Witam, jest tu ktoś okolic Myszkowa(woj.Śląskie)? Ktoś kto mógłby zająć się Kalim przez kilka dni w sierpniu, Dziś to Niekastrowany samiec (do sierpnia może zdążę już murzyna wykastrować

) Spokojny, nie niszczący wolnobiegajacy, Korzysta z kuwety (czasem zdarza mu się w miejscu siknąć) Bobków oczywiście nie dotyczy

, Zaszczepiony(czekamy na powtórkę

). Nie biega po panelach,płytkach (Mam kocyk który mogę zostawić wraz z nim) Wyprawiam oczywiście z całą wyprawką (Klatka, dwie kuwety miseczki paśniki domek misio,koc przed klatkę, prześcieradełka na wykładane do klatki żwirek i siano zostawię, Nie je granulatu (Jeśli masz królika i je dobry granulat, zapłacę za niego może też przez ten okres go jeść, albo kupię sama paczkę i też dorzucę, jedynie będzie koniecznośc kupna warzywek i owoców, mogę dać własne z pola na dzień/dwa ale potem już nie będą super świeże więc będzie konieczność kupna, proszę wiec zbierać rachunki za jego żywienie(warzywa owoce) po przyjeździe ureguluję,) dorzucę też gałązki i trochę ziółek oraz suszek) Co do uregulowania w razie choroby proszę wybrać się do dobrego veta w trybie natychmiastowym i wziąśc jakieś zaświadczenie co do rzeczywistości tej wizyty i kwoty na nią zapłaconej takich sprawa też nie przewidzę, płacę po przyjeździe. A książeczkę zdrowia też zostawiam oczywiście
Tak jak widać pokryję koszty jego wizyty a nawet dorzucę coś dla twojego króla (jeśli masz)

Jedynie doświadczone osoby!
termin nie jest mi bliżej znany, będzie to okres niecałego tygodnia,
nie chcę zostawiać go w domu gdyż wyjeżdżamy cała rodziną a babcia czy kuzyni nie potrafią zając się królikiem(nawet kuwety nie posprzątają, nie umyją warzywek nie nie potrafią określic ile to jest plasterek marchewki i troszkę kopru, nie zabiorą do veta itp.)