Autor Wątek: Choroba Ciapka  (Przeczytany 4587 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Choroba Ciapka
« dnia: Maj 03, 2008, 15:00:49 pm »
Wszystko zaczęło się w środe. Zeszłam rano do króliczków, żeby kuwety posprzątać a u Ciapula czysto - brak kupek i siuśków.
środa - Ciapul nie je i nie pije i nie sika,
noc ze środy na czwartek - Ciapul sika pod siebie - smród- dwa razy mycie pupy,
czwartek - wizyta w weta - antybiotyk, witaminy, no-spa rozkurczowo - Ciapul sika pod siebie - smród- dwa razy mycie pupy-piski i szczelanie ząbkami - nocą czytam forum, podaje lakcid, espumisan i nospe do pyszczka.
piątek - wizyta u weta- w czasie badania brzuszka Ciapul sika i piszczy - badanie śusków- siuśki ok - antybiotyk, nospa, witaminy i do domu - Ciapul nadal sika pod siebie, pojawiają się trzy bobki (twarde, pokryte cuchnącym sluzem) sama podaje lakcid i espumisan.
sobota - wizyta u weta - badanie brzuszka i siusianie (ogromne ilości moczu i jeden bobek),
kroplówka (glukoza plus odżywianie pozajelitowe - witaminy i minerały - nospa), jakaś pasta do pyszczka, nadal podaje lakcid i espumisan - Ciapul przestał piszczeć i szczelać ząbkami - raz zrobił siusiu sam do kuwety - brak bobków.
Boję się o niego, jutro kolejna wizyta. Becze w nocy do poduchy. Co mu jest? Czy to moja wina?



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 03, 2008, 15:14:45 pm »
Zgaga, nie płacz  :przytul Zrozumiałe, że się martwisz. Oczywiście, że nie Twoja wina. Może Ciapek się zapchał włosami i ma zator? Robiliście USG i badania kupek? Zróbcie mu zdjęcie - na nim z pewnością więcej można zobaczyć. Nie ma szans, że coś pożarł i mu zaszkodziło? Co powiedział wet??
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

kiniusia

  • Gość
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 03, 2008, 15:27:56 pm »
Też mi siię wydaje, że to może byc zator, zróbcie mu prześwietlenie a wtedy wszystko sie wyjaśni. 3mam kciuki za króliczka :*

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 03, 2008, 15:29:12 pm »
Zdjęcia nie robiliśmy ani badania kupek. Kupek od środy w sumie były chyba cztery sztuki (bobki). Wet nie wie co mu jest , raczej podejżewa zatrucie - choć początkowo skłaniał się ku kamicy nerkowej. Leczenie objawów a nie przyczyny.........przyczyna nieznana



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 03, 2008, 15:38:56 pm »
Kurcze, jak zrobi jakiekolwiek kupki, to daj do badania - niech sprawdzą wszystko. Możliwe jest, żeby się zatruł? Ja nalegałabym na prześwietlenie. Ma wydęty brzuszek? Może mu się gazy zebrały :hmmm nie dawałaś mu ostatnio  jakiejś mokrej trawy albo koniczyny? Jak dasz radę to bardzo delikatnie masuj brzuszek kolistymi ruchami, idąc w kierunku odbytu - możesz nie dać rady, skoro piszczał przy dotyku, ale sprobować nie zaszkodzi. Informuj, co się dzieje. Trzymam mocno kciuki  :przytul
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Linka

  • Gość
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 03, 2008, 15:45:17 pm »
Ile Ciapek ma miesięcy?
Dostawał coś nowego do jedzenia (głownie zielenina)?
Możliwe, że to zator a jeśli brzuch jest wielki i jest AŻ taki smród to mogą to być wzdęcia (przy nich właśnie występuje mało bobków i chudnięcie - czuć kręgosłup) lub kokcydioza (przy tym wytępuje straszny smród z tym, że pojawia się też biegunka)
Nie przesadzasz z ilością lekarstw i ich różnorodnością?
Czy uchol je i pije?
Zapytaj weta o BAYCOX, podaje się go do wody i jest na prawde skuteczny na takie dolegliwości (tylko nie sulfatyf bo on jest po to aby choroba nie wystąpiła)

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4433
  • Płeć: Kobieta
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 03, 2008, 16:36:46 pm »
U mnie z Kulkiem od czasu do czasu są takie problemy tylko on roi siku ale nie bobkuje i ma wzdęty brzuch. Ja wiem jak go odgazowywac więc nie boję sie ze mu jelitka pęknął od dużej ilosci gazów no i podaje espumisan. Wczoraj własnie miał taki stan. No a dzisiaj zabobkował mi cała kuchnię  :oh:
Trzymam kciuki za króliczka.  :przytul

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 03, 2008, 17:05:59 pm »
Ciapek nie je i nie pije od środy. Ma około 2 lat. We wtorek był ze mna na podwórku i skubał trawkę. Brzuszek po podaniu espumisanu nie jest wzdęty. Przy dotyku jednak piszczy. Nie potrafi się położyć na boczku. Teraz od niego wracam , zrobil duzo malych kupek (okolo 10), ze śluzem, bardzo twardych i śmierdzących. Jutro kontrola o 13, zapytam o ten lek. [/list]



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Linka

  • Gość
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 03, 2008, 17:10:17 pm »
Bardzo fajnie, że zrobił te boby.
Wcześniej nie jadł tej trawy? Wiesz, że trzeba króliki przyzwyczajać powoli to zieleniny.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 03, 2008, 17:11:37 pm »
Dokarmiaj i dopajaj, podawaj lakcid. Badania bobków i brzuszka też lepiej zrobić. Najwyraźniej coś z podwórka mu się nie przysłużyło...
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 03, 2008, 17:12:56 pm »
Ja wiem, że trzeba przyzywczajać do nowego jedzenia. Nie pomyślałam o trawniku jak o jedzeniu. Ja jestem głupia a Ciapul cierpi.....To wszystko przeze mnie i moje maleństwo jest przez mnie chore....



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline bosniak

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 9532
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
    • Uszate serduszka czekają...
  • Moje króliki: Antosia i Masza
  • Za TM: Klusia, Venus, Nala, Diego, Jaskier, Rusałka, Azja, Moona, Astra, moja jedyna Helenka, Miś , House
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 03, 2008, 17:19:13 pm »
Ale za to w przyszłości weźmiesz pod uwagę trawnik jako potencjalne źródło zagrożenia.  :nie_wiem Nie ma co teraz popadać w depresję  :>
Zapraszam do Uszatej Przystani: www.facebook.com/uszataprzystan

Offline Martunia

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 154
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 03, 2008, 17:22:51 pm »
Zgaga rób teraz wszystko żeby Ciapkowi było dobrze :)
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia  :bukiet  :bukiet  :bukiet
Chanel

Foxy

:(

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4433
  • Płeć: Kobieta
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 03, 2008, 17:24:21 pm »
zgaga14, jak jest śluz to może mały ma sluzowe zapalenie jelit  :icon_rolleyes
Ale antybiotyk powinien na to pomóc.

esculap

  • Gość
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 03, 2008, 18:29:27 pm »
Czy lewatywa by pomogła? Nie pamiętam teraz kto, ale ostatnio czytałam o zrobieniu lewatywy, po której pojawiła się góra bobów.
Lakcid, espumisan, masaż brzuszka jak najbardziej.

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4433
  • Płeć: Kobieta
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 03, 2008, 19:24:16 pm »
Ja robiłam ostatnio młodemu lewatywke i pomogło mu bo zaczał bobkować.
zgaga14, puść małego zeby biegał bo rozruch jest bardzo pomocny i ważny ;)

Offline zgaga14

  • Członek SPK
  • ****
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
  • **
  • Wiadomości: 2977
  • Płeć: Kobieta
  • GRUPA ADOPCYJNA SPK
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 05, 2008, 08:35:38 am »
sobota wieczorem - rozmawiam z panią, która zajmowała się adopcją Ciapula- za jej radą "na siłę" karmię i dopajam. Dupcie moczymy w ciepłym rumianku i masujemy brzuszek. Bardzo ciekawa noc........
niedziela rano - Ciapul stęka w klatce i robi dwie kule, każda kula zawiera około 10 suchych bobków, mase sierści i śluz, wizyta u weta, leki.
niedziela po południu - karmienie na siłę i dopajanie, espumisam i lakcid
DZIŚ RANO KOJEC ZABOBKOWANY, CIAPUL SAM JE I PIJE.....UF NARESZCIE



Zdumiewają mnie ludzie.
"Pomogłam -działaczowi SPK z innego miasta- ponieważ zgłosiłam mu umierającego królika! Sam musiał tam pojechać, odebrać królika, zajmować się zdychającym/ciężko chorym zwierzęciem, ale co tam! Jak ten działacz SPK śmie nie doceniać mojej ciężkiej roboty???????!".I tracę wiarę w ludzkość, serio.

Offline reniaw

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2697
  • Płeć: Kobieta
  • Franuś
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 05, 2008, 09:39:11 am »
no widzisz,wszystko ok :jupi
chlopak pewnie sie zapchal,
Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.
- Albert Einstein

Offline mika2680

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4433
  • Płeć: Kobieta
Choroba Ciapka
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 05, 2008, 09:42:33 am »
Super że sie przepchał  :jupi  :jupi