Tak Marty, adoptowałam królisia, ale on jest we Wrocławiu, a ja w Krakowie

Czy zatem byłaby szansa, abyś mojego Fruczusia zabrała i przywiozła dla mnie??

Oczywiście jeśli trzeba zapłacić za bilet królisia to pokryję koszty.
Marty dopiero teraz zaskoczyłam, że jeździsz z Katowic...Fruczuś jest we Wrocławiu więc musiałaby znaleźć kogoś na trasie Wrocław- Katowice
