Forum Stowarzyszenia Pomocy Królikom
Porady => Archiwum działu Porady => Wątek zaczęty przez: megana88 w Czerwiec 13, 2009, 20:12:44 pm
-
Jestem tu pierwszy raz, zmusza mnie do tego sytuacja oraz fakt, że są tu osoby posiadające sporą wiedzę na temat króliczków.
Otóż mam króliczkę (baranka). Ma 3 lata i problem w tym, że z pochwy wydziela się dziwna substancja koloru biało-żółtego, dosć gęsta i bardzo śmierdząca. Pierwszy raz odkryłam to po tym jak strasznie od niej śmierdziało. Przekręciłam ją na grzbiet i doznałam szoku. Na dole miała kłaki obsmarowane czymś w rodzaju budyniu (gęste gluty, kolor jakby biały, żółty). Przemyłam to rumiankiem, ale do rana nic się nie poprawiło, więc zawiozłam ją do weterynarza.
Stwierdził ropę maciczną. Podał antybiotyki. 3 tygodnie robiłam jej zastrzyki podskórne. Choroba zanikła na około 2 miesiące i parę dni temu znów to samo. Dostałam kolejne zastrzyki podskórne i nie wiem co robić :( skąd ta choroba?
Królik je karmę VERSELE LAGA, kuwetę czyszczę codziennie, raz na tydzień odkażam, dodam, że poza upławami w zachowaniu nic się nie zmieniło (je z apetytem jak zawsze, kica, normalnie pije). Odkąd ją mam to zawsze wygryzała sobie futerko tam na dole (ale nigdy nic tam nie było), nie wiem co robić, proszę o pomoc..
-
jesli to ropomacicze to nalezy macice usunac, bo zaszly w niej juz zmiany.
było robione usg?
udaj się do króliczego weta i umów się na operację.
mój pies również miał ropomacicze i z tego co wiem nie zaleczy sie tego w zaden sposob. operacja jest konieczna.
-
kroliczka powinna byc poddana sterylizacji,jesli to ropomacicze to dosc czesto spotykane u krolikow
musisz znalesc dobrego kroliczego weta,ktory wykonywal takie zabiegi,a wet. u ktorego bylas jak widac nie jest "kroliczym" wetem,widzac takie obj.powinin zarea. wyk. zabieg
nie wiem w jakich ok mieszkasz,moze jest gdzies kroliczy wet
-
megana88, a króliczka nie jest wysterylizowana ?? Jeżeli nie to chyba najwyższy czas bo w taki sposób może się to źle skończyć .
-
Megana, po pierwsze zmień weterynarza. Jeżeli to faktycznie ropomacicze, to nie ma co czekać, tylko trzeba sterylizować. Jeżeli nie - to tym bardziej trzeba króliczkę dobrze zdiagnozować.
Karmienie i częstotliwość sprzątania niewiele ma wspólnego z ropomaciczem.
Jeżeli podajesz antybiotyk, to równocześnie podawaj królikowi do pyszczka Lakcid.
-
Mój weterynarz poinformował mnie o ewentualnej konieczności zabiegu. Ale choroba przeszła i potem było ok. Mieszkam w mieście gdzie nie ma lekarza, który ma pojęcie o królikach. Boję się, że w czasie zabiegu umrze, albo, że zabieg się nie uda. Nie była sterylizowana, nie miała dzieci. Ma już 3 latka i nigdy wcześniej nic się nie działo...
USG? Tutaj nie ma takiej aparatury.
-
Znajdź jakiś wolny dzień, pojedź do innego miasta, w którym jest dobry weterynarz dysponujący odpowiednim sprzętem. Napisz do Maro - ona jest z Białegostoku, ale też gdzieś jeździ do weta - poproś o namiary, na pewno Ci pomoże.
-
Ale dlaczego tak się dzieje? To nie jest mój pierwszy królik. Nigdy się z czymś taki nie spotkałam. Mój pies (sunia) też na to chorowała rok temu (była już jedną łapą po tamtej stronie), dostała antybiotyki i teraz znów jest aktywna jak kiedyś. Nie chcę jej operować, bo boję się, że umrze. A wetetrynarz chyba wie co to ropa maciczna i celowo nie będzie działał na moją niekorzyść? Przecież to byłoby nielogiczne... A czy ktoś wie skąd to się bierze? Czy to dlatego, że nie miała dzieci?
-
Tutaj (http://www.vetopedia.pl/article86-1-Ropomacicze.html) jest o ropomaciczu i przyczynach u suk/kotek, ale do królic też się to odnosi.
Przyczyną nie jest brak młodych, a skoki hormonalne - króliki są bardzo płodnymi zwierzętami i częste ruje u królic są wskazaniem do sterylizacji.
-
Dziękuję za link, jakoś teraz lepiej mi z wiedzą, że to nie wynik jakiegoś mojego niedopatrzenia. Pojutrze kończą mi się zastrzyki, zajadę do weterynarza, zapytam o zabieg.
-
co to za wet.???
musi byc kroliczy,inaczej zabieg moze skonczyc sie smiercia,
-
Co to znaczy "co to za wet.?" Normalny, od zwierząt. Od zawsze u niego jestem. Nie jestem w stanie wyjechać nawet do Białego ponieważ to wymaga czasu (nie sądzę, że da się to zrobić od ręki i że nie będą potrzebne konsultacje potem). Obawiam się, że jeśli pojadę i wykonam zabieg i nie daj Bóg coś się stanie to co ja zrobię? Do Białego jest 100km, jesli będą komplikacje to mogę nawet nie zdąrzyć dojechać... A niestety nie ma opcji bym mogła tam jechac na parę dni. A nie wiem czy weterynarz podejmnie leczenie po tym jak mu powiem, że sterylizacja była w Białym... Pojutrze się wybieram do swego weterynarza, o wszystko wypytam.
-
Spytaj przede wszystkim czy przeprowadzal juz taka operacje u krolic i czy zakonczyly sie one powodzeniem.
Dziewczyny maja racje z takimi objawami i diagnoza nie nalezy zwlekac.
-
W artykule, który otrzymałam napisane jest, że są dwa rozwiązania: "nieoperacyjnie lub operacyjnie". Być może weterynarz uznał, że to minie (tak jak w przypadku suni). Ale wypytam go o wszystko i jeśli wzbudzi choć cień podejrzenia to zabiorę królisa do innego lekarza.
-
dziewczyny jezdzily z ucholami wiecej niz 100 km,zapewniam Cie :>
moze wet sie gdzies blizej,spytaj maro ona bedzie wiedziala,bodajze jezdzi do Łomzy
-
Właśnie dała mi namiary, jutro zacznę działać.
-
megana88, daj znać co i jak. I nie martw się, ze sterylke zrobisz gdzies indziej. Ja leczę królika w dwóch lecznicach i trudno, nawet jak wet ma jakieś fochy to jednak zwierzę jest ważniejsze. Jakbyś strylizowała w Białym i potrzebowała zostawić zwierzaka na dzień to mogę Ci pomóc. Ale zadzwoń też do Łomży co dwie głowy to nie jedna.
-
Dzieki :) właśnie będę dzwonić do Łomży bo lepiej mi tam jechać jak do Białego. Oczywiście napiszę co i jak :)
-
megana88, daj zanc mi na e mail gdybys miała kłopoty z dodzwonieniem nie wiem jaki tam kierunkowy.
-
Podłacze sie do tego tematu, zeby nie zakladac drugiego podobnego. Moj kroliczek ostatnio zaczal siusiac ciemnobrazowym moczem. Poszlam z nim do weta i ten powiedzial ze to moze byc ropa. Tez podejrzewa ze to cos z macica zwizane. Narazie kroliczka dostaje antybiotyki, ale jesli one nie pomaga bedzie miala robione usg :/ Moze ktos z was spotkal sie z czyms takim?
-
Mocz u królika ma różne barwy - od słomkowego po ciemnobrązowy, w zależności od króliczej diety. Ropa tu nie ma nic do rzeczy. Przed podaniem królikowi antybiotyku, jeżeli objawem jest tylko kolor moczu, należało zrobić badania.
-
on zadnych badan nie zrobil :/ tylko ze ten mocz jest gesty. Czytalam ze kolor moczu moze byc rozny, ale wet mi wmowil ze barwe powinien miec taka sama jak ludzie :/
-
Eeee, a cóż to za wet?
-
zmien weta
podaje antybiotyk ze wzgledu na kolor moczu :oh: konowal
czy byly jakies inne objawy,oprocz koloru moczu,innego?
-
Jesli krolik jadl mlecz to jego mocz moze byc zabarwiony na ciemny braz. Bez badania moczu raczej nie podawaj antybiotykow.
Mocz krolika moze miec barwe od bialego do ciemno brazowego i nie musi to oznaczac choroby. Zabarwia sie po warzywach z betakarotenem, wierzbie, mleczu.
-
Myslalam ze dobry :/ Wczesniej uratowal mojemu pupilkowi zycie. To ja juz nie wiem czy jest sens chodzic dalej na te zastrzyki :/
-
Jestem umówiona na zabieg w ten piątek na godzinę 13:00. Nadal mam obawy...
-
megana88, z kim rozmawiałaś? i gdzie będziesz robiła sterylke? Dobrze sie do tego przygotuj na stronie SPK w poradach jest napisane jak opiekowac sie króliczkiem przed i po operacji.
-
Kastrację przeprowadzi Iza Grudzińska, to z nią rozmawiałam. Martwi mnie tylko, że uprzedziła mnie, że może umrzeć. Wydawało mi się, że to zabieg o średnim zagrożeniu. Mówiłam jej, że to mój pierwszy w życiu królik, ktory tak choruje. Obiecała dostarczyć mi informacje co i jak trzeba zrobić po zabiegu, jak wyglada opieka itp itd. Po zabiegu mogę resztę kontroli odbyć tutaj u mnie w mieście.
-
megana88,
lekarze zawsze uprzedzają o zagrożeniu. Taki mają obowiązek. A ryzyko istnieje bo to w końcu narkoza.
Nie martw się na zapas, wszystko będzie dobrze. Trzymam palce a moje tydzień temu operowane dwa króliczki - ściskają łapeczki
-
megana88, uważam, ze lepiej nei mogłas trafić to bardzo dobry doświadczony weterynarz, ja gorąco te Pania polecam. Ropomacicze jest cieżka choroba i uwazam, ze to bardzo uczciwe i profesjonalne że lekarz uprzedza co moze się stać. Gdyby Ci wet obiecał, ze wszystko bedzie dobrze miałbym zastrzezenia co do takiego weta.
-
Dzięki :) ja nie wiem co bym zrobiła gdyby się jej coś stało...
-
nie, nie bylo innych objawow poza barwa moczu. Eh dzis wet stwierdzil ze skoro kroliczek na antybiotyki nie zareagowal to nie ma sensu ich dalej podawac bo to pewnie nie to co myslal :/ nie potrzebnie jej te antybiotyki podal :/
-
Monika85, to może najłatwiej zrobić badanie moczu tak dla pewności.
-
tez tak mysle, ale wet nawet nie pomyslał o tym:/
-
To czas zmienić weta.
-
megana88, i co u Was słychać?
-
Witajcie :) samo dojechałam do domu, Karolcia śpi, jeszcze nie doszła do siebie. Wiecie co jest najgorsze? Ża moje maleństwo od dnia zakupu chorowało na zapalenie pęcherza, a ta budyniowa substancja to była reakcja zakażonego pęcherza, a nie żadna ropa maciczna. Pani doktor powiedziała, że ona nigdy nie miała ropomacicza, a leki, które dostawała mogły ją zabić. Operacja trwała półtorej godziny (została wysterylizowana). U weterynarza byłyśmy łącznie około 4 godzin. Na razie trudno mi cokolwiek pisać, bo leży bezwładnie pod kocem, jeszcze całkowicie się nie wybudziła. Bardzo dziękuję Wam za namiary na lekarza, nie wiem co bym zrobiła gdyby umarła :( :( całuski za okazane porady :*
-
megana88, cieszymy się razem z Tobą :przytul I życzymy królince szybkiego powrotu do zdrowia. Super, że wszystko się udało!!
-
Właśnie skoczyła jak szalona... Jeszcze jest bezwładna, także pada jak tylko zacznie się przemieszczać. Teraz muszę zrobić badanie moczu (wiecie może jak złapać mocz?) i zrobić wyniki. I przez 3 tygodnie antybiotyki od zapalenia pęcherza.
-
Najlepiej, żeby teraz za bardzo się nie ruszała. Może niech siedzi w klatce na ręczniku.
Mocz podobno łapie się strzykawką, zaraz po tym jak królik nasika do zdezynfekowanej kuwety. Trzeba upolować taki moment, no i musi nasikać na goły plastik.
Cieszę się, że już się obudziła :)
-
megana88, móiłam Ci, ze to wspaniała Pnaiwetreynarz, przypomnijmy Pani Iza Grudzińska - Koda z Łomży polecam z całego serca. Siki łap jak mówiła koleżanka wysterylizuj kuwete i pilnuj jak króliczek sika potem raz dwa do strzykawki. Małej nei puszczaj teraz. oczytaj o opiece pooperacyjnej na stronie spk.
-
A mogłabyś mi podać jakis link? Jeszcze ciężko mi się poruszać po tych stronach, jak wpisuję do wyszukiwarki to wyskakują mi praktycznie wszystkie tematy z chorobami ;/
i mam pytanie. Dziś rano (około 5) Karolcia zaczęła prychać i kichać. Z noska wydziela się jej biała substancja, podejrzewam, że fąfle, bo zawsze tak ma jak kichnie z parę razy pod rząd. Dookoła noska jej sierść jest "twarda" (tak jakby ktoś ją nażelował). Czy możliwe, żę się przeziębiła, czy to groźne, jak tego się pozbyć? Dostaje codziennie 2 razy lakcid i enroxil, a wczoraj dostała tolfinę. Dopiero zaczyna jeść, nie chce karmy, je tylko zieleninę i dzis po raz pierwszy marchew. No i ciągle kicha, ma zatkany nos...
-
miala kiedys takie objawy??biala wydzielina czy katar moga miec rozne przyczyny
co mozesz sama zrobic to inhalcje,zaparz rumianku czy tymianku i poloz kolo kltki,a kltke przykryk kocem czy recznikiem ale nie zupelnie cala,inhaluj z 15 min
poczytaj tez jest na forum o inhalacjach,m.in nika lecz. inhalacjami ucholke
nie wiem czy pod. Ci te strone,to skrbnica wiedzy o kroliku,poczytaj,duzo sie dowiesz
http://www.uszata.com/
-
megana88, ja bym zadzwoniła do Pani weterynarz. Może cos Ci jeszcze poradzi.
Tu masz linka http://porady.kroliki.net/?p=opieka_przed_i_pooperacyjna
-
Dawno mnie tu nie było... Jest wszystko w porządku, Karolcię przewiało (zwykle śpimy przy otwartym oknie, a Pani doktor powiedziała, że ona była słabsza po operacji i stąd katar). Teraz jest dobrze, dziś byliśmy na podwórku. Je normalnie. Martwi mnie tylko jej sikanie gdzie popadnie. Do tej pory robiła w kuwetę, a teraz sika tam gdzie stoi :( Pani doktor mówiła, że to normalne, ale za 3 dni ściagamy szwy, a ona dalej nie sika do kuwety ;/
I przy okazji jak tu jestem. Moja siostra ma królika u którego stwierdzono za dużo wapnia w organiźmie ( jak sika to na biało i jak wysycha zostaje białe wapno). Zalecono odstawienie lucerny i jej pochodnych. Czy możecie podać mi nazwę konkretnych karm, które można podać bezpiecznie królikowi z nadmiarem wapnia? Szukałam gdzie się da, ale w każdym jest lucerna i to praktycznie 25%
-
http://www.oxbowanimalhealth.com/products/type/detail;jsessionid=C91562841D9EDA005703B6B8E80D3B8A.vipa-03?object=1543
zerknij na ten granulat. Niestety stronka nie po polsku czyli dla mnie nie do odszyfrowania
-
To jest dostepne w Polsce?
-
Nie wiem. Ja mam ściągnięte z Anglii. Mam nienaruszone 1 opakowanie 2,25 kg
-
spokojnie mozesz podawac CC i odstaw pietruszke,lucerne,suszona pietruszke takze,nie pamietam co jeszcze ale to gl prod. zawierajace duzo wapnia
na forum byl taki temat,bonni uchol mial problemy z ukl. mocz. -kamica nerkowa dlatego tak wazne jest aby nie pod. doroslym juz krolikom duzo wapnia,bialka
Twoja ucholka zapewne ma cos z pecherzem
nie pamietam dokl. ale tak moze sie stac u suk przy sterylizacji,przed pierwsza cieczka,mimowolnie oddaja mocz ale nie pamietam dlaczego :oh: ,nie podobno aby Twoja to miala,ktos madry :P napewno odp.