw rivanol zeby zeszla opuchlizna a potem posypka ? czy w ogole posypka nadaje w takim zaawansowanym przypadku ?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 25, 2012, 09:27:45 am
Pierwszy królik ma takie stadium jak Gucia na moich zdjęciach- więc moim zdaniem wystarczy w zupełności dermatol. Rivanol bardzo brudzi, więc jak nie szkoda Ci paneli i jasnych dywanów, to możesz go też stosować, z tym, że najpierw rivanol, powiedzmy w południe, a rano i/lub wieczorem dermatol. Ja zamiast rivanolu stosuję szare mydło ("Biały Jeleń")- delikatnie rozpuszczam skrawki mydła w letniej wodzie, moczę płatek kosmetyczny i myję nóżki (co dwa dni).

A co do drugiego królika, to moim zdaniem trzeba tu zadziałać antybiotykiem... Ma dużo zmian i są one sporych rozmiarów. Dobra jest maść diprogenta (poleciła mi ją Asieńka, której Słoneczko też miało zapalenie skóry podeszw)- stosuje się ją dwa razy dziennie, chyba do 3 lub do 4 tygodni. Ma steryd i antybiotyk- więc ładnie wyciszy zapalenie. Jak królik się da, to możesz mu zawinąć łapki po posmarowaniu maścią. I oczywiście oprócz maści szare mydło lub inny odkażacz- najpierw odkażacz, czekasz kilka minut i dopiero potem maść. Diprogenta jest na receptę, możesz poprosić albo weta, albo swojego lekarza rodzinnego :)

O miodzie manuka słyszałam od swojej weterynarz, ale go nie stosowałam.

z tym ze jesli to jest tak napuchniete to najpierw rivanol zeby zeszla opuchlizna a potem posypka ? czy w ogole posypka nadaje w takim zaawansowanym przypadku ?

Od rivanolu opuchlizna nie zejdzie. Opuchlizna świadczy o zapaleniu, rivanol tylko odkazi powierzchownie, a zapalenie toczyć się może i wewnątrz.

EDIT:
Zapomniałam dodać w instrukcji, że po posypaniu dermatolem trzeba go delikatnie rozprowadzić po tych miejscach zapalenia, żeby się lepiej trzymał
:)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Tuberoza w Kwiecień 25, 2012, 10:58:26 am
To za poważne zmiany na środek typu Bepanthen,więc bym go nie stosowała.
Zgadzam się z digoxyną,w 2-gim przypadku maść z antybiotykiem,bardzo dobry jest też Panolog-nystatyna,neomycyna,tiostrepton i triamcynolon,do stosow. zewnętrznego w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych i grzybiczych.Nasza wetka mówiła,że to świetny środek,a lekarze stosują to nawet u siebie.
Preparatem smaruje się skórę,wykraczając trochę poza obręb rany.Przy maściach sterydowych trzeba pilnować,żeby króliki ich nie zlizywały.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: justyna2365 w Kwiecień 25, 2012, 21:35:20 pm
Jak byłam u weterynarza i mówiłam mu o dermatolu to powiedział, że jak odgniecenia nie są raną sączącą to nie ma sensu tego stosować i zapisał mi maść lorinden A.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 25, 2012, 22:54:39 pm
Gucia nie ma i nie miała sączących zmian, a mimo to wszelkie maści babrały jej to zapalenie. Dlatego, jak już pisałam wcześniej- leczenie zapalenia jest indywidualnie dobierane dla każdego królika. To, że jednemu pomoże np. maść z wit. A, nie znaczy, że będzie dobra dla innego.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Iskra w Kwiecień 25, 2012, 23:10:05 pm
digoxyna- a coś na otwartą ranę? Ta posypka była by dobra?
Bo Dora sobie rozwaliła- dosłownie- podeszwę tylnej łapy :/
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: digoxyna w Kwiecień 26, 2012, 17:39:40 pm
Dermatol na otwartą ranę się nadaje, nawet lepiej, bo ściąga i goi. Maści na otwartą ranę nie polecam, ewentualnie można popsikać skinseptem. I jak Ci się uda, to choć na trochę ją zawiń, bo z pewnością będzie drażnić ranę, skubać tam i się wylizywać.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: magda=) w Kwiecień 28, 2012, 16:29:43 pm
dermatol można kupić w aptece? ile kosztuje?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Aisejam w Kwiecień 29, 2012, 11:25:01 am
można,chyba 2 zł za saszetkę płaciłam czy jakośtak
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Króla w Maj 07, 2012, 13:27:06 pm
Niestety u nas również wystąpiło to okropne schorzenie. Pani wet powiedziała, że to pododermatitis i przepisała detreomycynę maść i dzisiaj odbieram jeszcze jedną maść u weta. Dodatkowo mam skierowanie na laser u fizjoterapeutki dla króla  :nie_wiem Dzisiaj wykupię maść i zobaczymy jak nam pójdzie smarowanie, ale szczerze to marnie to widzę  :oh: Czy wiecie ile orientacyjnie kosztuje taka terpia laserowa?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Maj 07, 2012, 18:38:05 pm
Ja płaciłam 35 zł za zabieg. Zabiegów było 10.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Króla w Maj 08, 2012, 10:58:42 am
Niestety Kiciuś nie doczekał nawet pierwszego zabiegu. Wczoraj odszedł na zawsze...  :placze Po zabiegu korekcji zębów wybudził się z narkozy, ale dostał arytmii serca i po półgodzinnym masażu serca ... nie ma go już ze mną.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Maj 09, 2012, 19:27:49 pm
Bardzo Ci współczuję.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Pan_Krolik w Czerwiec 21, 2012, 02:36:22 am
no i wlasnie ..... laseroterapia tak, ale to jest tylko wspomagajaco, u mnie po 3 zabiegach poki co efekt jest niezly
ale do tego musi byc leczenie bo sama laseroterapia ... to IMHO za malo

z moja lekarka mialem rozmowe w trakcie leczenia iz czas najwyzszy skonczyc ze sluchaniem miliona opinii i zdecydowac sie na cos jednego, ze wzgledu na duzo gorszy stan niz na foto przedstawiony wyzej tj otwarte i glebokie rany ODRADZILA gross specyfikow wyzej jako nieodpowiednie .... zostal miod leczniczy + regularne przemywanie rivanolem i czyszczenie rany z tego bialego co sie robi jak jest proces zapalny, teraz nie pamietam jak sie to nazywa
chodzilo o to iz nalezy stosowac srodki ktore daja efekt ziarninowania, czyli zasklepiana sie rany i regeneracji tkanek i w efekcie gojenia sie rany
gross masci i lekow tego nie daje ... stad zostal miod, mnie pomogl i krolika dziury w nogach bo byly to faktycznie dziury do sciegien ktore dzis juz wygladaja lepiej
bylo mi bardzo szkoda futra i tego ze cierpialo .. ale tj ktos wyzej napisal - naturalne srodowisko krolika to nie jest podloga czy dywan

a za Kicusia ..... wspolczuje
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Czerwiec 27, 2012, 10:38:11 am
U moich króli też wczoraj znalazłam wyłysienia i czerwone miejsca na skokach :/ Wynik tego, że nie dawałam im dywanika do klatki, bo króliczka nie potrafi jeszcze siusiać do kuwety i wszystko było zasikane, no to teraz mam za swoje  :oh: U jednego i drugiego... spróbuję przemywać im łapinki szarym mydłem i posypywać dermatolem....
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Czerwiec 29, 2012, 00:34:51 am
Chmurka od jakiegos czasu też to ma. Nie widać tego spod futerka, ja to kiedys zupełnym przypadkiem wymacałam. Smarowałam tribiotikiem (nie wiedziałam, że rana jest za mało powazna na antybiotyk, w zasadzie to rany nie było) i maścią witaminową przez jakiś czas, potem dałam sobie spokój, bo nic się z tym nie działo. Sa to dwa łyse miejsca, po jednym na kazdą stopę. Są różowe i gładkie, nic więcej. Okresowo to tylko kontroluję, czy nic się z tym nie dzieje. Radzicie mimo wszystko profilaktycznie czyms smarować?
Acha, dodam, że mała ma swój dwuwarstwowy polarowy kocyk w klatce, nie żre go i nie obsikuje, siedzi na nim bądź leży kiedy tylko ma ochotę i lubi go. Nie ma też zwyczaju przesiadywac w kuwecie - robi co ma zrobić i ucieka z niej. Jedynym powodem tych odcisków jest nadmierne tupanie wg mnie :( niestety moja pannica jest strasznym tupadłem. Tupie wciąż. Tupie na przykład, jak się nie zwraca na nią uwagi dłuższy czas na przykład. Czasemw  nocy jak sie czegoś przestraszy. Nie lubi też zapachu dezodorantu do obuwia i tupie, gdy go czuje. No masa jest takich sytuacji, w każdym razie - tupie ciągle. I kolejna sprawa, która może miec drobny wpływ, to te nieszczęsne pazurki, które są koloru grafitowego :) obcinanie to dla mnie koszmar i obcinam tylko końcówki - bo sie boje zranić małą. Mogą byc przez to nieco za długie - niestety.

Paskudna sprawa z tymi odciskami, bo to juz zostanie na zawsze z tego co wiem, tylko trzeba patrzeć, czy nie czerwienieje, nie ma ranek, strupkow itd...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Czerwiec 29, 2012, 22:18:19 pm
wiecie co, ja kupiłam dzisiaj ten żółty puder o którym pisałyście. nic nie to nie kosztuje poza paroma groszami i chwilą czasu, będe profilaktycznie sypac puder na łapeczki kilka razy w tygodniu, żeby żaden syf sie tam nie robił. Ciesze sie, że trafiłam na ten temat :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Lipiec 02, 2012, 10:52:44 am
furia, ja im posypuje i już widzę poprawę, tak co 2 dni ;)  Przemywam szarym mydłem, a potem posypuję. Część się już ładnie goi, inne gorzej, bo oczywiście muszą wymyć swoje skoki, w tym z pudru :/ Ważne też żeby miały miękko w klatce, w tym w kuwecie - ja im nie daje teraz żwirku tylko podkłady higieniczne i króliczka, która nie chciała siusiać do kuwety nagle zaczęła z niej korzystać! Pewnie ją wcześniej łapcie bolały na tym żwirku :/
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Lipiec 02, 2012, 23:59:59 pm
echh z tą moja królica to jest tak, że wszystko papieropodobne pożera :( i nie może mieć w kuwecie raczej nic innego niz żwirek, bo po prostu to zjada, nie ważne czy zasikane, czy nie, masakra co? Ale za to nie zjada i nie niszczy dywaników, polarków itd - ma je w klatce i czesto na nich siedzi. Czasem je przekopuje, ale nie niszczy i nie zżera :)
Chmurka nie ma ranek, tylko niewielkie łyse, różowe placki.
Hmm... To w sumie co ile profilaktycznie jej to osypywac tym pudrem? wystarczy 2-3 razy w tygodniu? widzę, że to bardzo wysusza, nie chciałabym zrobić w druga strone i zaszkodzić...

paskudna sprawa z tymi łysymi plackami.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Lipiec 04, 2012, 14:06:03 pm
paskudna bardzo, moje też zaczęły mieć


ja stosuje maść betnovate N i bardzo pomaga, niestety jest na receptę
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Lipiec 05, 2012, 10:50:30 am
Ja będę u weta w następnym tygodniu to się spytam czy może jeszcze jakąś maść zastosować. Moje też mają różowe placki, a nie ranki, może maść z rumiankiem też by była dobra?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Branwen w Lipiec 05, 2012, 11:11:50 am
My stosujemy maść z miodem o wdzięcznej nazwie Kruuse Manuka G. Zaczerwienienia pięknie zbledły, a "odgniotki" zmalały :) Maść dostaliśmy od weta, więc nie wiem czy jest ogólnodostępna.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Lipiec 05, 2012, 13:17:49 pm
miód manuka to extra środek ! jest jednak drogi

ja też stosowałam maść nagietkową

do stanów ostrych bednovate N jest extra, świnkom morskim bardzo pomógł triderm
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Branwen w Lipiec 05, 2012, 13:20:11 pm
Potwierdzam, za opakowanie o pojemności 15g zapłaciliśmy 28 zł :/ Wcześniej stosowaliśmy Alantan i też się dobrze sprawdzał :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Lipiec 05, 2012, 23:15:06 pm
okej, myslicie że powinnam kupic alantan? zaznaczam że moja królica ma różowe placki tylko. Odkąd jej osypuję tym dermatolem to w ogóle zrobiło sie to takie bladziutkie, jasniejsze od ludzkiej skóry ;) to chyba dobrze.

Tylko się zastanawiam czy tego teraz nie nawilżać, co? Bo dermatol wysusza, ściąga. Alantan to nawilzy? czy lepiej np maść witaminową?

okropnie mi przykro, jak mała teraz w upały nie chce siedzieć na miękkim tylko wszystko wywala i na gołym plastiku siedzi, bo jej chłodniej :( mam wrażenie, że te łyse placki robia się wieksze... chociaz nadal różowe i bez stanów zapalnych. Tak bym chciała, żeby to dalej nie szło... :(

Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Eni w Lipiec 05, 2012, 23:54:31 pm
Nie wiem, jak działa Alantan, my stosujemy Sudocrem - taka maść m.in. na odparzenia u dzieci. Ale jak wspomagałam samiczce i psu gojenie rany to wet w końcówce mówił też o smarowaniu olejem linianym - że właśnie nawilża dobrze i nie ściąga tak, a do tego nie zaszkodzi, jak zliże.

A stópki polecił nam od czasu do czasu przeczesać, żeby włoski zakrywały "goliznę" i żeby się nie tworzyły kołtunki - moje uparciuchy czasem leją obok kuwety (bo jedno nie sterylizowane i znaczy) a to skutkuje mokrymi girami.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Lipiec 06, 2012, 09:28:23 am
tak u mnie też to od sikania jest .... a alantan mam i sudocrem mam, myślę że oba równie dobre
wiem że alantan można spożywać, nie wiem jak z sudocremem
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Lipiec 06, 2012, 14:26:13 pm
Ciekawe co mi doradzi wet po weekendzie - wstrzymam się do tego czasu. Dermatol ładnie ściąga, jak zapomniałam łobuzom robić przez 3 dni to zaś się pogorszyło :/
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Lipiec 06, 2012, 14:52:33 pm
to ja chyba posmaruję alantanem od czasu do czasu :)
z tym zaczesywaniem włosów to świetny pomysł, też teraz staram sie tak robić.

myslicie, że te ubytki futerka bardzo bolą?:(
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Lipiec 06, 2012, 15:23:13 pm
Też używam Alantanu i jestem zadowolona. Zaczerwienienie zeszło dosyć szybko, także super. Możesz też spróbować dermatolem.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Lipiec 06, 2012, 15:38:58 pm
sypie dermatyolem i zbielało wręcz :) ale chcę czymś nawilżyc, bo takie suche te piętki..
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Lipiec 06, 2012, 15:57:17 pm
Właśnie one bieleją, to chyba dobrze. A mojemu królasowi jakby brakuje w tych miejscach futerka :/ ale może zaczesze się tym z boku ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Branwen w Lipiec 06, 2012, 17:54:56 pm
Znalazłam miód, który stosujemy, w nieco tańszej wersji: http://www.doz.pl/apteka/p24582-Activon_Tube_miod_Manuka_w_tubce_25_g. Jest naprawdę bardzo skuteczny.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Cyja w Sierpień 14, 2012, 21:22:45 pm
Hej, mój król też cierpi na tą dolegliwość. Co go wyleczę to problem wraca.
Niestety mój królik nie ma w klatce dywaników, ręczników itp ponieważ wszystko to by od razu zasikał. Do kuwety zaczęłam mu wkładać siano (spoko - do jedzenia ma w paśniku) bo do żwirku w ogóle przestał wchodzić. Nie mogę go oduczyć nocnego sikania na środek klatki ;/ cały dzień królik biega, jest zamykany tylko na noc bo ładował mi się do łóżka i skakał po głowie. mam go od 2 lat.
Już nie wiem co zrobić z tym problemem skoków. jak go wyleczyć raz na zawsze?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 14, 2012, 21:48:23 pm
odpowiedz nie jest jednoznaczna

Napisz proszę jaką królik ma płeć, pomóc może sterylizacja, chociaż moja króliczyca przestała korzystać z kuwety po sterylizacji, przed korzystała bardzo ładnie.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Cyja w Sierpień 15, 2012, 09:36:20 am
Samczyk, 2 lata. Wykastrowany ok 1,5 roku temu. Przed kastracją bardzo pięknie korzystał z kuwety co zawdzięczam DT niestety po kastracji sikał po całej zagrodzie (jeszcze wtedy miał zagrodę) a teraz raz w nocy siknie w klatkę. W ciągu dnia ładnie korzysta z kuwety.
I jeszcze jedno. To angora. Może to ma znaczenie? Szczotkuję go, kłaki wycinam jak się pojawią.


Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Sierpień 15, 2012, 15:17:19 pm
Proponuję kupić podkłady higieniczne i wyścielać nimi klatkę - inaczej plastik + mocz i będzie jeszcze gorzej :( Kuwetkę też tym wyścielać. My już prawie wyleczeni jesteśmy - bardzo polecam dermatol! Stosowałam i to, i manusan i jodynę, ale najlepszy był dermatol - pięknie się goi i zarasta sierścią. Tylko trzeba regularnie smarować to królasowi codziennie. Moja Leosia ma już to zagojone, a Bolsiu prawie. No i podkłady higieniczne dużo pomogły.

Cyja, on może nie chodzić do kuwety na żwirek, bo bolą go łapki od spodu, mój robił to samo. Dlatego sprawdziły się właśnie podkłady.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Sierpień 23, 2012, 13:41:35 pm
Hej, mój królik ma po raz kolejny problem z ranami na skokach. Byłam z nim u weta, ale okazało się, że weterynarz co leczył go w tamtym roku już nie pracuje w tej przychodni. Wpadłam na jakąś panią co jest za niego i dziwi mnie po prostu podawanie przez nią leków. W jednej strzykawce miesza antybiotyk z witaminami. Wcześniej dostawałam antybiotyk osobno, lek przeciwzapalny osobno, a w razie potrzeby osobno strzykawkę z witaminami.
Królik po wczorajszej wizycie był tak zestresowany, że nie jadł cały dzień i noc i nie chciał do mnie podchodzić.
Byłam dzisiaj na wizycie miałam przyjść z królem ale nie wzięłam go, bo rano już w miarę normalnie się zachowywał i nie chciałam go znowu stresować. I pani weterynarz nakrzyczała na mnie, że ona nie będzie brała odpowiedzialności za leczenie w domu, ale na moją odpowiedzialność da mi strzykawki z lekiem do domu. I tak o to dostałam 4 strzykawki w każdej po antybiotyku z witaminami, tylko, że płyn w nich zawarty zaczął jakby się pienić, albo krystalizować. W tamtym roku jak podawałam lekarstwa lek cały czas miał taką samą konsystencję, dlatego mnie to zaniepokoiło. (Są to leki podskórne.)Czy to jest normalne? Mam to podać zwierzakowi czy zmienić weterynarza?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 23, 2012, 13:49:50 pm
są leki jakie można łączyć ze sobą jednej strzykawce zazwyczaj wodne z wodnymi a olejowe z olejowymi etc

zdarza się że lek zmienia konsystencję, wstrząśnij, jeśli są w nim kryształy to nie możesz go podać
generalnie nie powinno się brać leków do domu (bez flakonu leki zawsze czują się gorzej, w plastiku a nie we szkle etc)
większość witamin jest BARDZO czuła na światło więc trzeba je trzymać z dala od wysokiej t. i promieni. \

skąd wiesz czy to są witaminy ?
podaj dokładny spis jakie leki dostała i które są połączone w 1. strzykawce
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Sierpień 23, 2012, 13:56:20 pm
No właśnie nie mogę sobie przypomnieć nazwy tych leków. Wiem, że jeden to był antybiotyk jakiś na "E" a drugie niby witaminy choć nazwą dziwną miały.
U innego weta chodziłam codziennie brałam 2 strzykawki w jednej był lek przeciwzapalny w drugiej antybiotyk podawałam po przyjściu do domu i problemu nie miałam. Tu się właśnie zdziwiłam, bo dostałam 4 strzykawki na 4 dni.
Poruszałam tą jedną strzykawką  i lek jest bardziej spieniony i ma różowe zabarwienie.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 23, 2012, 13:59:54 pm
spieniony to sobie może być, nie może być w nim kryształów
generalnie lepiej nie brać leków do domu jeśli się na nich nie zna, tym bardziej jeśli się nie wie co w nich jest

antybiotyk na E to Enrobioflox i należy go chronić od światła, czy leki miały dostęp do promieni słonecznych ?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Sierpień 23, 2012, 14:04:14 pm
Na samym słońcu nie leżały ale mogło im być za ciepło w czasie transportu.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 23, 2012, 14:05:47 pm
a w domku ? gdzie były ? :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Sierpień 23, 2012, 14:07:24 pm
w zacienionym pokoju, powinno się je w lodówce trzymać?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kata_strofa w Sierpień 23, 2012, 14:07:30 pm
Czy stan królika jest tak poważny, że dostał leki w zastrzykach (np. stan zapalny dochodzący do kości? )? Nie można tych odgnieceń leczyć zewnętrznie, maściami?
Czy królik ma prawidłową wagę, tzn. nie jest otyły?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 23, 2012, 14:10:27 pm
zacieniony pokój nie wystarczy, trzeba je trzymać np w ciemnym szkle, lodówce (tam nie ma światła)
lek mógł przereagować (nie widzę go, to nie wiem)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Sierpień 23, 2012, 14:16:33 pm
Poszłam z nim do weta bo nie jadł przedwczoraj wieczorem i wczoraj rano i podnosił bolacą nogę do góry i leżał osowiały za łóżkiem, wet. obejrzała nogę i powiedziała że ropą trochę naszło i podała antybiotyk i dostałam maść detreomecyne 1%. Po wizycie u wet. król nic nie jadł do dzisiaj poiłam go wodą ze strzykawki jak tylko udało mi się go złapać, bo nie chciał mieć z nikim kontaktu chował się za łóżko i ciężko oddychał trochę drżał. a ważył wczoraj 2,50 kg. Dzisiaj zrobił parę boków, zjadł trochę granulatu i ziółek i siedzi na widoku.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kata_strofa w Sierpień 23, 2012, 14:21:23 pm
Jeśli była ropa to antybiotyk podskórny jest jak najbardziej uzasadniony. Skoro nacieka to oprócz antybiotyku w maści warto także odkażać ranę (u nas obecnie bardzo sprawdził się octenisept, który polecam, choć drogi - za najmniejsze opakowanie ok. 26-27 zł). 
Czy królik to baran czy zwykła miniaturka?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 23, 2012, 14:23:39 pm
idz po nowe leki i codziennie najlepiej odbieraj je i podawaj :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Isobel w Sierpień 23, 2012, 14:33:35 pm
Ok dzięki :)
Tak właśnie robiłam u innego weta, szczerze to miałam do niego większe zaufanie ale już go nie ma ;/


Królik to miniaturka rasy rex.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: MartaP w Sierpień 23, 2012, 14:41:53 pm
Isobel skontaktuj się z forumową Iskrą, ona również jest ze Szczecina, to poleci Ci dobrego, króliczego weterynarza :)

A pytanie z innej beczki - Tiggunia ma łysą piętkę, smaruje jej ją miodem leczniczym, czy da się oszacować jak długo będzie się to goić? Pani wet. powiedziała, że może to być od jej wagi (Tiggunia nie jest gruba, tylko po prostu duża z natury), podłoża - miała wykładzinę, stwierdziłam, że może jest troszkę twarda i zmieniłam jej na bardzie miękki dywan, lub z powodu kuwety - ale ta opcja odpada, bo kuwetę zmieniam dwa - trzy razy dziennie.

Sorry, się rozpisałam :P
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kata_strofa w Sierpień 23, 2012, 14:46:15 pm
Isobel, pytam o wagę, bo właśnie nadwaga (a także twarde podłoże, siedzenie we własnym moczu i odchodach - ale tego u Ciebie nie podejrzewam) często przyczynia się do odgnieceń i ran na skokach. 2,5 kg to dużo jak na miniaturę (choć wiadomo, że są miniatury o mocniejszej budowie). Trzeba najpierw wyleczyć objawowo, ale szukać też przyczyny dlaczego tak paskudne rany powstały.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Sierpień 23, 2012, 17:02:17 pm
Tiggunia ma łysą piętkę, smaruje jej ją miodem leczniczym, czy da się oszacować jak długo będzie się to goić?

przyjmuje się ze pododermatitis leczy się 3-4 tygodnie
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: MartaP w Sierpień 24, 2012, 08:29:35 am
przyjmuje się ze pododermatitis leczy się 3-4 tygodnie

O kurcze.. długo :O Czyli jednak muszę się zaopatrzyć w zapas tego miodku :)
A jeszcze jedno.. jak tylko posmaruję Tigguni łapkę, to Voxiu jej tam węszy i próbuje to zlizać.. czy to nie jest dla niego jakieś szkodliwe??
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: poulain w Wrzesień 28, 2012, 19:47:58 pm
Jak często można posypywać łapki dermatolem? Może być codziennie czy lepiej rzadziej, np. co dwa dni? Oprócz tego łapki są oczywiście przemywane i smarowane dwa razy dziennie.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Wrzesień 30, 2012, 20:02:21 pm
Ja robiłam codziennie - były najlepsze efekty.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: poulain w Wrzesień 30, 2012, 20:58:50 pm
No to super. Ja posypałam na razie dwa razy (z odstępem jednego dnia) i już teraz widzę, że są ładniejsze.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: rokiowca w Październik 21, 2012, 22:11:01 pm
Afrusia też ma zdarte piętki jak ja po noszeniu nowych butów. Nie jest to jakaś wielka dziura. Po prostu wyłysiała tam i trochę obdarte ma. Czy mogę stosować na to krem na odparzenia? Mam w domu próbkę kremu z Johnson's baby przeciw odparzeniom. Czy jednak lepiej zainwestować w sudocrem?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Październik 22, 2012, 07:50:49 am
Jak pisałam wyżej, polecam dermatol, za 2,50zł saszetka w aptece kosztuje,a starcza na bardzo długo :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Juwenta w Październik 25, 2012, 20:20:42 pm
Mój król ma na piętce małą, łysą różową plamkę,  wetka dała mi maść o nazwie Tetra - delta, do stosowania przez 3 dni, a później mam stosować Sudocrem.

Ale nie jestem przekonana do tej maści, ponieważ ma w składzie penicyline.  (i mam smarować ją w  rękawiczce) :|


Skład: Neomycin (as Neomycin Sulphate) 105 mg Penicillin G Procaine 100.000 IU
Novobiobiocin (as Novobiocin Sodiu100 mg Dihydrostreptomycin (asDihydrostreptomycin Sulphate) 100 mg
Prednisolone 10 mg

Może ktoś się orientuje, czy jest to bezpieczny lek dla królika?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Listopad 04, 2012, 19:36:09 pm
penicylina to dosyć silny lek. Moja królinia dostawała penicylinę w zastrzyku jak już żaden antybiotyk nie pomagał - przy kile króliczej. Z tego co wiem to królik nie może czasem zjeść penicyliny, więc czy da się go przypilnować żeby tego nie wylizał?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: kata_strofa w Listopad 04, 2012, 19:54:50 pm
Penicylina nie jest bezpieczna dla królików i używa jej się w ostateczności, np. tak jak w przypadku królika _ Lary w leczeniu kiły.
Maść zawiera także steryd - prednizolon, więc tym bardziej może być niebezpieczna przy zlizywaniu.
Proponowałabym jednak coś łagodniejszego, zwłaszcza, że zmiana jest niewielka. W Toruniu z powodzeniem stosujemy Baneocin.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: dori w Listopad 04, 2012, 20:01:02 pm
Ja stosowalam Betadine   roztwór , na kosmetycxzny płatek nalewałam tego roztworu kilka kropelek i trzymalam na strupku ( u mojej Domino byly olbrzymie , prawie na połowie stopy strupy)  tak dlugo jak sie dalo tak na jednej i drugiej tylnej łapce. Bardzo szybko jej wyleczylam chore  łapki.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: furia w Grudzień 06, 2012, 10:43:36 am
dori, ile to kosztuje i czy na receptę? to w zwykłej aptece mozna kupić? nam na szczęście minął już problem odgnieceń, ale wiem że to lubi nawracać, więc chcę się dokształcać na bieżąco ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: dori w Grudzień 06, 2012, 11:05:45 am
Zapłacilam okolo 24 zł bez recepty
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: SremoGirl w Grudzień 06, 2012, 19:00:44 pm
Ja muszę poszukać czegoś innego niż Alantan, bo póki co nie pomógł dużo. Będę polować na Dermatol, a jak to nic nie da to chyba skuszę się na Betadine.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: asiol w Grudzień 06, 2012, 19:51:02 pm
U nas świetnie działa sudocrem, używam go też u bulwy do odparzeń w faflach i u siebie na każdą niedoskonałość na mej cerze :P Dla mnie rewelacja.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: duchess1990 w Grudzień 20, 2012, 22:58:18 pm
A czy stosował ktoś z Was u uszaków maść antybakteryjną Tribiotic? Ja to stosowałam u siebie samej podczas gdy pojawiały mi się jakieś krosty albo inne historie... bardzo tania, mała saszetka ale starcza na długo. Nie wiem czy wobec mojej Gizmo mogę to zastosować, jednak ma podobne przeznaczenie jak np sudocrem. Myliscie ze moge bez obaw posmarować ? Przed chwilą zauważyłam na skokach zaraz przy piętkach małe odciski/odgniecenia.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: marta1984 w Grudzień 20, 2012, 23:36:27 pm
my teraz stosujemy na nogi- efekt marny, wrecz pogorszenie
bo mala wciaz posikuje no i bledne kolo

ja od lat stosuje na paszczy i tam sie sprawdza, na skokach- tak sobie
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: MAS w Grudzień 21, 2012, 09:24:25 am
Jeśli nie ma ropy to Tribiotic nie jest potrzebny.Ja ostatnio stosuję Pigmentum Castellani i się sprawdza.Na wewnętrzne powierzchnie ud przy zapaleniu skóry od siuśków też.Tylko barwi.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: marta1984 w Grudzień 21, 2012, 09:27:11 am
mas u nas byla ropa ale rywanol ja przegonil
tylko ze rana i babel sie powiekszyly:( zle to wyglada- a dr chory:(
dr Rózanska powiedziala by dolaczyc do trybiotyku tez jakis krem ziaji z mocznikiem na pekajace piety
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Solvieg w Grudzień 21, 2012, 09:34:18 am
w aptece można dostać maści z mocznikiem, nie pachną i pewnie mają mniej "niepotrzebnych" składników :) Do tego są gęstsze niż krem.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: duchess1990 w Grudzień 21, 2012, 23:27:36 pm
czyli masc z mocznikiem powinna pomoc?? Gizmo ma piętki takie, poki co nie zauwazylam by sie posuwalo dalej... sa czerwone i lekko popekane...
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Grudzień 29, 2012, 20:22:37 pm
Ja będę dalej polecać dermatol :) Tani i dobry :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Pan_Krolik w Grudzień 29, 2012, 21:33:01 pm
ten watek IMHO powinien byc juz dawno zamkniety albo uporzadkowany bo to co ludzie tutaj wypisuja przechodzi ludzkie pojecie  :wisielec:

 :dobani  :dobani

lekarz ktory sie zna na pododermatitis, a jest ich naprawde niewielu powiedzialby ze to jest bardziej szkodzenie niz leczenie .... ja radze to a ja radze tamto, wspolczuje krolikom ktore skorzystaja z wiekszosci rad tutaj zawartych, kolejny watek gdzie jest n-stron i gdzie 2/3 z tego jest bez sensu ... pododermatitis wymaga wizyty u lekarza i w zaleznosci od stadium wlasciwego leczenia, IMHO 80-90% polecanych tutaj specyfikow nadaje sie tylko do kosza  

w wawie ja znam 3 lekarzy i zaden nie jest na liscie "polecanych" na forum lekarzy
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Billie_Jean w Luty 15, 2013, 14:50:45 pm
Skoki mojego królika wyglądają tak jak na zdjęciach wklejanych tu już wcześniej. Poszłam do weta, była pobrana zeskrobina i wyszła grzybica   ;| I teraz nie wiem, czy używać leków na grzyba (imaverol itp.) czy kupić ten dermatol  i spróbować z tym. W innym wątku, MAS napisała, że przy zapaleniu podeszw również może wyrosnąć grzyb z próbki. Czy ktoś z Was również miał taką sytuację ?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Paulina.sy w Sierpień 11, 2013, 18:06:27 pm
Witam wszystkich. Dwa dni temu zauważyłam lekkie wyłysienia u mojego Zajca - na szczęście bez ran. Miejsca te są zakryte przez sierść porastającą obok, dlatego zastanawiam się jak długo może już tak mieć. Obcięłam mu pazury i wymieniłam w klatce żwirek na podkłady higieniczne. Smaruję te miejsca Sudocremem. Wyczytałam, że jest mało prawdopodobne aby wytarcia te ponownie zarosły sierścią, ale może komuś udało się to tak zaleczyć? Jeśli tak, proszę o wskazówki - jeśli nie, to w jaki sposób dbać aby stan tych wytartych miejsc nie uległ pogorszeniu (aby łysienie nie postępowało albo nie tworzyły się rany)? Królik ma 5 lat, nie jest otyły.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Pan_Krolik w Sierpień 12, 2013, 13:14:37 pm
Skoki mojego królika wyglądają tak jak na zdjęciach wklejanych tu już wcześniej. Poszłam do weta, była pobrana zeskrobina i wyszła grzybica   ;| I teraz nie wiem, czy używać leków na grzyba (imaverol itp.) czy kupić ten dermatol  i spróbować z tym. W innym wątku, MAS napisała, że przy zapaleniu podeszw również może wyrosnąć grzyb z próbki. Czy ktoś z Was również miał taką sytuację ?

jak sie zkonczyla przygoda Twojego uszaka z podermatitis bo wpis jest juz sprzed n miesiecy ?

a do pauliny.sy masz w bytomiu lekarza od krolikow Sicca, prosze nie lecz sie przez forum tylko albo sie z Nia skontaktuj albo wybierz do Niej na Strzelcow Bytomskich
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: manka007 w Marzec 17, 2014, 17:59:10 pm
Dzisiaj kupiłam maść Bepanthen dla Mefa na jego odciski ale mam pytanie czy usuwacie sierść z łapek żeby smarować i bandażujecie ?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: bosniak w Marzec 17, 2014, 18:00:18 pm
Ja nie.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Tuberoza w Marzec 17, 2014, 19:24:01 pm
Ja też nie,tej sierści na podeszwach nie powinno się usuwać-im jej jest mniej,tym większe ryzyko pododermatoz.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: manka007 w Marzec 17, 2014, 19:34:53 pm
Zapytałam dla pewności :) a czy u waszych uszaków to paskudztwo też pojawiło się na przednich łapkach ?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Tuberoza w Marzec 17, 2014, 20:55:39 pm
U moich uszaków nie było nigdy problemów z przednimi łapkami,tylne są bardziej narażone na takie zmiany.Powstawaniu pododermatoz sprzyja nienaturalne dla królików podłoże w mieszkaniach,otyłość,brak ruchu,częste tupanie.Moje zrezygnowały z korzystania z kuwet ze żwirkiem,kiedy pojawiły się pierwsze zmiany.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: manka007 w Marzec 17, 2014, 23:12:07 pm
Ja dzisiaj zauważyłam,że na przednich łapkach też pojawiły się zmiany malutkie ale są :/ Mefi nie miał w klatce żadnego kocyka ani ściółki bo robi sobie z tego toaletę .
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Annie w Marzec 18, 2014, 20:38:07 pm
Jak tylko zauważyłam u Jaspera odgniecenia na piętach to niczym nie smarowałam tylko na żwirek w kuwecie zaczęłam kłaść podkłady. Super się zagoiło. Próbowałam wrócić tylko do żwirku, ale zaczęło się odnawiać. Od jakiegoś roku może już nawet 1,5 kładę te podkłady i problem zniknął jak ręką odjął. Śladu nie ma  :brawo:. Teraz na próbę kupiłam podłoże celulozowe, ale nie polecam. Drogie to, w sumie mało wydajne i wcale aż tak dobrze zapachu nie wiąże  jak podają na opakowaniu  :/
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: manka007 w Marzec 20, 2014, 16:17:00 pm
stan łapek się pogorszył ,nie potrafię wstawić zdjęć ktoś pomoże ??
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: ellessa w Marzec 20, 2014, 16:25:09 pm
Wyślij mi na maila to wstawię (c.karolina@o2.pl). W dziale 'Nasze króliki' jest też przypięty wątek jak wstawić zdjęcia.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: manka007 w Marzec 20, 2014, 17:44:34 pm
Wyślij mi na maila to wstawię (c.karolina@o2.pl). W dziale 'Nasze króliki' jest też przypięty wątek jak wstawić zdjęcia.


Dziękuje już przesłałam :) później sprawdzę ten wątek i się sama nauczę wstawiać :P
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: ellessa w Marzec 20, 2014, 17:53:35 pm
(https://lh4.googleusercontent.com/-oL4tTZztc7c/Uysc8cdjHyI/AAAAAAAALI0/H1z7oIbJgIg/w342-h482-no/CAM00597.jpg)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: emilia w Marzec 20, 2014, 19:03:24 pm
na pewno trzeba działać to bolesne dla uszaka ,ja sie nie spotkałam z takim problemem.
Najlepiej do weta.
Wrzuć link na Shout Box więcej osób odczyta i coś ci doradzi :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Marzec 23, 2014, 11:07:41 am
Poszukaj dobrego weterynarza, bo to wygląda naprawdę brzydko. Stamtąd bardzo blisko do kości, królik może nawet umrzeć!
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Anne Bonny w Marzec 23, 2014, 13:59:05 pm
Niezbyt ciekawie to wygląda. Najlepiej idź do weterynarza. (takiego od mniejszych zwierząt, bo wet od psów i kotów może zaszkodzić, a nie pomóc :/)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Marzec 24, 2014, 10:07:02 am
Znalazłam informację, że we Wrocławiu od uszatych jest dr Piasecki. Starczy go znaleźć w internecie. Mam nadzieję, że pomoże.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: baxie w Marzec 24, 2014, 10:31:31 am
GRZEGORZ DZIWAK
Przychodnia Weterynaryjna Katedry Epizootiologii z Kliniką Ptaków i Zwierząt Egzotycznych
Pl. Grunwaldzki 45
50-366 Wrocław
Tel. 71 320-5333


Też polecany dla królików.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: klaudiapiwo w Marzec 24, 2014, 18:05:19 pm
o obu slyszalam ze sa ok.. ale ja jestem z krakowa - ja mam swoich na miejscu. mysle ze jesli chodzi o lapki to do ktoregos z nich mozesz isc byle szybciej, bo to dla uszaka naprawde bardzo bolesne
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sensej w Marzec 24, 2014, 18:52:37 pm
Takie coś nie powstaje samo z siebie, musiał długo leżeć i to na mokrym albo biegał tylko po twardym i to musiał nastukać sporo kilometrów podczas tego biegania, chociaż Mańka śpi na gumoleum pół dnia i nigdy nic nie miała. Ja mogę standardowo zareklamować maść chenidine- goi się jak na koniu ;) , jej przeznaczenie to właśnie takie trudne przypadki w dziwnych miejscach które nie chcą się goić i owinął bym skoki bandażem żeby nie urażał sobie podczas chodzenia, bo to na pewno mocno boli.


Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: manka007 w Kwiecień 05, 2014, 01:10:37 am
Takie coś nie powstaje samo z siebie, musiał długo leżeć i to na mokrym albo biegał tylko po twardym i to musiał nastukać sporo kilometrów podczas tego biegania, chociaż Mańka śpi na gumoleum pół dnia i nigdy nic nie miała. Ja mogę standardowo zareklamować maść chenidine- goi się jak na koniu ;) , jej przeznaczenie to właśnie takie trudne przypadki w dziwnych miejscach które nie chcą się goić i owinął bym skoki bandażem żeby nie urażał sobie podczas chodzenia, bo to na pewno mocno boli.




Nie leżał na mokrym ale nie miał kocyka w klatce bo na niego sika i go wyrzuca :/ w domu mam panele ale Mefi książę chodzi tylko po kocach :P Na szczęście łapki się ciut poprawiły a małemu humor wrócił i nauczył się żyć z kocykiem w klatce :)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Sensej w Kwiecień 05, 2014, 08:12:19 am
Takie coś nie powstaje samo z siebie, musiał długo leżeć i to na mokrym albo biegał tylko po twardym i to musiał nastukać sporo kilometrów podczas tego biegania, chociaż Mańka śpi na gumoleum pół dnia i nigdy nic nie miała. Ja mogę standardowo zareklamować maść chenidine- goi się jak na koniu ;) , jej przeznaczenie to właśnie takie trudne przypadki w dziwnych miejscach które nie chcą się goić i owinął bym skoki bandażem żeby nie urażał sobie podczas chodzenia, bo to na pewno mocno boli.




Nie leżał na mokrym ale nie miał kocyka w klatce bo na niego sika i go wyrzuca :/ w domu mam panele ale Mefi książę chodzi tylko po kocach :P Na szczęście łapki się ciut poprawiły a małemu humor wrócił i nauczył się żyć z kocykiem w klatce :)

Króliki w naturze śpią _na ziemi_ więc średnio mnie przekonuje ten brak kocyka czy panele, mój królik pół życia spędza na gumoleum pod którym jest goły beton, pewnie podatność zależy od rodzaju sierści ale i tak nie uważam tego za coś normalnego.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: emilia w Kwiecień 05, 2014, 13:53:30 pm
Nie leżał na mokrym ale nie miał kocyka w klatce bo na niego sika i go wyrzuca kwasny w domu mam panele ale Mefi książę chodzi tylko po kocach jezyk1 Na szczęście łapki się ciut poprawiły a małemu humor wrócił i nauczył się żyć z kocykiem w klatce usmiech2


smarujesz  czyms?
u weterynarza byłaś ?
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Rashel w Czerwiec 08, 2014, 17:24:02 pm
(http://oi58.tinypic.com/2l9m9gw.jpg)

U nas pojawiły się odgniecenia, jesteśmy po dwóch wizytach u weterynarza.Czystość u nas jest utrzymana, więc to nie mogło stać się od brudu.Prawdopodobnie przyczyną było brak miękkiego podłoża w klatce, Migotka (http://forum.kroliki.net/index.php?topic=16461) leżała i chadzała po plastiku za radą nie pamiętam kogo. Także ja odradzam życie na plastiku. Owszem, króliki w naturze jako podłoże mają glebę, która jest "miękka", a plastik jak plastik, twardy, nie zgina się. To jest jak z psami, przez jakiekolwiek przeszkody nie powinno się skakać na betonie, tylko na trawie... w każdym razie- leczymy się!

7.06.2014r.
Zastrzyk: Enrobioflox, Tolfenidyna

8.06.2014r.
Zastrzyk, smarowanie łapek Rivanolem.

Dostałam zalecenie psikania Octeniseptem.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Ombre w Kwiecień 14, 2015, 01:17:31 am
Rashel, i jak? Zaleczone stópki? :)

U moich królisiów niestety też pojawiły się podrażnienia, chcę wymienić im zawartość kuwety (do tej pory używałam drewnianego żwirku). Jak myślicie - czy pellet celulozowy się sprawdzi? Jest dużo bardziej miękki od takiego drewnianego? Bo obawiam się, że podkłady skończą w strzępach :P.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Ombre w Kwiecień 19, 2015, 20:19:42 pm
Przepraszam, że post pod postem, ale nie ma możliwości edycji :/.
W każdym razie chciałam zameldować, bo może się komuś przyda, że łapki królisiom się już ładnie zaleczają, a stosuję tylko zwykłą maść z wit. A. One co prawda nie były jakieś bardzo podrażnione, bez stanu zapalnego, ale już po niecałych dwóch tygodniach smarowanka wyglądają dużo lepiej. Odgniotki są bledsze, bardziej różowe, niż czerwone, zasuszone, choć nie sączyły się, ale wyglądają naprawdę OK. Myślę, że dokończę tą tubkę, jeszcze pewnie na jakieś 2 tyg. starczy i potem będę już tylko kontrolować.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Rashel w Maj 05, 2015, 09:44:00 am
Rashel, i jak? Zaleczone stópki? :)

U moich królisiów niestety też pojawiły się podrażnienia, chcę wymienić im zawartość kuwety (do tej pory używałam drewnianego żwirku). Jak myślicie - czy pellet celulozowy się sprawdzi? Jest dużo bardziej miękki od takiego drewnianego? Bo obawiam się, że podkłady skończą w strzępach :P.

Przepraszam za tak późną odpowiedź, stópki zdrowe, nie ma żadnego śladu po Pododermatitis, wszystko ładnie zarosło futerkiem ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Ombre w Maj 07, 2015, 00:03:22 am
To super! :)
U mnie też się goi, pomalutku, tylko ciekawe, kiedy futerkiem zarośnie całkiem. Długo to u Was trwało? ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Erlenth w Czerwiec 30, 2015, 10:30:49 am
hej! Długo czytałam ten cały wątek juz od dawna, mam taki sam problem. Takie odgniecenia to "chroba cwilizacyjna" domowych uszaków. Cięzko jest jej nie zlapać kiedy krolik beiga po mieszkaniu.
Moje króle maja dostęp do podwórka i kopania gdzie popadnie a mimo wszystko dostały otarć na łapkach.
Oczywiście, czystość i higiena są. Wet nic nie kazał robić, na razie obserwować, kiedy zrobiło się bardziej czerwone zaczęłam smarować bepatnthen i maść nagietkową. Jestem w trakcie więc będę pisac co i jak i zrobię zdjecia porównawcze.

Zmieniłam podłoze w klatce, w calej klatce. Kupiłam drybed sa to takie maty ktore przepuszczają ciecz (siuśki, wode) i sa suche. pod spodem mam troche żwirku drewnianego zeby chłonąć wilgoć i kroliki mja zawsze sucho i miękko.
mozna prać i dociąć jak sobie kto zyczy. U mnie cała klatka jest tym wyłozona i miejsca w domu w których one lezą i naparwde zauważylam, że sie tam kaldą i nie siedzą na podłodze ;) 
 

Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: dori w Czerwiec 30, 2015, 11:27:48 am
Witaj , moze spróbuj AKUTOL STOP w sprayu http://www.doz.pl/apteka/p21058-Akutol_Stop_spray_60_ml
Rewelacja
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Ombre w Lipiec 06, 2015, 16:00:58 pm
Erlenth, tak, to prawda, to jest częsty problem, który dotyka wiele uszaków, nawet nasza Pani Doktor o tym mówiła, no i zauważyłam, że to bardzo powszechne. Higiena i odpowiednie warunki oczywiście być muszą i na pewno wspomagają leczenie, ale często dzieje się to bez względu na to i nie ma rady :(. Ja czytałam, że królik w naturze inaczej ustawia stopę i to głównie z tego wynika.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Erlenth w Lipiec 07, 2015, 15:56:50 pm
pamiętajcie ze trzeba zabezpieczać kroliki przed tym.
Dla tych ktorzy od niedawna maja króliki niech zaczna dbac od razu. nie moze biegac po "lysej pododze' ale niektore materialy tez podrazniaja stopy.
i czesta obserwacja, za kazdym razem przy przycinaniu pazurów.

U mnie kroliki maja sie coraz lepiej, smarowalam im bepanthenem i zasypywalam co drugi dzien dermazolem i teraz widze ze te wytarte miejsca sa juz jasniejsze i ich stan sie nie pogarsza. 
Kroliki jak je boli mialam wrazenie ze same czesciej wyciagały skoki do tyłu zeby na nich nie siedziec ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: miniaturowaem w Lipiec 07, 2015, 16:17:17 pm
u mnie się polepszyło jak położyłam na podłodze kołdrę i po niej kicają.
Jednakże zdaję sobie sprawę, że nie każdy może sobie na to pozwolić.

Smarowałam czym się dało  kilka miesięcy i ciągle staliśmy w  miejscu. Nie było ani lepiej, ani gorzej.
Od 2 tyg. przestałam, bo chciałam zobaczyć czy coś się zmieni..
Piętki wyglądają o niebo lepiej.. hm cudowne uzdrowienie?? W każdym razie jestem w szoku :P

Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Erlenth w Lipiec 07, 2015, 23:40:27 pm
smarować tez nie mozna za duzo, bo wtedy sie ta tkanke rozmiekcza i nie chce sie goic wiec trzeba z umiarem.
Ja smarowalam co 2 dzień.
Oczywiście kołdry szkoda (chociaz juz mi jedna pogryzy- ale to przed sterylizacja ;)) i daj im jakis kawalek taki specjalny do poszarpania to sie wyzyja :) no i gałązki albo kore.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: karyboo w Lipiec 08, 2015, 10:15:06 am
dołączę się do wątku - Buńka pozdzierała sobie futerko na skokach od żywiołowego wskakiwania do spodu klatki (ma tam sianko i kuwetę). klatka, jak chyba wszystkie z ferplastu, ma mocno chropowate dno, a o żadnym kocyku czy wyściełaniu nie było mowy, bo wszystko od razu lądowało na zewnątrz. Na szczęście nie doszło do pododermatitis, ale skóra była mocno podrażniona. Wet zaleciła smarowanie maścią z wit. A, dermosanem i leczniczym miodem manuka. Królewna miód wolała stosować jednak dopyszcznie i tym sposobem dwie tubki miodu po prostu zlizała z łapek :) ale smarowałyśmy się dzielnie maścią, od siebie na wszelki wypadek dołożyłam tribiotic raz na jakiś czas. Skóra wygląda już ładnie, ale ponieważ Bunia nie przestaje szarżować, futerko odrasta bardzo powoli. Też zauważyłam, że im mniej smarowania, tym lepiej łapki wyglądają, teraz smaruję raz na kilka dni już samą maścią witaminową, a jak mam okazję to prysnę jej łapki sprayem antyseptycznym dla dzieci. Żwirek w kuwecie przykrywam siankiem, żeby nie raniła sobie o niego łapek.
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: miniaturowaem w Lipiec 08, 2015, 15:58:14 pm
hyhy mi kołdry nie szkoda :P raczej chodziło mi o to , że może być to kłopotliwe dla ludzi, bo kołdra leży na ziemi.
(U mnie 4 ma osobny pokój) Już dawno przestało mi być szkoda rzeczy materialnych :) Po sterylizacji również gryzą :P ;)
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Ombre w Sierpień 25, 2015, 03:41:34 am
Mi też nie szkoda rzeczy materialnych, ale u mnie miękkie podłoże nie wchodzi w grę - dywaniki gryzą, nie chcę, żeby się tym zatkały, bo zjadają to. Ręczniki skopują. Na inne miękkie rzeczy sikają regularnie, a ja mam ich 6 i nie jestem w stanie codziennie prać takiej zasikanej kołdry :D. Teraz tymczasowo są w kojcu, bo mieszkam w jednym pokoju, ale kończę remont i tam będą miały swój pokój. Większa przestrzeń, to może nie będą tak ogryzać i spróbuję z jakimś podłożem miękkim. No i potwierdzam - za często smarować nie można. Podobnie jak u miniatruowaem, paradoksalnie stopy zaczęły się goić dopiero, kiedy przestałam je smarować (SIC!). Czyli widocznie się podleczyły i pozostało je "zasuszyć".
Tytuł: Odp: odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: __Lara w Grudzień 17, 2015, 10:24:26 am
U mojego Bolsia też pojawiły się odgniotki, mimo, że kicaja większość dnia po dywanie. Trzeba na nowo wdrożyć terapię :-) Kupuję dziś dermatol.
Tytuł: Odp: Odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: Magda11 w Marzec 12, 2016, 20:44:31 pm
Ja u mojej mani zobaczyłam je zbyt późno nie wiem jak to sie stało, że nie widziałam wcześniej. Jak zobaczyłam to wyglądały one okropnie w jednym miejsy zaczeły nawet ropieć więc nie obeszło się  bez weterynarza niestety
Tytuł: Odp: Odgniecenia, zaczerwienienie na piętach skoków
Wiadomość wysłana przez: aga91 w Styczeń 07, 2018, 19:04:57 pm
Hej, ostatnio zauważyłam u mojej króliczki ranki na tylnich łapkach, szybko pojechaliśmy do weta okazało sie że na szczęście nie są to jeszcze głębokie rany. Lekarka przepisała maść z antybiotykiem i wszystko ładnie sie goi, na jednej łapce nie ma już po tym śladu, a tak to wyglądało jeszcze tydzień temu

(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/24d9e4f0fbb8.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/24d9e4f0fbb8.jpg.html)